Buty i buty
: 02-03-2009 21:56
Przeglądając ofertę różnych sklepów trekingowych nie trudno zauważyć, że tzw. obuwie trekingowe to już bardzo rozbudowane specjalistyczne monstrum.
Ja jakby na przekór modom i tendencjom jestem od ponad 15 lat wierny tradycyjnym butom skórzanym. Złaziło się polskie i czeskie Sudety, Ukrainę a nawet bywało się w Alpach na 3 tysięczniku w tradycyjnych pionierkach czy to czeskich czy polskich. Buty skórzane przynajmniej dla
mnie są bardzo wygodne i bez problemu mogę zrobić trasę ponad 30 km.
Obecnie do turystyki używam dwóch par butów: sezon zimowy (jeśli nie na bieżkach), późna jesień czy wczesna wiosna buty firmy Wojas, sezon letni to lekkie nieocieplane pionerki z Otmętu. Całość sprzętu to wydatek rzędu 350 PLN i spokojne intensywne penetrowanie gór przez co najmniej 4 lata a nawet 5 lat.
W kwocie 350 PLN to niewiele da się kupić z półki nowoczesne buty trekingowe a już na pewno nie dwie pary chyba, że jakiś adidaso podobnych made in China.
W innym temacie to nie należę do jakiś zachowawczych osób co chodzą w swetrach w góry. Plecak mam nowoczesny, często używam kijków nordic walking.
Jednak zupełnie nie rozumiem tego szaleństwa w temacie buty trekingowe.
Oczywiście niech każdy robi co mu się podoba i wybiera według uznania Buty lub buty.
Tomek
Ja jakby na przekór modom i tendencjom jestem od ponad 15 lat wierny tradycyjnym butom skórzanym. Złaziło się polskie i czeskie Sudety, Ukrainę a nawet bywało się w Alpach na 3 tysięczniku w tradycyjnych pionierkach czy to czeskich czy polskich. Buty skórzane przynajmniej dla
mnie są bardzo wygodne i bez problemu mogę zrobić trasę ponad 30 km.
Obecnie do turystyki używam dwóch par butów: sezon zimowy (jeśli nie na bieżkach), późna jesień czy wczesna wiosna buty firmy Wojas, sezon letni to lekkie nieocieplane pionerki z Otmętu. Całość sprzętu to wydatek rzędu 350 PLN i spokojne intensywne penetrowanie gór przez co najmniej 4 lata a nawet 5 lat.
W kwocie 350 PLN to niewiele da się kupić z półki nowoczesne buty trekingowe a już na pewno nie dwie pary chyba, że jakiś adidaso podobnych made in China.
W innym temacie to nie należę do jakiś zachowawczych osób co chodzą w swetrach w góry. Plecak mam nowoczesny, często używam kijków nordic walking.
Jednak zupełnie nie rozumiem tego szaleństwa w temacie buty trekingowe.
Oczywiście niech każdy robi co mu się podoba i wybiera według uznania Buty lub buty.
Tomek