texy i techy
: 20-12-2010 11:11
Ponieważ na forum jest sporo niewłaściwych lub niepełnych informacji nt. ubrań tzw. technicznych postanowiłem napisac co wiem na ten temat.
Aby ubrania membranowe działały wogóle musi być spełnionych kilka warunków:
- muszą być w systemie, tzn. bielizna, środek i wierzch. Jeżeli nie będzie którjeś warstwy to nic złego się nie stanie ale jak którąkolwiek zastąpimy bawełną, wełną czy czymś nieprzepuszczalnym to senas traci wszystko. „Szmata” nasiąknie - będzie mokro i zimno!
- musi byc odpowiednia różnica temperatur wewnątrz i na zewnątrz. Membrany działają gdy temperatura zewnętrzna jest poniżej 10 st. C, a najlepiej gdy jest poniżej 0. Perpetum mobile nie istnieje, póki co jest to jedyny mechanizm fizyczny pozwalający na działanie membran.
- ubrania muszą być dopasowane. Jeżeli gradient temperatury będzie nieciągły to wytworzy się miejsce gdzie woda się zatrzyma i wytworzy się bariera (taka sytuacja będzie miała miejsce gdy np. kurtka zewnętrzna będzie luźna i nie będzie przylegała do warstwy pod nią).
Istnieją dwa rodzaje membran: chemiczne i mechaniczne.
Chemiczne występują (IMHO) tylko w warstwie zewnętrznej, ważne jest aby taka odzież była odpowiednio konserwowana i niezbyt często prana (unikałbym pralek i na pewno nie wolno wirować).
Mechaniczne powinny być utrzymywane w czystości a warstwa zewnętrzna impregnowana tylko i wyłącznie środkami zwiększającymi napięcie powierzchniowe (nie dodawać nic do prania i nie wcierać)
Jeden zły zabieg typu niewłaściwe pranie czy impregnacja może zamienić membranę w zwykłą szmatę.
Stosowanie ubrań technicznych latem ma mniejsze znaczenie. Warstwa zewnętrzna zachowuje się jak zwykły ortalion - nie przepuszcza w żadną stronę (goretex jest nieprzemakalny pod warunkiem, że jest zaimpregnowany). Jedyną zaletą jest to, że te ciuch szybko schną (na ciele, nie należy ich zdejmować przed wyschnęciem jeżeli mamy je jeszcze założyć w tym dniu).
Jeżeli chodzi o trwałość to IMHO jest dużo większa niż stanardowych ubrań.
Warstwa zewnętrzna jest często z mocnego materiału odpornego na przetarcia i rozdarcia, można przdzierać się przez krzaki i zjechaś na d. bez szkody dla ubrania.
Inne zalety: niska masa, funkconalność (ściągacze, fartuchy śnieżne, zamykane kiesznie, kompatybilność) dobra jakość wykończenia (pewnie są wyjątki
)
Często taka odzież i obuwie ma gwarancje powyżej roku i na to też warto zwrócić uwagę.
Warto zwrócić uwagę na materiały, to co się teraz często nazywa polarem to bywa czymś sfilcowanym i nie dajmy się oszukać. Siła ubrań technicznych nie leży w tym, że są miłe i misiowate ale w tym, że działają.
Jeżeli chodzi o ceny to wcale nie musi być drogo - IMHO można kupić przyzwoite rzeczy w cenach zwykłych (dobrych jakościowo) ubrań.
Przykładowo (nie będę podawał nazw ani miejsc bo nikt mi nie płaci za reklamę): koszulka termoaktywna kosztuje (jak się poszuka, zapoluje) 25-30 zł - ostatnio kupiłem „z jonami srebra” - rewelacja, nie łapie zapachów, po przepoceniu nie śmierdzi; bluza polar 100 (marka własna sklepu) w cenie 34 zł. Dobry polar 300 kosztuje więcej ale czy jest drogi skoro można go używać przez 10 lat! W zeszłym roku na wiosnę kupiłem kurtkę przecenioną z 1000 zł na 300! - najbardziej znana membrana, marka kurtki w Polsce się nie przyjęła ale jest znana we Francji i w USA.
Podsumowując jeżeli ktoś się lubi spocić zimą i nie chce być chory albo mieć obtartego krocza
to nie ma lepszego rozwiązania!
Aby ubrania membranowe działały wogóle musi być spełnionych kilka warunków:
- muszą być w systemie, tzn. bielizna, środek i wierzch. Jeżeli nie będzie którjeś warstwy to nic złego się nie stanie ale jak którąkolwiek zastąpimy bawełną, wełną czy czymś nieprzepuszczalnym to senas traci wszystko. „Szmata” nasiąknie - będzie mokro i zimno!
- musi byc odpowiednia różnica temperatur wewnątrz i na zewnątrz. Membrany działają gdy temperatura zewnętrzna jest poniżej 10 st. C, a najlepiej gdy jest poniżej 0. Perpetum mobile nie istnieje, póki co jest to jedyny mechanizm fizyczny pozwalający na działanie membran.
- ubrania muszą być dopasowane. Jeżeli gradient temperatury będzie nieciągły to wytworzy się miejsce gdzie woda się zatrzyma i wytworzy się bariera (taka sytuacja będzie miała miejsce gdy np. kurtka zewnętrzna będzie luźna i nie będzie przylegała do warstwy pod nią).
Istnieją dwa rodzaje membran: chemiczne i mechaniczne.
Chemiczne występują (IMHO) tylko w warstwie zewnętrznej, ważne jest aby taka odzież była odpowiednio konserwowana i niezbyt często prana (unikałbym pralek i na pewno nie wolno wirować).
Mechaniczne powinny być utrzymywane w czystości a warstwa zewnętrzna impregnowana tylko i wyłącznie środkami zwiększającymi napięcie powierzchniowe (nie dodawać nic do prania i nie wcierać)
Jeden zły zabieg typu niewłaściwe pranie czy impregnacja może zamienić membranę w zwykłą szmatę.
Stosowanie ubrań technicznych latem ma mniejsze znaczenie. Warstwa zewnętrzna zachowuje się jak zwykły ortalion - nie przepuszcza w żadną stronę (goretex jest nieprzemakalny pod warunkiem, że jest zaimpregnowany). Jedyną zaletą jest to, że te ciuch szybko schną (na ciele, nie należy ich zdejmować przed wyschnęciem jeżeli mamy je jeszcze założyć w tym dniu).
Jeżeli chodzi o trwałość to IMHO jest dużo większa niż stanardowych ubrań.
Warstwa zewnętrzna jest często z mocnego materiału odpornego na przetarcia i rozdarcia, można przdzierać się przez krzaki i zjechaś na d. bez szkody dla ubrania.
Inne zalety: niska masa, funkconalność (ściągacze, fartuchy śnieżne, zamykane kiesznie, kompatybilność) dobra jakość wykończenia (pewnie są wyjątki
Często taka odzież i obuwie ma gwarancje powyżej roku i na to też warto zwrócić uwagę.
Warto zwrócić uwagę na materiały, to co się teraz często nazywa polarem to bywa czymś sfilcowanym i nie dajmy się oszukać. Siła ubrań technicznych nie leży w tym, że są miłe i misiowate ale w tym, że działają.
Jeżeli chodzi o ceny to wcale nie musi być drogo - IMHO można kupić przyzwoite rzeczy w cenach zwykłych (dobrych jakościowo) ubrań.
Przykładowo (nie będę podawał nazw ani miejsc bo nikt mi nie płaci za reklamę): koszulka termoaktywna kosztuje (jak się poszuka, zapoluje) 25-30 zł - ostatnio kupiłem „z jonami srebra” - rewelacja, nie łapie zapachów, po przepoceniu nie śmierdzi; bluza polar 100 (marka własna sklepu) w cenie 34 zł. Dobry polar 300 kosztuje więcej ale czy jest drogi skoro można go używać przez 10 lat! W zeszłym roku na wiosnę kupiłem kurtkę przecenioną z 1000 zł na 300! - najbardziej znana membrana, marka kurtki w Polsce się nie przyjęła ale jest znana we Francji i w USA.
Podsumowując jeżeli ktoś się lubi spocić zimą i nie chce być chory albo mieć obtartego krocza