plecak 30 -40L ?

Buty, plecaki, śpiwory i wszelakie inne takie, co turyście przydatne.
Waldi 449
podróżnik
Posty: 200
Rejestracja: 12-12-2009 22:24
Lokalizacja: Nowa Ruda

Postautor: Waldi 449 » 22-10-2011 18:40

Czyli mamy w końcu na forum prawdziwego fachowca od plecaków i może wypadałoby abyś został głownym doradcą na forum wszak takiej instytucji na forum jeszcze nie ma .... Zastanawiam się dlaczego nie zostałeś ekspertem jakiejś firmy lub chocby przedstawicielem ????? może w sklepach faktycznie byłaby fachowa kadra odpowiednio zarządzana,szkolona no i może to wszystko byłoby tańsze ...a tak poza tym to byłem we wszystkich Skalniakach we Wrocławiu i ...resztę to sam dopowiedz....wszak jesteś fachowiec, bo ja za takiego nigdy nawet nie odważyłbym się uważac .... i uwazam że swoją opinię napisałem obiektywnie, a poza tym na swój plecak sponsora nie miałem i mam prawo do swoich opinii czy tobie się to podoba czy nie ...bez odzewu ...
życie jest piękne ale jest tylko jedno...

Human
stary wyga
Posty: 1094
Rejestracja: 09-10-2011 23:56
Lokalizacja: Breslau

Postautor: Human » 22-10-2011 23:57

Dlaczego nie zostałem? Odpowiem wprost- bo na przykład kryterium w Hi Mountain jest wiek, płeć i uroda 8) Ładna, drobna blondyneczka lepiej "się sprzedaje" niedzielnemu turyście niż gość wielkości boulderowego kamyka :lol:

I dlatego w sklepach pracują ludzie, którzy nie wiedzą do końca, co to jest gore i tym podobne.

A, co do bycia ekspertem. Ja się za eksperta nie uważam. Za to mam jakieś pięć plecaków w domu, pewnie będę miał jeszcze ze trzy żeby uznać, że mam plecak na każdy warun. Żaden o dziwo nie jest większy niż 55 litrów, może dlatego, że nie planuję na razie miesiąca w Mongolii. Nie powiem, że nie zastanawiam się po co komu plecak o pojemności powyżej 30 litrów na jeden dzień, bo mnie to zastanawia, chociaż potem wyłażę na szlak i już nic mnie nie dziwi.

P.S. Nie wiem gdzie byłeś, ale we Wrocławiu nie ma i nie było nigdy sklepu i nazwie Skalniak...

Nuta
podróżnik
Posty: 217
Rejestracja: 01-09-2011 21:42
Lokalizacja: L-Stadt

Postautor: Nuta » 24-10-2011 11:17

Human pisze:Za to mam jakieś pięć plecaków w domu, pewnie będę miał jeszcze ze trzy żeby uznać, że mam plecak na każdy warun.


Hmmm...to za te pięć plecaków wolałbym wybrać jeden. I miałbym i tak na każdy warun, jeśli wybrałbym np. to:
http://www.wolverine.com.pl/plecaki.html

Fakt, to dość specyficzna "twórczość" (survivalowo- militarna) i zdaję sobie sprawę że nie każdego jara to tak, jak mnie. Miałem jednak możliwość oglądać te cudeńka i jeśli chodzi o funkcjonalność, ergonomię i stosunek cena/jakość są to produkty z najwyższej półki. I co podkreślam niejednokrotnie- nie klepane w jakichś tajemniczych chińskich, manufakturkach (czego nie można powiedzieć o większości sprzętu outdoor).

Human
stary wyga
Posty: 1094
Rejestracja: 09-10-2011 23:56
Lokalizacja: Breslau

Postautor: Human » 25-10-2011 00:27

A ja bym nie wolał. Chociażby dlatego, że to gie od Makato jest ciężkie jak cholera, a faktycznie jest tylko ewolucją projektu Wisportu, który na przykład do mojego MH Fluid 48 ma tak daleko jak Maluch do Porsche.

I zapewniam Cię, że obok pojęcia jakość i ergonomia toto nawet nie stało. Porównaj chociażby z Deuterem AC (którego nie lubię), czy Osprey'em Argonem, Berghausem C7 i tym podobnymi.

Nuta
podróżnik
Posty: 217
Rejestracja: 01-09-2011 21:42
Lokalizacja: L-Stadt

Postautor: Nuta » 25-10-2011 10:07

Human pisze:Porównaj chociażby z Deuterem AC (którego nie lubię), czy Osprey'em Argonem, Berghausem C7 i tym podobnymi.


Z wyżej wymienionych produktów jedynie Osprey swego czasu zrobił na mnie wrażenie. Dwie pozostałe firmy, to dla mnie przykład znaczącego przereklamowania i robienia kpin z klienta w kwestii jakość/ cena.
A co do rozwinięcia koncepcji Wisportu to masz rację. Plecak ten wykorzystuje system nośny tej firmy, ale Wolverine jest zdecydowanie bardziej pancerny i bezkompromisowy. Nie zapominaj że plecaki te są rozwinięciem koncepcji militarnej w prostej linii wywodzącej się od plecaków BW. Użytkownicy jako zalety tego plecaka wymieniają głównie jakość materiałów właśnie, system nośny, funkcjonalne wyposażenie boczne (system Mole lub Alice) i świetnie przemyślaną ruchomą klapę z możliwością odpięcia.

Na niedawnych manewrach jednostek specjalnych Jackal Stone, plecaki te sprawdziły się "w boju" i zebrały możliwie najwyższe noty. O czymś to świadczy.

Human
stary wyga
Posty: 1094
Rejestracja: 09-10-2011 23:56
Lokalizacja: Breslau

Postautor: Human » 25-10-2011 12:01

Czekaj, ale po co mi pancerny i bezkompromisowy plecak? Ja nie potrzebuję nosić w plecaku 30 kilogramów amunicji. Ja na 3 dni pakuje się w 40 litrów i to zabierając ze sobą namiot. Na tydzień pakuje się w plecak 55 litrów i to przy założeniu, że mam przy sobie 3 litry wody.

Do turystyki pancerność, poza wspinem, nie jest do niczego potrzebna. Za to cholernie potrzebne jest (na przykład) zewnętrzne wyjście na camelbak, żeby nie trzeba było wyjmować wszystkiego z komory głównej. Potrzebne są też ukośnie przyszyte kieszenie boczne, żeby można było w czasie marszu wyjąć sobie butelkę bez konieczności wykonywania gestów akrobatycznych.

Zrozumiał to doskonale właściciel Arrizona, Makato, który zamienił Wolverine na Go Lite.

mareki
podróżnik
Posty: 247
Rejestracja: 20-02-2010 16:16

Postautor: mareki » 25-10-2011 12:51

Pacnerność poza wspinem jest potrzebna do:
- podróży lotniczych, ale nie tylko
- intensywnego używania plecaka , a w szczególności podpinania róznych dziwnych rzeczy jak rakiety, raki
- bezproblemowego siadania, polegania w różnych warunkach (szczególnie zimą)
Swego czasu chcialem się pozbyć plecaka Wisportu na rzecz lżejszego. Ale obserwacje plecakow moich znajomych wyleczyły mnie z tego.

Human
stary wyga
Posty: 1094
Rejestracja: 09-10-2011 23:56
Lokalizacja: Breslau

Postautor: Human » 25-10-2011 22:35

Ja użytkuję swoje plecaki bardzo intensywnie i nie zauważam problemów przy okazji podpinania czegokolwiek, poza cholernymi rakietami, których kolce faktycznie są problemem... A na raki mam pokrowiec.

Co do siadania. Mój Talon jest tak cienki, że jak go dobrze wypakuję, to widzę jakie Big Corny mam w środku :o Co nie przeszkadza mi na nim siadać. Jeśli nie ma systemu nośnego z napiętą siatką na ramie, to IMHO można siadać spokojnie. Nawet na najbardziej ULowym worku.


Wróć do „Turystyczny”