Luźne przemyślenia na temat "lewa wolna"
: 15-06-2019 18:53
Bądź "spierdalay koniu".
Otóż- ostatnio w przelicznych bikeparkach niefamilijnych i niezrównoważonych, w rodzaju Koutów, Dzika, Czarnej czy Srebrnej obserwuje się wysyp osobników płci przeróżnej, nieodmiennie ubranych w lycrę i kaski bez daszka
Przerywnik nr 1.
Są tylko dwa przepisy ubiorcze w downhillu- kask musi mieć daszek, a ciuchy muszą być luźne.
Tekst ten powstał na fali różnych zdarzeń z ostatniego wyjazdu do Srebrnej. Jeśli komuś przyjdzie do głowę pojechać to uwaga
Przerywnik nr 2.
Jeśli będąc wypasionym kolarzem XC widzicie grubasa zakładającego gogle, fullfejsa i mającego na sobie przynajmniej ochraniacze na kolana możecie być pewni, że jeździ w dół szybciej od was.
W związku z tym, uprzejma prośba ode mnie i znajomych. Jak ktoś drze mordę "lewa wolna" to zjedźcie na prawo, całkiem ze szlaku, albo teleportujcie się do Miękkini.
Przerywnik nr 3.
W ostatnią niedzielę koledze na lądowaniu dropa zajechał drogę krossiarz. Mi osobiście krowa zajechała drogą na ściance...
Także grzecznie prosimy o zajęcie się czymś innym. Na przykład sodomią, a nie próbą poruszania się po bikeparku na zablokowanych hamulcach.
Otóż- ostatnio w przelicznych bikeparkach niefamilijnych i niezrównoważonych, w rodzaju Koutów, Dzika, Czarnej czy Srebrnej obserwuje się wysyp osobników płci przeróżnej, nieodmiennie ubranych w lycrę i kaski bez daszka
Przerywnik nr 1.
Są tylko dwa przepisy ubiorcze w downhillu- kask musi mieć daszek, a ciuchy muszą być luźne.
Tekst ten powstał na fali różnych zdarzeń z ostatniego wyjazdu do Srebrnej. Jeśli komuś przyjdzie do głowę pojechać to uwaga
Przerywnik nr 2.
Jeśli będąc wypasionym kolarzem XC widzicie grubasa zakładającego gogle, fullfejsa i mającego na sobie przynajmniej ochraniacze na kolana możecie być pewni, że jeździ w dół szybciej od was.
W związku z tym, uprzejma prośba ode mnie i znajomych. Jak ktoś drze mordę "lewa wolna" to zjedźcie na prawo, całkiem ze szlaku, albo teleportujcie się do Miękkini.
Przerywnik nr 3.
W ostatnią niedzielę koledze na lądowaniu dropa zajechał drogę krossiarz. Mi osobiście krowa zajechała drogą na ściance...
Także grzecznie prosimy o zajęcie się czymś innym. Na przykład sodomią, a nie próbą poruszania się po bikeparku na zablokowanych hamulcach.