To i ja dorzucę kilka fotek z tej pamiętnej zimy. Było to w lutym 2006r. Bawiłem wtedy w Górach Bystrzyckich.
Schronisko "Pod Muflonem"
Widok na Duszniki Zdrój, w głębi Góry Stołowe ze Szczelińcem Wielkim
Zamek na Szczytniku
Potem była już tylko rzeź. Przecieranie szlaku (gdzieś na trasie z Dusznik Zdroju do Polanicy)
Na Wolarzu
Potem był morderczy marsz z Duszników do Lasówki. Autostradę Goeringa zastaliśmy w takim stanie.
Były próby przekopania się przez 1,5 metrowe zaspy.
Ale nieskuteczne.
Przez taki stan rzeczy byliśmy "uwięzieni" w Lasówce przez 2 dni. Przechadzaliśmy się po zaspach w stronę Mostowic (tam było odśnieżone) oraz brataliśmy się z miejscowymi w pobliskim sklepiku.
Dzika Orlica
Góry Orlickie
W końcu udało się przekopac droge z Bystrzycy Kłodzkiej do krzyżówki pomiędzy Lasówką a Mostowicami i tam podjeżdżał PKS. Lasówka nadal pozostała zakopana w śniegu po okna w domostwach. Nie pomóg nawet mega sprzęt, zwany przez miejscowych Fadromą, który przybył na odsiecz z Zieleńca.
My popróbowaliśmy jeszcze zimowego wejścia na Jagodną, ale ten plan wyperswadowali nam Goprowcy z Jagodnej, którzy stwierdzili, że nie będą nas szukac w kopnym śniegu.
Schronisko "Jagodna". Napis po prawej na dole własnoręcznie odkopałem z zaspy.

Należy przestrzegać przepisów BHP...zwłaszcza na kolei.