Lechu !
Zadałem 5 pytań, dostałem odpowiedź na jedno (o tym za chwilę). A pozostałe, jak zwykle, pominąłeś.
Czy to oznacza, że nie masz na nie odpowiedzi. Jeśli tak jest to cała Twoja misterna koncepcja się sypie.
A co do tej jednej odpowiedzi którą udzieliłeś:
- póki artykuł POT-u idzie po Twojej myśli to jest cacy, jeśli nie to jest be
Zwróć się do prawnika, który wytłumaczy Ci, że to nie wyrwany z kontekstu fragment artykułu, ale furtka dla wprowadzenia reglamentacji przewodnickiej (szczególnie słowa o rzetelnej informacji).
Pozdrawiam
J.P
Doradźcie mi, proszę...
- Lech
- bardzo stary wyga
- Posty: 3615
- Rejestracja: 08-01-2005 18:39
- Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)
gar pisze:Zadałem 5 pytań, dostałem odpowiedź na jedno (o tym za chwilę). A pozostałe, jak zwykle, pominąłeś.
Nie. Na pozostałe pytania znajdziesz dziesiątki odpowiedzi zarówno na tymże Forum Sudety.it, jak i w tekstach źródłowych, do których podałem stosowne linki, oraz na stronie Klubu Sudeckiego z Poznania, do której adres internetowy jest widoczny jak wół po każdym moim podpisem.
gar pisze:Czy to oznacza, że nie masz na nie odpowiedzi.
Nie. To znaczy, że nie umiesz uważnie czytać.
gar pisze:Zwróć się do prawnika, który wytłumaczy Ci
że wyrwany z kontekstu fragment artykułu nie jest konkluzją, a tylko wskazówką, gdzie są zawarte stosowne normy prawne i orzeczenia (patrz odnośniki na końcu artykułu) nakazujące wzajemne honorowanie zawodów, w tym zawodu przewodnika-pilota wycieczek na zasadzie wzajemności przez państwa członkowskie UE oraz wprowadzające ograniczenie obowiązku wynajmowania miejscowego przewodnika do określonego typu obiektów zamkniętych.
Ostatnio zmieniony 01-02-2006 22:44 przez Lech, łącznie zmieniany 2 razy.

gar pisze:Lechu !
Zwróć się do prawnika, który wytłumaczy Ci, że to nie wyrwany z kontekstu fragment artykułu, ale furtka dla wprowadzenia reglamentacji przewodnickiej (szczególnie słowa o rzetelnej informacji).J.P
I tu może być problem. Lech jest samowystarczalny, nie tylko zresztą w tym temacie. Zwróćcie uwagę, że wątek zatytułował prośbą o poradę, która jest wyłącznie pretekstem do przedstawienia własnych poglądów, nie zawsze spójnych, co słusznie Gar zauważył.
Po tym, jak przedstawiłem własną opinię prawną na ten temat (zwiedziony tytułem) i zostałem przez Lecha wbity w ziemię, to odpuściłem. Jedyny argument, jaki usłyszałem, to że mieszam przepisy.
Nawet nie upraszam się o konkretne paragrafy, wykładnie itd.
Poglądów Lecha nie zmienimy, bo on do tego nie dopuści. I to nie tylko w tym temacie - prusofilstwo też go drażni
Ale - co muszę podkreślić - szanuję wiedzę Lecha w tematach krajoznawczo-turystycznych. To trzeba Ci Lechu oddać.
- Lech
- bardzo stary wyga
- Posty: 3615
- Rejestracja: 08-01-2005 18:39
- Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)
apollo pisze:Poglądów Lecha nie zmienimy
Raczej nie zmienisz faktów, że uczestnicy wycieczek organizowanych przez nasze stowarzyszenie czyli Klubu Sudecki z Poznania na otwartych obszarach górskich i podgórskich nie korzystają z usług zawodowego przewodnika, ponieważ gro organizujących i prowadzących te imprezy ma nierzadko pełniejszą wiedzę i większe praktyczne doświadczenie górskie od tzw. zawodowców (wielu przewodników jest de facto hobbystami i prowadzi najwyżej dwie-trzy wycieczki autokarowe w roku). Możesz jedynie im zaproponować, że mogą skorzystać. Że muszą - nigdy nie pójdą na to!

-
*jm
Lech pisze:*jm pisze:Przytrułem tylko ad muflon .
I w dodatku przytrułeś pod niewłaściwym adresem, bowiem nie mam żadnego wpływu na kształt odznaki PTS, na której muflon został umieszczony za sprawą kilku wrocławskich entuzjastów tego zwierzęcia. Przyjmij do wiadomości, że ja odnoszę się do tego pomysłu od samego początku z dystansem, jeśli nie z niechęcią. Moja propozycja odznaki z kwitnącą goryczką trojeściową na tle Śnieżki - jako symbolu Sudetów - została przez nich po prostu odrzucona.
na której muflon został umieszczony za sprawą kilku wrocławskich entuzjastów tego zwierzęcia.
Pewnie myśliwi.