Góry, wędrówki, a wieczorem?

Coś się gdzieś dzieje ciekawego? Jeżeli wiesz o jakiejś imprezie, sam ją organizujesz albo chciałbyś zorganizować - daj znać!
Awatar użytkownika
Lech
bardzo stary wyga
Posty: 3615
Rejestracja: 08-01-2005 18:39
Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)

Postautor: Lech » 04-12-2008 09:24

buba pisze:nie wiem moze sie myle (mam nadzieje).. moze tam wystepuja obiekty gdzie mozna zajsc wieczorem bez rezerwacji i jest duza szansa by siasc z jakąs spotkaną tam ekipą z gitarą..
Oj to się faktycznie mylisz. Tu masz przykładowe zdjęcia trzech chatek po czeskiej stronie Sudetów.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Ta ostatnia chatka to dość typowy, porządny schron turystyczny, z drzwiami aby w czasie niepogody nie wiało do wewnątrz. U nas te drzwi by były już dawno rozwalone i spalone. No i oczywiście istnieją wspomniane przeze mnie tu koliby, w których przy ognisku można napotkać ciekawe, rozbawione towarzystwo. Czesi w ogóle są bardziej rozśpiewanym narodem od Polaków. Poza tym nie smęcą tak jak my. Talenty też wśród nich bywają niezłe. Pamiętam jak kiedyś do siedzącego obok mnie Czecha odezwała się jego baba takimi słowami: "Tomasek! Vidi mi se, ze jses navaleny jak rusky rychlik".
buba pisze:nie chodzi mi o obiekty gdzie mozna przyjsc z fajna ekipa i stworzyc tam atmosfere gorskiego spiewania (bo taka mozna stworzyc i na dworcu pkp w krakowie
To jednak nie to samo. Na dworcu PKP w Krakowie nie będzie wokół gór i nie będzie słychać szumu wiatru na gałęziach drzew, plusku wody w potoku, nie będzie widać gwiazd na niebie...

Słońca dysk zaginął już w konarach
Na polanę spłynął szary mrok
Smętnie zadzwoniła gdzieś gitara
W nocnej ciszy czyjś zamiera krok.

Przy ognisku wędrowców gromada
W blasku ognia zamarł cieni krąg
Wysłuchują struny opowiadań
Zasłyszanych gdzieś daleko stad.

Pięciolinii wyznaczonym szlakiem
Błądzi zapomniany niemy cień
A w swych troskach smętnie zadumany
Żegna świątek odchodzący dzień.

Znika w dali kalejdoskop twarzy
Zgasłych ognisk dym już sięga chmur
Pomyśl ile niespełnionych marzeń
Łączy z sobą pożegnanie gór.

Już nie znikną góry z twoich wspomnień
Zabłocony, nieprzetarty szlak
Szumu jodeł nie da się zapomnieć
Będziesz wracał do nich w snach.
Obrazek

Awatar użytkownika
rafhak
obieżyświat
Posty: 543
Rejestracja: 01-01-2005 17:34
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: rafhak » 04-12-2008 10:19

A czy to nie są przypadkiem myśliwskie chaty? Szczególnie ta pierwsza. Schron, a chatka to chyba dwie różne sprawy :D

Awatar użytkownika
Lech
bardzo stary wyga
Posty: 3615
Rejestracja: 08-01-2005 18:39
Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)

Postautor: Lech » 04-12-2008 10:32

rafhak pisze:A czy to nie są przypadkiem myśliwskie chaty? Szczególnie ta pierwsza.
Nie. I szczególnie ta pierwsza nie jest chatką we władaniu myśliwych. A ten schron to jest bardzo porządny i świetnie nadaje się do przenocowania, jak i do posiedzenia w pobliżu przy ognisku dla niewielkiej grupki wędrowców
Obrazek

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 4262
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Postautor: Pudelek » 04-12-2008 12:42

schron a np. chatka studencka to jednak dwie różne rzeczy. mi się wydaje (i raczej chyba większości też się wydaje), że bubie chodziło o odpowiednik polskich chatek studenckich, a nie wiat, szałasów i tym podobnych.

co do stworzenia klimatów to oczywiście najlepiej tworzyć go samemu. problem w tym, że nie wszędzie taki klimat może się spodobać (cóż, np. w "chatce" na Rogaczu już o godzinie 18-19 dostaliśmy opieprz, że budzimy małe dziecko...). albo robiony przez nas klimat nie pasuje do miejsca... wiadomo - takie obiekty się po prostu omija.

natomiast, ponieważ z reguły chodzę samemu lub w 2-3 osoby, to mile widziane są miejsca, gdzie przychodząc ma się duże szanse spotkania jakiejś ekipy albo nawet sympatycznego gospodarza, który zamiast narzekać na interes wyciągnie gitarę albo miodówkę zza szafy (wbrew temu co pisze seba o "prehistorii" w polskich górach takie przypadki nie są wcale rzadkie) i będzie się siedzieć przy kominku do późnej nocy.
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

Awatar użytkownika
buba
obieżyświat
Posty: 923
Rejestracja: 11-08-2006 19:21
Lokalizacja: Oława

Postautor: buba » 04-12-2008 17:08

Lech pisze:
buba pisze:nie wiem moze sie myle (mam nadzieje).. moze tam wystepuja obiekty gdzie mozna zajsc wieczorem bez rezerwacji i jest duza szansa by siasc z jakąs spotkaną tam ekipą z gitarą..
Oj to się faktycznie mylisz. Tu masz przykładowe zdjęcia trzech chatek po czeskiej stronie Sudetów.

.


fajne te chaty.. a otwarte?? bo znajomy ostatnio gdzies po czeskiej stronie snieznika to sie odbil od 3 takich chat zaryglowanych na glucho :(

Lech pisze:
Słońca dysk zaginął już w konarach
Na polanę spłynął szary mrok
Smętnie zadzwoniła gdzieś gitara
W nocnej ciszy czyjś zamiera krok.

Przy ognisku wędrowców gromada
W blasku ognia zamarł cieni krąg
Wysłuchują struny opowiadań
Zasłyszanych gdzieś daleko stad.

Pięciolinii wyznaczonym szlakiem
Błądzi zapomniany niemy cień
A w swych troskach smętnie zadumany
Żegna świątek odchodzący dzień.

Znika w dali kalejdoskop twarzy
Zgasłych ognisk dym już sięga chmur
Pomyśl ile niespełnionych marzeń
Łączy z sobą pożegnanie gór.

Już nie znikną góry z twoich wspomnień
Zabłocony, nieprzetarty szlak
Szumu jodeł nie da się zapomnieć
Będziesz wracał do nich w snach.


skad wiedziales ze to moja ulubiona piosenka?? niby tez smetna, ale w dawnym stylu! dla mnie najlepiej oddaje klimat gor..

ale znalam zamiast "zablocony" - "oczy ikon"


Pudelek pisze:schron a np. chatka studencka to jednak dwie różne rzeczy. mi się wydaje (i raczej chyba większości też się wydaje), że bubie chodziło o odpowiednik polskich chatek studenckich, a nie wiat, szałasów i tym podobnych.

.


no masz racje- myslalam bardziej o chatkach stud., nie wiem, moze to tylko polski i tylko beskidzki wynalazek..


Pudelek pisze:(cóż, np. w "chatce" na Rogaczu już o godzinie 18-19 dostaliśmy opieprz, że budzimy małe dziecko...).


ja nie moge...co za ludzie... znasz pisenke "beczka piwa"??? trzeba bylo wtedy zaspiewac ;) (w refrenie sie drze la la la jak kto najglosniej potrafi ;) wiem, zlosliwe ze mnie bydle ;)


Pudelek pisze:natomiast, ponieważ z reguły chodzę samemu lub w 2-3 osoby, to mile widziane są miejsca, gdzie przychodząc ma się duże szanse spotkania jakiejś ekipy .


to w ten weekend masz taka szanse w schrosniku "sowa" ;) ;) ;)
"ujrzałam kiedys o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną.. cała reszta jest wynikiem , że ją wybrałam"

http://picasaweb.google.pl/topeerz (biedronka.buba, osiolek.widmo)
http://www.biedronka-buba.fotosik.pl

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 4262
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Postautor: Pudelek » 04-12-2008 17:22

no w Sowie będę w sobotę :P nie wiem czy eco Ci pisał, czy tak strzeliłaś :P

ja nie moge...co za ludzie... znasz pisenke "beczka piwa"??? trzeba bylo wtedy zaspiewac Wink (w refrenie sie drze la la la jak kto najglosniej potrafi Wink wiem, zlosliwe ze mnie bydle Wink

to było o tyle złośliwe, że mieliśmy tam zarezerwowane noclegi na zlot i było wiadomo, ze będzie impreza i rozśpiewane towarzystwo. a tu się okazało, że znajomi wpadli z małymi dziećmi no i zrobiło się nieciekawie. no cóż, na Rogaczu na pewno się już nie pojawię, chyba że w drodze gdzieś, bo trochę powyżej chatki jest miła budka z tanim piwem :)
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

Awatar użytkownika
Lech
bardzo stary wyga
Posty: 3615
Rejestracja: 08-01-2005 18:39
Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)

Postautor: Lech » 04-12-2008 19:32

buba pisze:fajne te chaty.. a otwarte???
Moje fotki ukazują trzy obiekty o różnym charakterze. Pierwsza - to chatka odpowiadająca naszym chatkom studenckim czy takiemu obiektowi jakim jest Chatka AKT na Hutniczym Grzbiecie w Karkonoszach. Zwykle bywa otwarta, ale w martwym sezonie można ją zastać zamkniętą na dziesięć spustów, bo np. opiekun wyjechał na parę dni. Nie rozumiem dlaczego niektórzy tkwią przekonaniu, że w Czechach nie ma odpowiedników naszych studenckich klubów górskich czy jakiś mniej lub bardziej formalnych organizacji skupiających górołazów (horolezcu), które posiadają własna bazę noclegową w górach. Czyżby pokutowało w nas jakieś dziwne przeświadczenie, że mimo wszystko Polacy są lepsi od innych? Druga - to odpowiednik naszych otwartych zwykle chatek samoobsługowych, takich jak chatka pod Śnieżnikiem czy nie istniejąca już Chatka Morgana. Trzecia fotka - to ogólnie dostępny, porządnie wykonany schron.
buba pisze:ale znalam zamiast "zablocony" - "oczy ikon"
Nie śpiewam "oczy ikon" bo zdecydowanie nie pasuje do Sudetów, gdzie świątyń z ikonami jest jak na lekarstwo.
Obrazek

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 5003
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Postautor: buba1 » 04-12-2008 23:12

Lech pisze:Czyżby pokutowało w nas jakieś dziwne przeświadczenie, że mimo wszystko Polacy są lepsi od innych.


chyba raczej bledne informacje gdzies pozyskane.. na temat chatek dyskutowalismy na ukrainie z poznanymi czechami i oni twierdzili ze odpowiednika naszych to u nich nie ma..

a ten trzeci schron to nie ten na zworniku? bo bardzo podobny tam namierzylismy

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 5003
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Postautor: buba1 » 04-12-2008 23:20

Pudelek pisze:no w Sowie będę w sobotę :P nie wiem czy eco Ci pisał, czy tak strzeliłaś :P



nie no jasne ze wiem od eco.. taka domyslna to ja nie jestem ;)

a na tym rogaczu to chatkowy sie rzucal czy jacys jego znajomi?? ja tez sie pare razy spotkalam z takimi typami zadajacymi ciszy przed 20 ale zwykle wszyscy ich olewali w najlepszym przypadku.. trzeba miec tupet zeby z czyms takim wyskoczyc..

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 4262
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Postautor: Pudelek » 04-12-2008 23:35

najpierw obsługa, później znajomi... generalnie zasada była taka, że jak oni darli mordy to było w porządku, a jak my - to już nie.

no cóż, ja się zbieram, bo za 5,5 godziny na pociąg :D
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

Awatar użytkownika
Apollo
Moderator
Posty: 3021
Rejestracja: 17-03-2005 00:08
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Apollo » 11-12-2008 21:21

Przepraszam, że dopiero teraz, ale wcześniej brakło czasu.
Dyskusję (czy raczej kolejną jej odsłonę) o upadku turystyki zorganizowanej itd. przeniosłem do nowego wątku:
http://forum.sudety.it/viewtopic.php?t=1567

Zainteresowanych odsyłam w nowe miejsce ;), a reszcie pozostaje przygotowywanie śpiewników na kolejny zlot wiosną ;).


Wróć do „Imprezy”