Pireneje i Cevennes

W temacie wędrowania po innych górach, a także nie-górach
wildylupus
tramp
Posty: 17
Rejestracja: 24-01-2009 09:42

Pireneje i Cevennes

Postautor: wildylupus » 24-01-2009 10:10

Jesli mozecie, odwiedzcie Pireneje, sa przepiekne i olbrzymie. Wyzsze od Tatr a nizsze od Alp. Najwyzsze szczyt osiagaja 3400m i sa pokryte lodowcami. Sa to gory typu alpejskiego o ostrych, poszarpanych szczytach i graniach. Na poludniowo-wschodnim przedgorzu znajduje sie kraina Cathare z olbrzymia iloscia zamkow-warowni rycerskich polozonych na mniejszych i wiekszych gorach.
Dalej w kierunku wschodnim na polnoc od Montpellier rozciaga sie pasmo Cevennes nalezace juz do Masywu Centralnego. Jest one zbudowane zupelnie inaczej. Sa to olbrzymie "plateaus" o sredniej wysokosci 1000m npm, wapniowe lub z bardzo zerodowanego granitu gruboziarnistego z intruzjami lupka, poprzecinane glebkimi wawozami-kenionami rzek nawet do 500m glebokosci. Spektakularne sa keniony rzek: Vis, Dourbie, Harleaut, Tarn i wiele innych pokryte lasami kasztanowymi i z zielonego debu. Miejsce zwane Cirque de Navaceles przypomina arizonski Grand Canyon.

Awatar użytkownika
Satan
bardzo stary wyga
Posty: 2611
Rejestracja: 13-02-2006 21:25
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: Satan » 24-01-2009 12:14

:?:
Należy przestrzegać przepisów BHP...zwłaszcza na kolei.

wildylupus
tramp
Posty: 17
Rejestracja: 24-01-2009 09:42

Postautor: wildylupus » 24-01-2009 17:28

A ty co? Kpisz czy o droge pytasz?

Awatar użytkownika
voi-vod
obieżyświat
Posty: 693
Rejestracja: 22-09-2008 22:25
Lokalizacja: Sobótka

Postautor: voi-vod » 24-01-2009 17:51

Jak wskazuje nazwa w tym dziale zamieszczamy relacje z wypraw.
Twój post z relacją ma niewiele wspólnego :)
"Nie dyskutuj z debilem. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem"

"Lepiej jest milczeć, narażając się na podejrzenie o głupotę, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości."

Awatar użytkownika
Satan
bardzo stary wyga
Posty: 2611
Rejestracja: 13-02-2006 21:25
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: Satan » 24-01-2009 18:35

wildylupus pisze:A ty co? Kpisz czy o droge pytasz?


O drogę nie pytam.
Należy przestrzegać przepisów BHP...zwłaszcza na kolei.

Awatar użytkownika
wlkp
Moderator
Posty: 919
Rejestracja: 05-12-2006 15:13
Lokalizacja: okolice Poznania

Postautor: wlkp » 24-01-2009 20:06

voi-vod pisze:Jak wskazuje nazwa w tym dziale zamieszczamy relacje z wypraw.
Twój post z relacją ma niewiele wspólnego :)


Ale sam w sobie nie jest taki zły i w odpowiednim dziale może sobie być :wink:

Awatar użytkownika
Taja
stary wyga
Posty: 1268
Rejestracja: 15-04-2007 15:06
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Taja » 25-01-2009 01:04

ale w ogóle o co kaman?

wildylupus
tramp
Posty: 17
Rejestracja: 24-01-2009 09:42

Postautor: wildylupus » 25-01-2009 12:58

Z wypraw?
To wyobrazcie sobie, ze dwa dni temu wrocilem po raz drugi z Pireneji, gdzie w okolicach Ax-les-Thermes bylem tydzien na nartach.
Jesli chodzi o Cevennes to w nich mieszkam 60km na Polnoc od Montpellier w malenkiej wiosce na wysokosci 680m npm z pieknym widokiem w kierunku wschodnim i poludniowym. Po drugiej stronie naszej gorki znajduje sie dolina Salagosse a na jej zachodniej stronie gory siegajace 1336m i to w zasiegu reki (w prostej lini niecaly kilometr ale midzy dnem doliny a szczytem to 900m.
Wiec po co te glupie wyjazdy z PKP jak francuskie TGV jest duzo szybsze i prawie zawsze na czas!!!!!

Awatar użytkownika
IvanGn
podróżnik
Posty: 222
Rejestracja: 27-02-2008 13:32
Lokalizacja: Gniezno / Poznań

Postautor: IvanGn » 25-01-2009 13:19

wildylupus pisze:Z wypraw?
To wyobrazcie sobie, ze dwa dni temu wrocilem po raz drugi z Pireneji, gdzie w okolicach Ax-les-Thermes bylem tydzien na nartach.
Jesli chodzi o Cevennes to w nich mieszkam 60km na Polnoc od Montpellier w malenkiej wiosce na wysokosci 680m npm z pieknym widokiem w kierunku wschodnim i poludniowym. Po drugiej stronie naszej gorki znajduje sie dolina Salagosse a na jej zachodniej stronie gory siegajace 1336m i to w zasiegu reki (w prostej lini niecaly kilometr ale midzy dnem doliny a szczytem to 900m.
Wiec po co te glupie wyjazdy z PKP jak francuskie TGV jest duzo szybsze i prawie zawsze na czas!!!!!


Poczytaj jak wyglądają relacje. A potem napisz coś co ma sens.


Co do PKP , a może My tak lubimy ? Nam to się podoba :D I chcemy tak , po co na TGV jak mamy PKP , zawsze wolno i zawsze po czasie :D
"Nie ma ładnych kościołów.. są kościoły i spalone kościoły.."

Awatar użytkownika
Lech
bardzo stary wyga
Posty: 3615
Rejestracja: 08-01-2005 18:39
Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)

Postautor: Lech » 25-01-2009 14:26

IvanGn pisze:Poczytaj jak wyglądają relacje. A potem napisz coś co ma sens.
A od razu muszą być to relacje? Nowy gość dopiero co się pojawił i napisał w dziale "nie tylko Sudety" parę zdań o tym, że warto wybrać się w Pireneje, a od razu wszyscy go osaczają. Nie rozumiem co w jego poście jest złego czy bez sensu?
Obrazek

Awatar użytkownika
IvanGn
podróżnik
Posty: 222
Rejestracja: 27-02-2008 13:32
Lokalizacja: Gniezno / Poznań

Postautor: IvanGn » 25-01-2009 14:58

Lech pisze:
IvanGn pisze:Poczytaj jak wyglądają relacje. A potem napisz coś co ma sens.
A od razu muszą być to relacje? Nowy gość dopiero co się pojawił i napisał w dziale "nie tylko Sudety" parę zdań o tym, że warto wybrać się w Pireneje, a od razu wszyscy go osaczają. Nie rozumiem co w jego poście jest złego czy bez sensu?



Bo opis miejsca to ja na google znajdę....
A Tu raczej spodziewam się opisu miejsca + zdjęcia.
"Nie ma ładnych kościołów.. są kościoły i spalone kościoły.."

Gość

Postautor: Gość » 25-01-2009 15:50

DO USUNIECIA
Ostatnio zmieniony 06-02-2009 17:39 przez Gość, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
tomuch
obieżyświat
Posty: 537
Rejestracja: 02-05-2007 20:31
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: tomuch » 25-01-2009 16:05

Rafal pisze:Dla przykładu z Wrocławia w Jeseniky oddalone około 120 km jedzie się komunikacją publiczną prawie 6 godzin. A za ten czas można dolecieć tanią linią lotniczą do Barcelony.

wydając przy okazji 700-800 zł za lot w jedną stronę... eh
Oko wszystko widzi

W góry, w góry miły bracie!
Tam przygoda czeka na Cię!

http://www.picasaweb.google.pl/tomuch.be

Gość

Postautor: Gość » 25-01-2009 16:33

tomuch pisze:
Rafal pisze:Dla przykładu z Wrocławia w Jeseniky oddalone około 120 km jedzie się komunikacją publiczną prawie 6 godzin. A za ten czas można dolecieć tanią linią lotniczą do Barcelony.

wydając przy okazji 700-800 zł za lot w jedną stronę... eh

I tutaj bardzo mylisz się.

wildylupus
tramp
Posty: 17
Rejestracja: 24-01-2009 09:42

Postautor: wildylupus » 25-01-2009 16:52

Czy kazdy Polak to wolak? Dlaczego nie znajac czlowieka od razu jeden z drugim twierdzisz, ze ktos klamie i i przepisuje z google'a czy wikipedii. Jaki mialbym w tym cel? aby zaimponowac wolakowi? Jesli chcesz wiedziec koles to urodzilem sie we Wroclawiu i w Sudetach bardzo czesto bywalem i caly czas czuje do nich nostalgie. Dlatego zagladam na ten portal. Ale oprocz Sudetow, Beskidow i Tatr widzialem takze Alpy austriackie od Bruck am dem Mur do Klagenfurtu, szwajcarskie kolo Genevy i Verbier i francuskie kolo Chamonix. Annecy, Chambery i Grenoble. A takze amerykanskie Appalachy w stanach Pennsylvania, Maryland, Virginia, West Virginia i North Carolina. A w zchodniej czesci Black Hills of South Dacota ze slynnym Mt. Rushmore (jesli wiesz jeden z drugim co to jest). Przejezdzalem przez Rocky Mountains w Wyoming, Montana, Idaho i Utah. Mieszkalem 6 lat w Everett na polnoc od Seattle u stop gor Cascades. Jezdzilem na nartach na Stevens Pass, Snoqualmie Pass, Mission Ridge kolo Wanatchee na wschodniej stronie gor, Crystal Mountain (na dotkniecie reki od poteznego wulkanu Mt. Rainier - 4392m. Widzialem Mt. St Helens National Volcanic Monument. Bylem na szczycie wulkanu Glacier Peak 3213m, widzialem takze Cascades of Oregon, ktore wygladaja zupelnie inaczej niz te w Washington. A obecnie mieszkam z moja holenderska girlfriend we Francji w gorach Cevennes kolo malego miasteczka Le Vigan, gdzie ludzie sa zyczliwi i pogodni i ufaja sobie nawzajem. Tutaj mozesz zostawic swoj samochod nie zamkniety na noc i psa z kulawa noga to nie zainteresuje. Prawie kazdy weekend w zimie jezdze na nartach w malym jak na francuskie warunki ale wielkim jak na polskie osrodku zwanym Prat Payrot u szczytu Mt. Aigoual 1567m gdzie parkuje sie w najwyzszym punkcie osrodka i zjezdza w dol tak jak na Pradziadzie w Jesonikach. Do osrodka tego jedzie sie droga ktora na odcinku 10km wspina sie 1200 w gore z przepasciami po bokach drogi nawet do 500m.
Wczoraj mielismy tu huraganowy wiatr ze sniezyca a dzisiaj swieci slonce i jest piekny pogodny dzien. W moim zyciu chcialbym jeszcze zobaczyc gory Norwegii, Andy patagonskie i Alpy nowozelandzkie.
Napisalem dlatego, ze chcialem sie podzelic z tym co juz widzialem i zarekomendowac to na stronach "Sudetow". A tu dostalem taki serdeczny Welcome i ktos probuje mi udowodnic, ze klamie i przepisalem to wszystko z Google'a. Zdjecia rowniez mam i moge sie podzielic nimi z "Sudetami",("ale to tez moze nie byc proof bo moglem przeciez sciagnac z internetu" - wolak musi miec przeciez hak).
Pozdrowienia z poludniowej Francji dla tych, ktorzy maja wiedej zaufania do innych ludzi nawet tych nieznajomych. Przyjaznie buduje sie na zaufaniu a nie watpliwosciach i zarzucaniu nieprawdy.


Wróć do „Turystyka”