Jesli mozecie, odwiedzcie Pireneje, sa przepiekne i olbrzymie. Wyzsze od Tatr a nizsze od Alp. Najwyzsze szczyt osiagaja 3400m i sa pokryte lodowcami. Sa to gory typu alpejskiego o ostrych, poszarpanych szczytach i graniach. Na poludniowo-wschodnim przedgorzu znajduje sie kraina Cathare z olbrzymia iloscia zamkow-warowni rycerskich polozonych na mniejszych i wiekszych gorach.
Dalej w kierunku wschodnim na polnoc od Montpellier rozciaga sie pasmo Cevennes nalezace juz do Masywu Centralnego. Jest one zbudowane zupelnie inaczej. Sa to olbrzymie "plateaus" o sredniej wysokosci 1000m npm, wapniowe lub z bardzo zerodowanego granitu gruboziarnistego z intruzjami lupka, poprzecinane glebkimi wawozami-kenionami rzek nawet do 500m glebokosci. Spektakularne sa keniony rzek: Vis, Dourbie, Harleaut, Tarn i wiele innych pokryte lasami kasztanowymi i z zielonego debu. Miejsce zwane Cirque de Navaceles przypomina arizonski Grand Canyon.
Pireneje i Cevennes
Jak wskazuje nazwa w tym dziale zamieszczamy relacje z wypraw.
Twój post z relacją ma niewiele wspólnego
Twój post z relacją ma niewiele wspólnego
"Nie dyskutuj z debilem. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem"
"Lepiej jest milczeć, narażając się na podejrzenie o głupotę, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości."
"Lepiej jest milczeć, narażając się na podejrzenie o głupotę, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości."
ale w ogóle o co kaman?
"podróżowanie - nawlekanie koralików geografii na nitkę życia" A. Stasiuk
www.picasaweb.google.pl/nataliataja2
www.picasaweb.google.pl/NataliaTaja
www.picasaweb.google.pl/tifataja
www.trekearth.com/members/nanax86
www.picasaweb.google.pl/nataliataja2
www.picasaweb.google.pl/NataliaTaja
www.picasaweb.google.pl/tifataja
www.trekearth.com/members/nanax86
-
wildylupus
- tramp
- Posty: 17
- Rejestracja: 24-01-2009 09:42
Z wypraw?
To wyobrazcie sobie, ze dwa dni temu wrocilem po raz drugi z Pireneji, gdzie w okolicach Ax-les-Thermes bylem tydzien na nartach.
Jesli chodzi o Cevennes to w nich mieszkam 60km na Polnoc od Montpellier w malenkiej wiosce na wysokosci 680m npm z pieknym widokiem w kierunku wschodnim i poludniowym. Po drugiej stronie naszej gorki znajduje sie dolina Salagosse a na jej zachodniej stronie gory siegajace 1336m i to w zasiegu reki (w prostej lini niecaly kilometr ale midzy dnem doliny a szczytem to 900m.
Wiec po co te glupie wyjazdy z PKP jak francuskie TGV jest duzo szybsze i prawie zawsze na czas!!!!!
To wyobrazcie sobie, ze dwa dni temu wrocilem po raz drugi z Pireneji, gdzie w okolicach Ax-les-Thermes bylem tydzien na nartach.
Jesli chodzi o Cevennes to w nich mieszkam 60km na Polnoc od Montpellier w malenkiej wiosce na wysokosci 680m npm z pieknym widokiem w kierunku wschodnim i poludniowym. Po drugiej stronie naszej gorki znajduje sie dolina Salagosse a na jej zachodniej stronie gory siegajace 1336m i to w zasiegu reki (w prostej lini niecaly kilometr ale midzy dnem doliny a szczytem to 900m.
Wiec po co te glupie wyjazdy z PKP jak francuskie TGV jest duzo szybsze i prawie zawsze na czas!!!!!
wildylupus pisze:Z wypraw?
To wyobrazcie sobie, ze dwa dni temu wrocilem po raz drugi z Pireneji, gdzie w okolicach Ax-les-Thermes bylem tydzien na nartach.
Jesli chodzi o Cevennes to w nich mieszkam 60km na Polnoc od Montpellier w malenkiej wiosce na wysokosci 680m npm z pieknym widokiem w kierunku wschodnim i poludniowym. Po drugiej stronie naszej gorki znajduje sie dolina Salagosse a na jej zachodniej stronie gory siegajace 1336m i to w zasiegu reki (w prostej lini niecaly kilometr ale midzy dnem doliny a szczytem to 900m.
Wiec po co te glupie wyjazdy z PKP jak francuskie TGV jest duzo szybsze i prawie zawsze na czas!!!!!
Poczytaj jak wyglądają relacje. A potem napisz coś co ma sens.
Co do PKP , a może My tak lubimy ? Nam to się podoba
"Nie ma ładnych kościołów.. są kościoły i spalone kościoły.."
- Lech
- bardzo stary wyga
- Posty: 3615
- Rejestracja: 08-01-2005 18:39
- Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)
A od razu muszą być to relacje? Nowy gość dopiero co się pojawił i napisał w dziale "nie tylko Sudety" parę zdań o tym, że warto wybrać się w Pireneje, a od razu wszyscy go osaczają. Nie rozumiem co w jego poście jest złego czy bez sensu?IvanGn pisze:Poczytaj jak wyglądają relacje. A potem napisz coś co ma sens.

Lech pisze:A od razu muszą być to relacje? Nowy gość dopiero co się pojawił i napisał w dziale "nie tylko Sudety" parę zdań o tym, że warto wybrać się w Pireneje, a od razu wszyscy go osaczają. Nie rozumiem co w jego poście jest złego czy bez sensu?IvanGn pisze:Poczytaj jak wyglądają relacje. A potem napisz coś co ma sens.
Bo opis miejsca to ja na google znajdę....
A Tu raczej spodziewam się opisu miejsca + zdjęcia.
"Nie ma ładnych kościołów.. są kościoły i spalone kościoły.."
Rafal pisze:Dla przykładu z Wrocławia w Jeseniky oddalone około 120 km jedzie się komunikacją publiczną prawie 6 godzin. A za ten czas można dolecieć tanią linią lotniczą do Barcelony.
wydając przy okazji 700-800 zł za lot w jedną stronę... eh
Oko wszystko widzi
W góry, w góry miły bracie!
Tam przygoda czeka na Cię!
http://www.picasaweb.google.pl/tomuch.be
W góry, w góry miły bracie!
Tam przygoda czeka na Cię!
http://www.picasaweb.google.pl/tomuch.be
-
Gość
-
wildylupus
- tramp
- Posty: 17
- Rejestracja: 24-01-2009 09:42
Czy kazdy Polak to wolak? Dlaczego nie znajac czlowieka od razu jeden z drugim twierdzisz, ze ktos klamie i i przepisuje z google'a czy wikipedii. Jaki mialbym w tym cel? aby zaimponowac wolakowi? Jesli chcesz wiedziec koles to urodzilem sie we Wroclawiu i w Sudetach bardzo czesto bywalem i caly czas czuje do nich nostalgie. Dlatego zagladam na ten portal. Ale oprocz Sudetow, Beskidow i Tatr widzialem takze Alpy austriackie od Bruck am dem Mur do Klagenfurtu, szwajcarskie kolo Genevy i Verbier i francuskie kolo Chamonix. Annecy, Chambery i Grenoble. A takze amerykanskie Appalachy w stanach Pennsylvania, Maryland, Virginia, West Virginia i North Carolina. A w zchodniej czesci Black Hills of South Dacota ze slynnym Mt. Rushmore (jesli wiesz jeden z drugim co to jest). Przejezdzalem przez Rocky Mountains w Wyoming, Montana, Idaho i Utah. Mieszkalem 6 lat w Everett na polnoc od Seattle u stop gor Cascades. Jezdzilem na nartach na Stevens Pass, Snoqualmie Pass, Mission Ridge kolo Wanatchee na wschodniej stronie gor, Crystal Mountain (na dotkniecie reki od poteznego wulkanu Mt. Rainier - 4392m. Widzialem Mt. St Helens National Volcanic Monument. Bylem na szczycie wulkanu Glacier Peak 3213m, widzialem takze Cascades of Oregon, ktore wygladaja zupelnie inaczej niz te w Washington. A obecnie mieszkam z moja holenderska girlfriend we Francji w gorach Cevennes kolo malego miasteczka Le Vigan, gdzie ludzie sa zyczliwi i pogodni i ufaja sobie nawzajem. Tutaj mozesz zostawic swoj samochod nie zamkniety na noc i psa z kulawa noga to nie zainteresuje. Prawie kazdy weekend w zimie jezdze na nartach w malym jak na francuskie warunki ale wielkim jak na polskie osrodku zwanym Prat Payrot u szczytu Mt. Aigoual 1567m gdzie parkuje sie w najwyzszym punkcie osrodka i zjezdza w dol tak jak na Pradziadzie w Jesonikach. Do osrodka tego jedzie sie droga ktora na odcinku 10km wspina sie 1200 w gore z przepasciami po bokach drogi nawet do 500m.
Wczoraj mielismy tu huraganowy wiatr ze sniezyca a dzisiaj swieci slonce i jest piekny pogodny dzien. W moim zyciu chcialbym jeszcze zobaczyc gory Norwegii, Andy patagonskie i Alpy nowozelandzkie.
Napisalem dlatego, ze chcialem sie podzelic z tym co juz widzialem i zarekomendowac to na stronach "Sudetow". A tu dostalem taki serdeczny Welcome i ktos probuje mi udowodnic, ze klamie i przepisalem to wszystko z Google'a. Zdjecia rowniez mam i moge sie podzielic nimi z "Sudetami",("ale to tez moze nie byc proof bo moglem przeciez sciagnac z internetu" - wolak musi miec przeciez hak).
Pozdrowienia z poludniowej Francji dla tych, ktorzy maja wiedej zaufania do innych ludzi nawet tych nieznajomych. Przyjaznie buduje sie na zaufaniu a nie watpliwosciach i zarzucaniu nieprawdy.
Wczoraj mielismy tu huraganowy wiatr ze sniezyca a dzisiaj swieci slonce i jest piekny pogodny dzien. W moim zyciu chcialbym jeszcze zobaczyc gory Norwegii, Andy patagonskie i Alpy nowozelandzkie.
Napisalem dlatego, ze chcialem sie podzelic z tym co juz widzialem i zarekomendowac to na stronach "Sudetow". A tu dostalem taki serdeczny Welcome i ktos probuje mi udowodnic, ze klamie i przepisalem to wszystko z Google'a. Zdjecia rowniez mam i moge sie podzielic nimi z "Sudetami",("ale to tez moze nie byc proof bo moglem przeciez sciagnac z internetu" - wolak musi miec przeciez hak).
Pozdrowienia z poludniowej Francji dla tych, ktorzy maja wiedej zaufania do innych ludzi nawet tych nieznajomych. Przyjaznie buduje sie na zaufaniu a nie watpliwosciach i zarzucaniu nieprawdy.