cezaryol pisze:tomaszll pisze:Ten asfalt na Pradziada to paradoksalnie dobre rozwiązanie.
??? Dlaczego paradoksalnie dobre? Praprzyczyna jego powstania jest oczywista i znana, ale dlaczego to dobre rozwiązanie np. z punktu widzenia turysty ( nie rowerzysty )?
Jest oczywiste, że dla turysty idącego grzbietem Jeseników pojawiająca się asfaltowa autostrada to jakieś monstrum.
Jednak z drugiej strony na szczyt Pradziada idzie tłum ludzi, który nie niszczy ścieżki ale idzie asfaltem.
Bardzo dużo osób chce wejść na górę i są to osoby, które nie uprawiają na co dzień turystyki górskiej. Dojście z parkingu na szczyt Pradziada to dla osoby niewprawionej dość pokaźna wycieczka. Idą sobie wygodną drogą, trudno o skręcenie nogi, jak ktoś zasłabnie to łatwo można zawołać pomoc.
I ta trasa to jakby naturalna selekcja, polubiłem góry to następnym razem pójdę sobie wodospadami do Barborki. Jeśli trasa była za ciężka to poprzestanę na Pradziadzie.
Ja od czasu do czasu wchodzę na Pradziada tą drogą, nie robię tego zbyt często bo nie przepadam za takimi szlakami. Ostatnio szedłem tam latem zeszłego roku. Nie zauważyłem tzw. stonki czyli ludzi w mokasynach, klapkach i na wysokim obcasie. Jeśli nie buty trekingowe to jakieś adidasy.