Najmniej urokliwe miejsce w Sudetach
Najmniej urokliwe miejsce w Sudetach
Co powiecie na mały ranking - najmniej urokliwe miejsce w Sudetach? Miejsce, pasmo, fragment szlaku?
o fak! To zalew w Zagórzu Śl.?
mnie irytują parkingi (mam samochód) bardzo blisko celu, zwłaszcza te nowe w sytuacji gdy jest wystarczający stary parking. Przykłady: Zamek Książ - wielki parking może z 1000 m od zamku i kur... przed samym dziedzińcem (szkoda, że nie na dziedzińcu). Schronisko Szwajcarka - ta sama sytuacja - jest parking na przełęczy i stoją auta pod samym schroniskiem...
mnie irytują parkingi (mam samochód) bardzo blisko celu, zwłaszcza te nowe w sytuacji gdy jest wystarczający stary parking. Przykłady: Zamek Książ - wielki parking może z 1000 m od zamku i kur... przed samym dziedzińcem (szkoda, że nie na dziedzińcu). Schronisko Szwajcarka - ta sama sytuacja - jest parking na przełęczy i stoją auta pod samym schroniskiem...
Ostatnio zmieniony 14-06-2009 19:39 przez seba123, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Najmniej urokliwe miejsce w Sudetach
apollo pisze:Co powiecie na mały ranking - najmniej urokliwe miejsce w Sudetach? Miejsce, pasmo, fragment szlaku?
To chyba trudniejsze pytanie, niz niektóre w temacie "zagadka".
rafhak pisze:Może poniższe miejsce jest urokliwe, ale to co zobaczyłem kilka lat temu na długo mnie do niego zniechęciło.
O tak...
Podobna sytuacja jest - niestety - przy Perle Zachodu. Będąc z Wlkpem rok temu, mogliśmy podobne obrazki obejrzeć przy przeciwległym brzegu, na szczęście nie w takim rozmiarze, jak w Zagórzu.
seba123 pisze:Schronisko Szwajcarka - ta sama sytuacja - jest parking na przełęczy i stoją auta pod samym schroniskiem...
parking parkingiem, ale to dla mnie wlasnie najmniej urokliwe miejsce, choc z innego powodu..
poza tym nie lubie szczytu wielkiej sowy, gdzie nie dosc ze wieza jest albo zamknieta albo za wejscie trzeba zaplacic to jeszcze strasza tabliczki "teren monitorowany"..brrrrrrrrr
Ja też tego nie lubię i w miarę możliwości staram się je omijać.Dzisiaj ominąłem wszystkie szlaki,drogi i Scieżki.Szedłem na azymut z kompasem w ręku od Zamku Chojnik do czerwonego szlaku szczytowego w Karkonoszach.Zeby nie deptać po KPN-ie po dojściu do zielonego przeszedłem na czarny z Jagniątkowa i wyszedłem przy Petrowce.Zaliczyłem niezłą przeprawę ale jednocześnie stwierdziłem że w lesie też jest sporo śmieci po drwalach i jagodziarzach.apollo pisze:Średnio przepadam za szlakami poprowadzonymi drogą, że wymienię odcinek GSSu z Dusznik do Zieleńca.
- Pudelek
- bardzo stary wyga
- Posty: 4262
- Rejestracja: 12-11-2007 17:06
- Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln
piotrekok pisze:Jak by nie było tabliczki i monitoring pewnie wieżę rozebrano by po kawałeczku, albo straszyły by obsceniczne napisy.
no właśnie. wieża jest za blisko Sowy i Orła, gdzie różni ludzie nocują, więc w tym przypadku monitoring ma uzasadnienie.
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
Pudelek pisze:piotrekok pisze:Jak by nie było tabliczki i monitoring pewnie wieżę rozebrano by po kawałeczku, albo straszyły by obsceniczne napisy.
no właśnie. wieża jest za blisko Sowy i Orła, gdzie różni ludzie nocują, więc w tym przypadku monitoring ma uzasadnienie.
Jak nie było monitoringu to jakoś nikt wieży nie rozebrał. Jedyne istotne szkody poczynił "ząb czasu".
Po za tym ciekawe czy widok z kamer jest rejestrowany, bo tylko taki monitoring ma sens.
"Nie dyskutuj z debilem. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem"
"Lepiej jest milczeć, narażając się na podejrzenie o głupotę, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości."
"Lepiej jest milczeć, narażając się na podejrzenie o głupotę, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości."
voi-vod pisze:Jak nie było monitoringu to jakoś nikt wieży nie rozebrał. Jedyne istotne szkody poczynił "ząb czasu".
Po za tym ciekawe czy widok z kamer jest rejestrowany, bo tylko taki monitoring ma sens.
Tym "zębem czasu" były sprawne ręce pseudoturystów. Widzę to na co dzień jak działają pozbawione kontroli.
- Pudelek
- bardzo stary wyga
- Posty: 4262
- Rejestracja: 12-11-2007 17:06
- Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln
ja bym wymienił raczej bez wahania Śnieżkę. widoki co prawda piękne, ale tłumy stonki, smród i zero klimatu w obiektach się tam znajdujących sprawiają, że zaraz po wejściu mam ochotę stamtąd uciec. podobne odczucia mam w okolicach schroniska Dom Śląski.
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
piotrekok pisze:Tym "zębem czasu" były sprawne ręce pseudoturystów. Widzę to na co dzień jak działają pozbawione kontroli.
I te sprawne ręce spowodowały ubytki w elewacji, korozję metalowych elementów itp.?
Przez 100 lat istnienia wieży większość szkód została spowodowana zaniedbaniami a nie działalnością "turystów".
"Nie dyskutuj z debilem. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem"
"Lepiej jest milczeć, narażając się na podejrzenie o głupotę, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości."
"Lepiej jest milczeć, narażając się na podejrzenie o głupotę, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości."
Wróć do „Turystyka - pieszo i ogólnie”
