Słońce, deszcz, grad, mgła, śnieg - czerwcowe Karkonosze

Planujesz wypad? Byłeś gdzieś i masz ochotę podzielić się wrażeniami z innymi - zrób to koniecznie! Zdjęcia mile widziane!
Awatar użytkownika
Ariel Ciechański
obieżyświat
Posty: 846
Rejestracja: 17-11-2008 10:54
Lokalizacja: Skierniewice

Słońce, deszcz, grad, mgła, śnieg - czerwcowe Karkonosze

Postautor: Ariel Ciechański » 17-06-2009 15:10

Część pierwsza i nie ostatnia.
Pełen nadziei na piękną pogodę zapakowałem się w Skierniewicach na parę minut przed środowo-czwartkową północą w pociąg o jakże wymownej nazwie "Karkonosze". Celem były oczywiście były właśnie Karkonosze. Za Radomskiem zapadłem w drzemkę. W Lublińcu uświadomiłem sobie, że mamy opóźnienie, a we Wrocławiu mam tylko 18 minut na przesiadkę na osobowy, który zawiezie mnie na przesiadkę do Sędzisławia. Zgałszam więc za wczasu przesiadkę drużynie konduktorskiej. Zamiast snu nerwówka - uda się, nie uda... Jednak się udało ;-) nawet z 5 min. zapasem. Teraz jadę złożonym ze zdeklasowanych "jedynek" osobowym do Szklarskiej. W przedziale pokrewne dusze kolejowo-górskie, więc ze snu nici... A pogoda piękna - po drodze jednak widać pierwsze oznaki
W Sędzisławiu zjawiam w miarę planowo. Dwadzieścia parę minut oczekiwania i zabiera mnie szynobus do Trutnova.

Obrazek

Tu szybka przesiadka na autobus Arrivy do Janskich Lazni, skąd już pieszo ruszam czerwonym szlakiem na Czerną Horę. Pogoda niestety się pogarsza - mżawka, mgła i coraz gorsza widoczność. Mijam kolejkę linową oraz zdewastowaną Sokolską Boudę.

Obrazek

W Kiosku u starej lanovki odbijam razitko, w nowoczesnej Czernej Boudzie dokonuje tego samego + zjadam gorącego psa. Kofola się skończyła :-(. Potem śmiało idę do Kolinskiej Boudy - mgła się nieco podniosła ;-)

Obrazek

Razitko i mknę dalej. Mijając inne boudy i hotele. Droga wbrew obiegowym opiniom tylko fragmentami pokryta asfaltem. W górach dużo dzieci. Docieram do Prażskiej Boudy, która jest zamknięta.

Obrazek

Koło Lesnej Boudy łapie mnie ulewa - zaszywam się więc na pivo, hranolky i smażeny syr oraz kofolę (mniam, mniam).

Obrazek

Po deszczu w totalnej mgle idę przez Liszczi Horę i docieram do zamkniętej na cztery spusty Chaty na Rozcesti.

Obrazek.

W drodze do Vyrovki łapie mnie znów deszcz. Przez moment zastanawiam się nad noclegiem tam, ale cena 700 kc gasi mój zapał. Po deszczu idę do Polski, gdzie się właśnie wypogadza. Chwila namysłu i schodzę jednak do Strzechy a nie Domu Śląskiego. Okazało się to kardynalnym błędem. Po 9 h na szlaku odesłano mnie do Domu Śląskiego. W schronisku były grupy zorganizowane i świetlice miały być zajęte. Na szczęście Dom Śląski przyjmował na glebę. I tak osiągneliśmy paranoję, że schronisko PTTK, które powinno udzielić zmęczonemu turyście schronienia odmawia gleby, a prywatne schronisko, którego nikt do tego nie zmusza robi to bez łaski z własnej woli. Mocno klapnięty więc poczłapałem do "Domu Śląskiego" - tu w świetlicy nawet trafiła mi się kanapa :-) Tak więc duży plus dla ekipy tego schroniska!!! Zmęczony wreszcie poszedłem spać.
c.d.n.
Ostatnio zmieniony 18-06-2009 14:52 przez Ariel Ciechański, łącznie zmieniany 1 raz.

tomaszll
obieżyświat
Posty: 665
Rejestracja: 20-09-2006 11:43

Re: Słońce, deszcz, grad, mgła, śnieg - czerwcowe Karkonosze

Postautor: tomaszll » 17-06-2009 15:40

Bardzo fajna relacja!

Tak na przyszłość może ten link
http://voseckabouda.wz.cz/ubyt.htm
rozwiąże ewentualne problemy noclegowe.
Cena bardzo przyzwoita jak na najdroższe czeskie góry.

Awatar użytkownika
Ariel Ciechański
obieżyświat
Posty: 846
Rejestracja: 17-11-2008 10:54
Lokalizacja: Skierniewice

Re: Słońce, deszcz, grad, mgła, śnieg - czerwcowe Karkonosze

Postautor: Ariel Ciechański » 17-06-2009 15:44

tomaszll pisze:Bardzo fajna relacja!

Tak na przyszłość może ten link
http://voseckabouda.wz.cz/ubyt.htm
rozwiąże ewentualne problemy noclegowe.
Cena bardzo przyzwoita jak na najdroższe czeskie góry.

Vosecką znam, wiele razy ją mijałem.

Awatar użytkownika
tomuch
obieżyświat
Posty: 537
Rejestracja: 02-05-2007 20:31
Lokalizacja: Wrocław

Re: Słońce, deszcz, grad, mgła, śnieg - czerwcowe Karkonosze

Postautor: tomuch » 17-06-2009 16:41

Ariel Ciechański pisze:Koło Lesnej Boudy łapie mnie ulewa - zaszywam się więc na pivo, hranolky i smażeny syr oraz kofolę (mniam, mniam).

ślinka mi pociekła... :lol:

Ariel Ciechański pisze:c.d.n.

czekamy :)
Oko wszystko widzi

W góry, w góry miły bracie!
Tam przygoda czeka na Cię!

http://www.picasaweb.google.pl/tomuch.be

Migawka
podróżnik
Posty: 115
Rejestracja: 14-06-2009 11:03

Postautor: Migawka » 17-06-2009 16:55

Mam nadzieje, że wyczerpałeś limit złej pogody w Karkonoszach i ja jutro będę miała pięknie ;) Wystarczy, że towarzysze mnie opuścili... wiec możne chociaż pogoda dopisze... :lol:
Ostatnio zmieniony 17-06-2009 16:59 przez Migawka, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Ariel Ciechański
obieżyświat
Posty: 846
Rejestracja: