Euro na Słowacji
- Pudelek
- bardzo stary wyga
- Posty: 4262
- Rejestracja: 12-11-2007 17:06
- Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln
z kolei jak Słowacy jadę do Polski to mogą żyć jak królowie... ich politycy byli mądrzejsi i teraz nie mają problemu "słabej korony"...
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
Pudelek pisze:ich politycy byli mądrzejsi i teraz nie mają problemu "słabej korony"...
ale mają problem spadku produkcji, a u nas - delikatny, bo delikatny, ale jednak wzrost.
Bank centralny Słowacji podwyższył prognozę tegorocznego spadku PKB do 4,2 proc.
więcej
- Pudelek
- bardzo stary wyga
- Posty: 4262
- Rejestracja: 12-11-2007 17:06
- Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln
apollo pisze:Pudelek pisze:ich politycy byli mądrzejsi i teraz nie mają problemu "słabej korony"...
ale mają problem spadku produkcji, a u nas - delikatny, bo delikatny, ale jednak wzrost.
mnie interesują rzeczy, które dotykają szarego człowieka. czy ktoś na tym forum odczuwa, że jest delikatny wzrost a nie np. spadek produkcji? możliwe - ja nie. ja natomiast odczuwam boleśnie słabego złotego - i to dotyczy nie tylko euro, ale też koron czeskich, których ceny są na takim poziomie, że i wyjazdy do Czech stały się drogie
nota bene akurat spadek produkcji na Słowacji raczej nie wiązałbym z wprowadzeniem euro, a delikatnego wzrostu w Polsce z mądrą polityką rządu
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
Pudelek pisze:mnie interesują rzeczy, które dotykają szarego człowieka. czy ktoś na tym forum odczuwa, że jest delikatny wzrost a nie np. spadek produkcji? możliwe
Możliwe, możliwe - znam takie osoby (i wcale nie kilka)
Pudelek pisze:odczuwam boleśnie słabego złotego - i to dotyczy nie tylko euro, ale też koron czeskich
Ale tylko w kontekście wyjazdów, czy szerzej?
Pudelek pisze:nota bene akurat spadek produkcji na Słowacji raczej nie wiązałbym z wprowadzeniem euro, a delikatnego wzrostu w Polsce z mądrą polityką rząduraczej na razie Polska ma po prostu fuksa
To prawa ekonomii, a nie fuks
Chociaż z prawami ekonomii może być tak jak w kawale:
Rozmawia dwóch analityków. Jeden do drugiego:
- wiesz, kompletnie nie rozumiem tego, co się dzieje na rynku.
- mogę Ci to wytłumaczyć...
- wytłumaczyć to ja też potrafię, ja tylko nie rozumiem.
- Pudelek
- bardzo stary wyga
- Posty: 4262
- Rejestracja: 12-11-2007 17:06
- Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln
apollo pisze:Pudelek pisze:odczuwam boleśnie słabego złotego - i to dotyczy nie tylko euro, ale też koron czeskich
Ale tylko w kontekście wyjazdów, czy szerzej?
głównie w kontekscie wyjazdów, ale że wyjeżdzam za granicę często to te odczucie towarzyszy mi prawie non stop...
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
Dobrze, że Czesi nie przyjęli euro jeszcze bo będę tam za parę tygodni:)
to może tak nie popłynę. Co do przyjęcia Euro, to ciekawe czy gdybyśmy je przyjęli to czy zmieniła by się nasza sytuacja finansowa, czy oprócz cen wzrosły by również nasze zarobki, bo w innym przypadku to chyba bez sensu ,zebu u nas było euro, tak mi się wydaje przynajmniej....bo tak na dobrą spraw ,życie u nas przypomina trochę bardziej wegetację niż takie życie na jakie mogą sobie pozwolić nasi zachodni sąsiedzi. Nie wymagam cudów, no ale żeby po opłaceniu wszystkiego , zostało coś jeszcze na jakiś wyjazd, może się to zmieni, licze na to cały czasJ
to może tak nie popłynę. Co do przyjęcia Euro, to ciekawe czy gdybyśmy je przyjęli to czy zmieniła by się nasza sytuacja finansowa, czy oprócz cen wzrosły by również nasze zarobki, bo w innym przypadku to chyba bez sensu ,zebu u nas było euro, tak mi się wydaje przynajmniej....bo tak na dobrą spraw ,życie u nas przypomina trochę bardziej wegetację niż takie życie na jakie mogą sobie pozwolić nasi zachodni sąsiedzi. Nie wymagam cudów, no ale żeby po opłaceniu wszystkiego , zostało coś jeszcze na jakiś wyjazd, może się to zmieni, licze na to cały czasJ
Żyj tak, aby strach przed śmiercią nigdy nie zagościł w twoim sercu. Nie martw się o cudzą wiarę; szanuj poglądy innych i żądaj aby szanowano twoje...
Tecumseh, Przywódca Narodu Szawanezów
http://picasaweb.google.com/szalonywilk1
Tecumseh, Przywódca Narodu Szawanezów
http://picasaweb.google.com/szalonywilk1
- Pudelek
- bardzo stary wyga
- Posty: 4262
- Rejestracja: 12-11-2007 17:06
- Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln
WILK70 pisze:Co do przyjęcia Euro, to ciekawe czy gdybyśmy je przyjęli to czy zmieniła by się nasza sytuacja finansowa, czy oprócz cen wzrosły by również nasze zarobki, bo w innym przypadku to chyba bez sensu ,zebu u nas było euro, tak mi się wydaje przynajmniej....
a co ma jedno z drugim wspólnego? przyjęcie Euro to zmiana waluty, a nie np. płac... tą samą pensję dostawałbyś w euro a nie w złotówkach. odnośnie podnoszenia cen - na Słowacji nie wzrosły. porównując ceny z grudnia w koronach i później w euro są identyczne - tyle, że w innej walucie. czyli jak widać można wprowadzić euro bez skubania obywateli przez sprzedawców...
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/