bubowa ukraina 2009 :) cześć II

Jeżeli wybrałeś się gdzieś poza Sudety i nie wstydzisz się tego, daj znać!
buba1
bardzo stary wyga
Posty: 5001
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Postautor: buba1 » 21-06-2009 08:56

Satan pisze:A Stoh, to piekna góra, tylko tak cholernie zagracona...szkoda.


nie bylam tam teraz.. a co tam- smieci, czy resztki tych bialych kul co sie zawalily?

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 5001
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Postautor: buba1 » 21-06-2009 09:00

Satan pisze:Sam nie wiem, ale Ruscy mieli to do siebie, że w górach stawiali budynki o charakterze wojskowo - wywiadowczym, bo niby w jakim innym celu?
Tak obstawiam.
A miejscowych nie popytaliście?
.


nigdzie w okolicy nikogo nie spotkalismy.. moglismy spytac obsluge stacji na płaju..ale bedac tam jeszcze nie wiedzialam ze te ruiny tam sa.. ukazaly sie nam dopiero za wielkim werchem..a nastepnych ludzi to spotkalismy w reczce, a tam to juz nie pytalismy.. musze tam uderzyc od południa obeznac te ruiny, moze ze strony doliny borzawy

Awatar użytkownika
Satan
bardzo stary wyga
Posty: 2611
Rejestracja: 13-02-2006 21:25
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: Satan » 21-06-2009 09:20

buba1 pisze:
nie bylam tam teraz.. a co tam- smieci, czy resztki tych bialych kul co sie zawalily?


Tak, blachy i rupiecie po bazie, jakoś tak przygnębiająco.


My zdaje się, że wchodzilismy od wioski Jabłonowo (nastepna za Wołowcem), a te moje ruinki musz być w okolicy podszczytowej Tomnatyka.
Myśmy zeszli do Bukowca, nie chciało nam się iść do Reczki, bo czas naglił (czyt. Czarnohora :D )
Należy przestrzegać przepisów BHP...zwłaszcza na kolei.

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 5001
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Postautor: buba1 » 21-06-2009 10:46

Satan pisze:
buba1 pisze:
nie bylam tam teraz.. a co tam- smieci, czy resztki tych bialych kul co sie zawalily?


Tak, blachy i rupiecie po bazie, jakoś tak przygnębiająco.


My zdaje się, że wchodzilismy od wioski Jabłonowo (nastepna za Wołowcem), a te moje ruinki musz być w okolicy podszczytowej Tomnatyka.
Myśmy zeszli do Bukowca, nie chciało nam się iść do Reczki, bo czas naglił (czyt. Czarnohora :D )


to mysmy szli z wolowca, wiec te twoje ruinki widzielismy tylko z daleka z grzbietu, poczatkowo chcielismy nie schodzic do reczki, tylko isc prosto na pol. kuk ale czasu by braklo...:( wiec trzeba bedzie wrocic i na stoha i na kuk i jeszcze w tyyyyyyle miejsc!

szkoda ze nie zdarzylam na borzawe jak kule na stohu jeszcze staly...ponoc swietna akustyka byla...


Wróć do „Relacje z wypraw”