Góry Bystrzyckie, Orlickie (3-5.07.2009)

Planujesz wypad? Byłeś gdzieś i masz ochotę podzielić się wrażeniami z innymi - zrób to koniecznie! Zdjęcia mile widziane!
Awatar użytkownika
ecowarrior
stary wyga
Posty: 1008
Rejestracja: 28-10-2007 13:38
Lokalizacja: Zdzieszowice

Góry Bystrzyckie, Orlickie (3-5.07.2009)

Postautor: ecowarrior » 13-07-2009 23:02

Korzystając z chwili wolnego czasu postanowiłem sklecić fotorelację z zeszłoweekendowego wypadu. A było to tak...
Po wcześniejszej agitacji Buby na rzecz spotkania się w Chatce Sylwestrowej ustaliliśmy szczegóły. Sobota, godz. 19, Przeł. Spalona.
Postanowiłem ruszyć z Opola już w piątek po pracy. O 15:30 nastąpiło przeobrażenie się urzędnika Andrzeja M. w ecowarriora i o 16:10 siedziałem już w pociągu do Wrocławia. Aby bezstresowo zdążyć na przesiadkę do Polanicy Zdroju musiałem poprosić konduktora aby wstrzymał na kilka minut wyżej wymieniony pociąg. Wszystko poszło w miarę dobrze i po krótkich opóźnieniach dotarłem do Polanicy na 21. Szybki zakup paru zimnych piwek i ruszam na szlak.
Postanowiłem ruszyć żółtym szlakiem w stronę grobu Wredego. Znajdująca się poniżej niego wiata nie spełniła moich oczekiwań więc udałem się w stronę Kamiennej Góry. Co prawda wszedłem na nią, ale rozbiłem się poniżej, na połączeniu czerwonego dydaktycznego i zielonego zmierzającego w stronę Rozdroża pod Bieścem. Około 23 nastąpiło rozwinięcie namiotu a o 23:30 piłem już piwko przy ognisku, wsłuchując się w spokój otaczającej mnie natury...Nad ranem, przez Torfowiska pod Zieleńcem, udałem się do Schroniska Orlica. Szybkie piwko, krótka regeneracja sił i Głównym Sudeckim na Przełęcz Spaloną. Po drodze, przy polu namiotowym przed Lasówką, natrafiłem na próbne akcje ratownicze GOPR-owców.
Około godz 17 dotarłem do Jagodnej, gdzie posilając się piwkiem i pierogami oczekiwałem na przybycie grona chatkowiczów. Oprócz spodziewanych się przeze mnie Ani, Buby, Szymona i Toperza pojawili się, sprawiając mi niezmierną niespodziankę, Baniak i Mzak Smile
Około 20 ruszylismy (niestety bez Baniaka, który musiał nas opuścić) w stronę chatki. Szczerze mówiąc spodziewaliśmy się samotnej nocki, nic bardziej błędnego, na miejscu „grzała” się przy ognisku trzyosobowa grupa z Poznania wraz z dwiema innymi osobami (ojciec i córka). Tradycyjnie pogawędziliśmy, posmialismy się, raczyli piwkiem oraz wyśmienitą pulpą. Kolejnego dnia, gdy się obudziłem Mzaka już dawno nie było, Ania i Szymon własnie wychodzili. Na miejscu pozostała jednak Buba i Toperz z którymi urządziliśmy sobie RYBA TIME Smile W drodze powrotnej zatrzymaliśmy się na piwku i jajecznicy w Jagodnej, po czym, już zresztą kolejny raz, Buba i Toperz podratowali mnie podrzucając do Bystrzycy Kłodzkiej w której zakończył się kolejny górski weekend.
http://picasaweb.google.pl/ecowarrior83 ... 305072009#

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 5007
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Postautor: buba1 » 14-07-2009 05:54

ale to byl udany wyjazd!! a twoja relacja to kolejny powod do wspomnien!!

a zaba to jest po prostu rewelacyjna!

Awatar użytkownika
olo23333
obieżyświat
Posty: 929
Rejestracja: 01-03-2009 14:32
Lokalizacja: Zdzieszowice

Postautor: olo23333 » 14-07-2009 06:31

Gratuluiję udanego wypadu:)
Szlak przez torfowiska i "dżunglę" masakra, pogoda nie licząc zakończenia świetnia - niczego więcej nie potrzeba :)
Fajna fota żmiji

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 5007
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Postautor: buba1 » 14-07-2009 16:22

olo23333 pisze:Fajna fota żmiji


nooooo, ta zmija wyglada jakby gryzla sama siebie!!!

Awatar użytkownika
Raubritter
bardzo stary wyga
Posty: 2089
Rejestracja: 26-01-2008 22:49
Lokalizacja: Poznań

Re: Góry Bystrzyckie, Orlickie (3-5.07.2009)

Postautor: Raubritter » 14-07-2009 18:05

ecowarrior pisze: O 15:30 nastąpiło przeobrażenie się urzędnika Andrzeja M. w ecowarriora


:lol: :lol: :lol:
Opatrz jeno – rzekł Szarlej, zatrzymując się. – Kościół, karczma, bordel, a w środku między nimi kupa gówna. Oto parabola ludzkiego żywota.

gar
stary wyga
Posty: 1516
Rejestracja: 29-01-2006 16:14
Lokalizacja: Ruda Śląska

Re: Góry Bystrzyckie, Orlickie (3-5.07.2009)

Postautor: gar » 14-07-2009 18:12

996 - ???

Raubritter pisze:
ecowarrior pisze: O 15:30 nastąpiło przeobrażenie się urzędnika Andrzeja M. w ecowarriora


:lol: :lol: :lol:


Ciekawe z jakiego paragrafu go ścigają ? :D
Wszystko co piękne jest przemija, wszystko co piękne jest zostaje ...

Awatar użytkownika
ecowarrior
stary wyga
Posty: 1008
Rejestracja: 28-10-2007 13:38
Lokalizacja: Zdzieszowice

Re: Góry Bystrzyckie, Orlickie (3-5.07.2009)

Postautor: ecowarrior » 14-07-2009 20:55

Cieszę się, że Wam się podobało :)
gar pisze:Ciekawe z jakiego paragrafu go ścigają ? :D

Lepiej nie pytać, uzbierało by się, ostatnio drugi raz grożono mi prokuraturą... :D

franek
podróżnik
Posty: 240
Rejestracja: 27-12-2007 10:04
Lokalizacja: Namysłów

Postautor: franek » 15-07-2009 19:27

Gratuluję udanego wyjazdu!

Ciekawa trasa, w Orlickich jeszcze nie byłem. Ciekawe jak tam ma się sytuacja z wiatami.

Też w górach lubię rybkę z puszki wciągnąć :)

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 5007
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Postautor: buba1 » 15-07-2009 19:35

franek pisze:Gratuluję udanego wyjazdu!

Ciekawa trasa, w Orlickich jeszcze nie byłem. Ciekawe jak tam ma się sytuacja z wiatami.

Też w górach lubię rybkę z puszki wciągnąć :)


dobra rybka nie jest zla!!! ja najbardziej lubie te w pomidorach i z firmy neptun. I co najwazniejsze- spozywac je w dobrym towarzystwie!!

Awatar użytkownika
Raubritter
bardzo stary wyga
Posty: 2089
Rejestracja: 26-01-2008 22:49
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Raubritter » 15-07-2009 20:01

Zazdroszczę wyjazdu w te góry, bardzo sentymentalnie je wspominam... Bystrzyckie i Orlickie były jednymi z moich "pierwszych" pasm w Sudetach jakie zwiedziłem... swoją droga moja pierwsza relacja z wyprawy na tym forum dotyczyła tych wlaśnie gór.

Pozdrawiam
Opatrz jeno – rzekł Szarlej, zatrzymując się. – Kościół, karczma, bordel, a w środku między nimi kupa gówna. Oto parabola ludzkiego żywota.

franek
podróżnik
Posty: 240
Rejestracja: 27-12-2007 10:04
Lokalizacja: Namysłów

Postautor: franek » 15-07-2009 22:32

dobra rybka nie jest zla!!! ja najbardziej lubie te w pomidorach i z firmy neptun. I co najwazniejsze- spozywac je w dobrym towarzystwie!!


Towarzystwo oczywiście najważniejsze :)
Jak dla mnie to pikantna sałatka z makreli neptuna rządzi :wink:

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 5007
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Postautor: buba1 » 16-07-2009 06:08

franek pisze:
dobra rybka nie jest zla!!! ja najbardziej lubie te w pomidorach i z firmy neptun. I co najwazniejsze- spozywac je w dobrym towarzystwie!!


Towarzystwo oczywiście najważniejsze :)
Jak dla mnie to pikantna sałatka z makreli neptuna rządzi :wink:


to mamy kolejnego sympatyka rybki :) pudelek sie zalamie ;)

Awatar użytkownika
ecowarrior
stary wyga
Posty: 1008
Rejestracja: 28-10-2007 13:38
Lokalizacja: Zdzieszowice

Postautor: ecowarrior » 16-07-2009 07:13

Jeszcze nie doszedł do skutku zlot sudetoczubów a już szykuje się rybolubów :D Myślę, że Pudelek byłby wniebowzięty mogąc sprawować patronat nad tą imprezą... :twisted:

Awatar użytkownika
WILK70
podróżnik
Posty: 153
Rejestracja: 20-01-2009 14:24
Lokalizacja: Wrocław,Jedlina Zdrój

Postautor: WILK70 » 16-07-2009 07:25

Kiedyś szproty w oleju, teraz zawsze towarzyszy mi paprykarz:)
Żyj tak, aby strach przed śmiercią nigdy nie zagościł w twoim sercu. Nie martw się o cudzą wiarę; szanuj poglądy innych i żądaj aby szanowano twoje...
Tecumseh, Przywódca Narodu Szawanezów

http://picasaweb.google.com/szalonywilk1

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 5007
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Postautor: buba1 » 16-07-2009 07:39

ecowarrior pisze:Jeszcze nie doszedł do skutku zlot sudetoczubów a już szykuje się rybolubów :D Myślę, że Pudelek byłby wniebowzięty mogąc sprawować patronat nad tą imprezą... :twisted:


eco, patrzac na godzine widze ze ty tez w pracy robisz same pozyteczne rzeczy ;)


Wróć do „Relacje z wypraw”