Ale jaja
Nordic Walking
Wydaje mi się, że trzeba rozróżnić kijki do nordic walking od trekingowych. Osobiście widzę jedno zastosowanie dla kijków: podparcie się podczas przekraczania strumieni (tych większych) po kamieniach, jeśli wystają z wody i jest ich wystarczająco dużo, a nie chce się brodzić w wodzie. Kawałka drewna do podparcia czasem trudno szukać, np. w górach Szkocji. Czasami w miejscach o dużej ekspozycji dla zachowania równowagi psychicznej by się przydały. Zimą (nie tylko) w górach bardziej przydaje mi się czekan. Kijkiem chwytów dla rąk nie wyrąbię w zmrożonym śniegu. Wydaje mi się, że kijki to zbędne obciążenie.
Fadel pisze:Osobiście widzę jedno zastosowanie dla kijków: podparcie się podczas przekraczania strumieni (tych większych) po kamieniach, jeśli wystają z wody i jest ich wystarczająco dużo, a nie chce się brodzić w wodzie. Kawałka drewna do podparcia czasem trudno szukać, np. w górach Szkocji. Czasami w miejscach o dużej ekspozycji dla zachowania równowagi psychicznej by się przydały.
A podparcie się przy schodzeniu, w miejscach gdzie zamiast narażać stawy na duże obciążenie, można zamortyzować kijkami? A odciążenie kręgosłupa? A wspomaganie sie przy podchodzeniu? I pewnie jeszcze kilka pozytywów by sie znalazło.
Fakt, że gdy się chce uzywać równoczesnie często aparatu fotograficznego, to kijki zdecydowanie przeszkadzają.
Zauważ Fadel, że z kijkami chodzą również zawodowcy w Himalajach czy Karakorum, oczywiście do pewnej wysokości.
Moim zdaniem kijki są nie mniej ważne niż obuwie.
Moim zdaniem kijki są nie mniej ważne niż obuwie.
Ostatnio zmieniony 25-07-2009 17:19 przez Satan, łącznie zmieniany 1 raz.
Należy przestrzegać przepisów BHP...zwłaszcza na kolei.
Nigdy jakiekolwiek kije nie były mi potrzebne teraz po wypadku Nordic Walking bardzo mipomaga a przede wszystkim nie chodze o kuli.Staram sie używać ich jak najmniej ale widze że łapka sie wyrabia postawa sie wyprostowała i schudłem po szpitalu sporo.Jest to fajny trening i daje rezultaty po dłuższym używaniu kije mają terz swoje wady ale tego sie idzie nauczyć.Pozdrawiam 
Chodzę po górach z kijami już od kilkunastu lat zanim pojawił się pomysł na Nordic Walking. Powiem szczerze jest to świetna pomoc i nie tylko przy problemach z chodzeniem. Trzeba sobie tylko zdawać sprawę z tego kiedy mogą pomóc a kiedy tylko przeszkadzają. Rzeczywiście pomagają jeśli nosi się ciężkie plecaki. Szczególnie w zimie (w lecie kijki lubią blokować się między kamieniami). Ponadto pomagają utrzymać równowagę - przy oblodzeniu i wyślizganym śniegu. Nie nadają się oczywiście w miejscach o dużej ekspozycji i przy samej wspinaczce - ale po to robi się wersje składane:) Obecnie uważam, że jest to jeden z podstawowych sprzętów do wędrówki po górach.
Tylko jak mówiłem na początku warto wiedzieć kiedy ich używać. Ciekawostka - ostatnio np modne stały się rakiety śnieżne i parę dni temu widziałem jak kilkoro turystów pomykało z zadowolonymi minami po lodzie i kamieniach w takich rakietach przy Samotni.
Tylko jak mówiłem na początku warto wiedzieć kiedy ich używać. Ciekawostka - ostatnio np modne stały się rakiety śnieżne i parę dni temu widziałem jak kilkoro turystów pomykało z zadowolonymi minami po lodzie i kamieniach w takich rakietach przy Samotni.

