Miejsce na schronisko...

Gdzie jechać? Jak dojść? Co zobaczyć? O turystyce w Sudetach.
Awatar użytkownika
rafhak
obieżyświat
Posty: 543
Rejestracja: 01-01-2005 17:34
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: rafhak » 31-07-2009 12:07

Czyżby inwestor :wink: ?

Awatar użytkownika
Satan
bardzo stary wyga
Posty: 2605
Rejestracja: 13-02-2006 21:25
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: Satan » 31-07-2009 14:48

Już gdzieś na forum taki temat był poruszany.
Do pracy magisterskiej czy czegoś podobnego... :D
Należy przestrzegać przepisów BHP...zwłaszcza na kolei.

tomaszll
obieżyświat
Posty: 665
Rejestracja: 20-09-2006 11:43

Re: Miejsce na schronisko...

Postautor: tomaszll » 31-07-2009 22:31

Oj nie wiem co z tym schroniskiem. Ostatnio, które zbudowało PTTK bacówka pod Trójgarbem podobno zamknięte?
Wiele prywatnych przestało istnieć, zamieniły się a agroturystykę lub pensjonaty.
Zniknęło sporo PTSM'ów.
Schroniska znalazły sposób na istnienie w stylu organizujemy wesela, imprezy integracyjne, osiemnastki itp.
Na stronie sudety.it mozna poczytać o ciekawych atrakcjach schronisk: zagrzybione syfiaste pomieszczenia czy też wszechobecne dość długie karaluchy.
Po prostu totalna dekoniunktura.

Awatar użytkownika
baniak
wędrowiec
Posty: 487
Rejestracja: 05-09-2006 19:52
Lokalizacja: Śnieżnicka Kraina(Stronie Śląskie)

Re: Miejsce na schronisko...

Postautor: baniak » 01-08-2009 06:48

tomaszll pisze:Oj nie wiem co z tym schroniskiem. Ostatnio, które zbudowało PTTK bacówka pod Trójgarbem podobno zamknięte?
Wiele prywatnych przestało istnieć, zamieniły się a agroturystykę lub pensjonaty.
Zniknęło sporo PTSM'ów.
Schroniska znalazły sposób na istnienie w stylu organizujemy wesela, imprezy integracyjne, osiemnastki itp.
Na stronie sudety.it mozna poczytać o ciekawych atrakcjach schronisk: zagrzybione syfiaste pomieszczenia czy też wszechobecne dość długie karaluchy.
Po prostu totalna dekoniunktura.

I o dziwo ani słowa uwielbienia dla czeskich schronisk o ile można je tak nazwać bo duża ich część to tylko z nazwy,są to pensjonaty pod niemców...a nie ma co ukrywać,że zapłacenie 400-500 kć za nocleg to jak dla mnie to za dużo z przyczyn osobisto-finansowych.Odczułem to będąc pod koniec czerwca w Karkonoszach,tam ceny noclegów i żywności to masakra,miejsc gdzie można przekimać się w drodze za nie dużą kase jest jak na lekarstwo.I dlatego od dłuższego czasu odkładam wyprawe kilkudniową w Jesenniki bo musze nazbierać troszku kaski :wink:
A fakt przydał by się dział schroniska itp,wprawdzie jest dział noclegi ale nie oddaje on mi pełnej satysfakcji.W tym działe wpisywaliśmy poprostu aktualizowane przez nas wiadomości na temat obsługi, cen noclegów i żywności w schroniskach i pensonatach,takim sposobem można by było wyplanować trase w miare naszych możliwości psychiczno-finansowych... :shock: