Migawka pisze:[
i ogólnie to mylisz narciarstwo biegowe ze zjazdowym czy skiturowym...
zawsze dzielilam narciarswo na dwie kategorie
- zjazdowe tzn. stoi sie pod wyciagiem, wjezdza na gore , po czym zjezdza z gorki na dol, czynnosc powtorzyc x razy
-biegowki tzn. przemieszczanie sie na nartach po plaskim, pod gorke lub z gorki, na jakiejs trasie,cos jakby spacer czy wycieczka tylko na nartach.
???? czy sa jeszcze jakies inne kategorie?
wirek pisze:buba1 pisze: chyba najwiekszy urok biezek to polega na tym ze na nartach mozna sie wybierac na bardziej zasypane , nieprzetarte szlaki ... po przygotowanych trasach, z ratrakiem albo ze sladem nart na srodku..tak jak po biezni...czy to taka radocha?
Mylisz dwa zupełnie różne rodzaje aktywności

Czym innym jest narciarstwo sportowe, nawet w wersji rekreacyjnej, a czym innym narciarstwo turystyczne. Tak samo jest z turystyką pieszą i bieganiem, kajakarstwem, rowerami itp. I jedno i drugie ma swój urok.
no masz racje

w sporcie i turystyce sa chyba inne priorytety nawet jak sie przemierza te same trasy
a czy bieganie moze nie byc sportem? bo turystycznie bez zapedow sportowych to bieganie chyba tylko do odjezdzajacego pociagu albo jak niedzwiedz goni
