PKP

Technika w Sudetach - zabytkowa jak i całkiem współczesna, ale przede wszystkim kolejowa
Migawka
podróżnik
Posty: 115
Rejestracja: 14-06-2009 11:03

Postautor: Migawka » 06-01-2010 21:45

tomaszll pisze:Według mnie połączenia kolejowe do Sobótki nie zostaną wznowione tak jak do Trzebnicy.


Ciekawie prawisz... zakupione są już szynobusy, czekają tylko na renowację torów. Jakiś czas temu dokładnie tak samo było w Trzebnicy.
Pytanie nie brzmi CZY pociągi zostaną wznowione tylko KIEDY?

Co do OT malowniczych rejonów to mylisz chyba Trzebnicę z chociażby Miliczem. Bo W T-cy nie ma nawet metra ścieżki rowerowej, a ulice dojazdowe (i nie tylko) są tak zapchane, ze to raczej survival a nie rekreacja.

tomaszll
obieżyświat
Posty: 665
Rejestracja: 20-09-2006 11:43

Postautor: tomaszll » 06-01-2010 23:20

Od kilku ładnych lat regularnie, nie tak często jak samochodem, docieram do Sobótki autobusami. Zawsze bez problemu miałem miejsce siedzące.
Komfort jazdy o.k. a godzinę jazdy da się bez problemu wytrzymać bez korzystania z toalety.
Do przechowywania ewentualnych dużych bagażów jak również nart w autobusie jest coś takiego jak bagażnik.
Ja bez problemu przewoziłem wielokrotnie bieżki a autobusie.

Co do turystyki rowerowej to nie lubię sportów ekstremalnych i rowerem poruszam się po drogach leśnych i unikam dróg dostępnych dla samochodów. Takich malowniczych dróg leśnych jest sporo w okolicach Trzebnicy. Nie są nawet potrzebne specjalne szlaki ale dobra mapa i poznanie terenu.
Ja z sukcesem uprawiam turystykę rowerową w okolicach Wrocławia.

Pociąg do Sobótki. Według mnie pociągi nie zostaną reaktywowane. Jeśli pytać kiedy to lepiej zapytać kieeeeeeeeeeeeeeedy? Trzebnicę owszem reaktywowano i to nawet zrobiono z dobrą częstotliwością, odnośnie przyczyny tego zjawiska, które jest pozytywne mam pewną hipotezę, której nie zamierzam ujawniać.

Tak swoją drogą to szkoda, że w powszechnej świadomości turystów nie istnieją ciekawe połączenia autobusowe z Wrocławia w różne rejony Sudetów Środkowych. Chociażby taka bardzo malownicza Lutomia Górna, do której da się dotrzeć komunikacją publiczną w niecałe 2 godziny skąd prowadzi przepiękny zupełnie zapomniany szlak na Wielką Sowę. Z Wrocławia da się z dużym sukcesem wyskoczyć na jeden czy 2 dni w rejon Gór Sowich w oparciu o publiczną komunikację autobusową.

Przez wiele lat istniał też autobus PKS około 8:30 ze Świdnicy do Nowej Rudy przez Bystrzycę Górną i Jedlinę. Było to najszybsze połączenie z Wrocławia na południową stronę Gór Sowich. Dało się bez problemu złapać ten autobus wyruszając z Wrocławia do Świdnicy o 6:55 Guliwerem. Tak ciekawy kurs został zupełnie nie zauważony i z powodu małej frekwencji zlikwidowany.
Ostatnio zmieniony 07-01-2010 11:55 przez tomaszll, łącznie zmieniany 1 raz.

tomaszll
obieżyświat
Posty: 665
Rejestracja: 20-09-2006 11:43

Postautor: tomaszll » 07-01-2010 00:17

baniak pisze::D I pozostaną nam rozklekotane busiki,których własciciele za wszelką cene chcą przewiezc jak najwięcej ludzi...a może tak porozmawiać o bezpieczeństwie na drogach już i tak przeciążonych :!:

ps.Tak na marginesie to polecam komunikacje Regionalną Pks Kłodzko z stacją terenową w Bystrzycy Kłodzkiej to dopiero Komuna...

Trzeba płakać,że ktoś tam na górze nie potrafi dobrze zarządzać koleją...

Owszem sporo jest rozklekotanych busików ale z punktu widzenia turysty poruszającego się komunikacją publiczną lepszy taki busik niż nic czyli taxi. Co do bezpieczeństwa to nie obawiam się jazdy busikiem na lokalnych sudeckich drogach jak na przykład na trasie Ząbkowice Srebrna Góra. A drogi owszem są w Polsce na fatalnym poziomie, nawet nie jest jasne czy za naszego życia doczekamy sieci jakiś podrzędnych autostrad. I to jest smutne.

PKS Kłodzko owszem też komuna jednak mniejsza niż PKP. Szkoda, że w Kotlinie Kłodzkiej nie ma poważnej konkurencji w postaci regularnych prywatnych linii autobusowych. Taka konkurencja rozwaliła doszczętnie inną komunę PKS Wałbrzych a PKS Świdnica musiał znacząco poprawić ofertę.
Można nie lubieć busików ale z Wałbrzycha z okolic Placu Grunwaldzkiego bez problemu złapiemy kurs do Mieroszowa (kursy częste co pół godziny) i sprawnie dostaniemy się w malownicze rejony.
Jest to dziwne, że te bardzo często podrzędne prywatne busiki z łatwością pokonały dwie państwowe firmy PKS i PKP z wieloletnimi tradycjami.

Ubolewać to można, że nie mamy komunikacji publicznej na takim poziomie jak w Czechach. To jest wzorzec
http://www.kr-olomoucky.cz/OlomouckyKra ... tm?lang=CZ
Na przykład w mieście wojewódzkim Ołomuniec za 300 koron czyli 50 PLN mamy imienny bilet miesięczny i na podstawie tego biletu możemy praktycznie każdym pojazdem komunikacji publicznej poruszać się po dość sporej strefie miasta Ołomuniec. Możemy wsiąść do autobusu czy tramwaju komunikacji miejskiej, autobusu-odpowiednika naszego PKS'u czy też pociągu.
Ostatnio zmieniony 07-01-2010 10:44 przez tomaszll, łącznie zmieniany 1 raz.

tomaszll
obieżyświat
Posty: 665
Rejestracja: 20-09-2006 11:43

Postautor: tomaszll » 07-01-2010 01:03

Pudelek pisze:
tomaszll pisze:
Na rower to sobie zarezerwuj malownicze tereny wokół Trzebnicy lub załóż sobie bazę w czeskich Sudetach.


tyle że my piszemy o PKP i ich polskiej alternatywie, a nie o czeskich kolejach i cyklobusach. Czyli tradycyjnie - tomaszl nie na temat.


Zawsze warto autobusową alternatywę w stosunku do PKP porównywać z najlepszymi wzorcami w Czechach. Te pozytywne wzorce i tak do nas docierają- cyklobus Jelenia Góra-Przełęcz Okraj.
Zresztą o alternatywie w stosunku do PKP w polskiej części Sudetów już trochę napisałem.
A tutaj ciekawy link
http://www.powiat.walbrzych.pl/Przewozy/przewoznicy.htm
Z Wrocławia do Wałbrzycha nie trzeba już tłuc się ślimaczącym zimnym kiblem bo jest alternatywa w postaci autobusu Guliwera
www.guliwertransport.pl
Warto zwrócić uwagę na linię 31 na trasie Świdnica-Świebodzice-Wałbrzych.

Wracając do przewozów rowerów na trasie Wrocław-Sobótka to przez wiele lat na trasie jeździł autobus firmy DLA, który w cenniku miał pozycję rower. O PKS Polbus słyszałem, że niektórzy kierowcy zabierają rowery jak mają miejsce w luku bagażowym. Sam też widziałem turystę, którego rower tak podróżował. Trochę w temacie tutaj
http://groups.google.com/group/pl.rec.r ... 55a60628db

I jeszcze coś takiego znalazłem dla miłośników rowerów
http://www.bikebus.pl/
Polska to dziwny kraj ludzie muszą sobie sami organizować transport publiczny.

Dla odmiany coś bardzo optymistycznego z bliskiej zagranicy
http://www.naszesudety.pl/?p=artykulyShow&iArtykul=6908

azja
wędrowiec
Posty: 412
Rejestracja: 27-11-2007 10:27
Lokalizacja:

Post