Jakość szlaków Rychlebskich Hor, Wzgórz Strzelińskich itp.

Gdzie jechać? Jak dojść? Co zobaczyć? O turystyce w Sudetach.
cezaryol
bardzo stary wyga
Posty: 2343
Rejestracja: 23-03-2007 19:32
Lokalizacja: Opole

Jakość szlaków Rychlebskich Hor, Wzgórz Strzelińskich itp.

Postautor: cezaryol » 20-02-2010 07:29

tomaszll pisze:Duży dyskomfort odczuwam na Wzórzach Strzelińskich z powodu braku turystów. Ścieżki są do tego stopnia pozarastane, że człowiek musi co chwilę zastanawiać się gdzie jest ten szlak. (...) Generalnie miałem duże problemy z poruszaniem się według szlaku w czerwcu 2008 roku. W wielu miejscach gdzie szlak skręcał z drogi nie było jasne gdzie-brak widocznej dobrze uczęszczanej ścieżki.
Takich problemów nie miałem nigdy w mało uczęszczanych partiach Rychlebów.

Miejsca na trasie,w ktorych można mieć wątpliwości jaki kierunek obrać do dalszego marszu występują wszędzie. Nie są od nich wolne ani polskie ani czeskie/morawskie/śląskie góry. Jesli chodzi o wywołane Rychlebske, to taki problem występuje choćby na czerwonym szlaku z okolicy Spicaka w kierunku Skorosic. W Jesenikach takie miejsca tez się zdarzają. Nie dość, że trudno zdecydowac którędy powinno sie poruszać, to jeszcze w dodatku szlaki bywaja bardzo pozarastane. To nie teoria - sprawdzone w praktyce.

tomaszll
obieżyświat
Posty: 665
Rejestracja: 20-09-2006 11:43

Re: Jakość szlaków Rychlebskich Hor, Wzgórz Strzelińskich it

Postautor: tomaszll » 20-02-2010 11:09

Oczywiście, że są miejsca po obu stronach Sudetów problematycznie oznakowane. Jednak stan szlaków turystycznych wygląda u nas gorzej niż w czeskiej Republice. Patrząc na problem historycznie-lata 90-te czytam, że w Polsce nie ma pieniędzy aby zapłacić znakarzom za znakowanie szlaku. W tym czasie w Jesenikach i Rychlebach znajdują sobie sponsora w postaci energetyki, która wspiera znakowanie szlaków, później tym zajmują się czeskie lasy. Na szczęście sponsor dyskretnie o tym informuje na szlaku.
Obecnie w wielu miejscach mało uczęszczanych w Rychlebach gdzie jest ledwo widoczna ścieżka pojawia się duży szlak na drzewie uwaga za 20 m trzeba skręcić w lewo i tym podobne rzeczy.
We wrześniu lazłem przez te tereny słabo oznakowane na szaleńczej trasie z Horni Lipowej do Javornika przez całe Rychleby i owszem były trudne miejsca ale nie zgubiłem szlaku i udało się pokonać dłuuugi odcinek około 40 km. Takie zadanie byłoby dużo trudniejsze na Przedgórzu Sudeckim.
Podstawową przyczyną jest bardzo słaby ruch turystyczny na Przedgórzu Sudeckim jeszcze mniejszy niż w Rychlebach. Szlak po polskiej stronie jest dostosowany do większego ruchu turystycznego.
Rozwiązań problemu ze szlakami na Przedgórzu Sudeckim widzę kilka:
a) modernizacja szlaku do takiego znikomego ruchu jaki jest - raczej nierealny pomysł,
b) poruszanie się po terenie i rezygnacja ze szlaku,
c) traktowanie pierwszego wyjazdu w nowe miejsce jako wycieczki zapoznawczej i zapamiętywanie tych problematycznych miejsc, za drugim razem na tej trasie powinno być już bezproblemowo.
d) zwiększenie ruchu turystycznego-raczej nierealne.

tomaszll
obieżyświat
Posty: 665
Rejestracja: 20-09-2006 11:43

Re: Jakość szlaków Rychlebskich Hor, Wzgórz Strzelińskich it

Postautor: tomaszll » 20-02-2010 12:22

Już niedługo zejdą przynajmniej na Przedgórzu śniegi (niech na bieżki będą jak najdłużej!) a wtedy można przywitać wiosnę na bardzo ciekawych trasach. Polecam następujące szlaki:

a) Jordanów Śląski- Gozdnik-Radunia-Sulistrowiczki-Ślęża.
Duża szansa nawet w weekend na co najwyżej jedno spotkanie z ludzmi na odcinku Jordanów Śląski-Radunia.
Poruszamy się do Raduni szlakiem niebieskim póżniej do Sulistrowiczek ścieżką przyrodniczą przez malowniczą Łąkę Sulistrowicką. Dalej bez szlaku i czerwonym na górę.

b)Strzelce Świdnickie-Biała-Ślęża-Sobótka

W trochę późniejszej porze roku na obu szlakach prowadzących przez
pola pięknie kwitną zdziczałe czereśnie, które później nie są w stanie zjejść szpaki.

c)Przerzeczyn Zdrój-Ostra Góra-Łagiewniki
W samym uzdrowisku jeszcze darmowa woda mineralna.

Wszystkie te szlaki są możliwe do pokonania w oparciu o komunikację zbiorową. Samochód można zostawić w domu i nie trzeba robić kółek.
Na trasie do Jordanowa i dalej do Przerzeczyna Zdroju kursuje sporo autobusów chociaż jest pewien problem z odnalezieniem wszystkich kursów w internecie.
Bezproblemowa jest komunikacja do Strzelc Świdnickich-Guliwer częściej niż co godzinę i jeszcze PKS Świdnica.
Powrót z Sobótki to temat znany dość dobrze a z Łagiewnik kursy co pół godziny.

To jest oczywiście propozycja lokalnych jednodniówek dla ludzi związanych z Wrocławiem.


Wróć do „Turystyka - pieszo i ogólnie”