Trasa: Jakuszyce-Janouskova Cesta-Vosecka Bouda-Twarożnik-Hala Szrenicka-Szklarska Poręba
Moja pierwsza wycieczka w tym roku.Miałam tak dosyć tegorocznej zimy, że zagroziłam iż w góry pójdę dopiero gdy śladu po śniegu nie będzie

, no ale kto by tyle czekał, zgroza bierze na samą myśl.I całe szczęście, że nie czekałam, bo to była jak dotąd moja najlepsza zimowa wycieczka w góry.Szlak wyśmienity po czeskiej stronie, ubity ratrakami, śnieg wyśmienity, nie ślizgałam się jakoś specjalnie, no i moja forma zadziwiła mnie, od początku narzuciłam sobie ostre tempo dzięki czemu byłam wciąż w czołówce lub jak kto woli grupie pościgowej a reszta osób była daleeeko za nami.Wogóle czułam się jak zawodniczka na igrzyskach tym bardziej, że co jakiś czas mijali nas Czesi na bieżkach.Kryzys przyszedł przy ostatnim kilometrze do Voseckiej Boudy i prawie na czworakach tam doczłapałam.W planach było wejście na Szrenicę, ale towarzystwo było dość wyczerpane, a i widoków żadnych nie było, więc poszliśmy z Voseckiej od razu na Halę Szrenicką.Od Hali już tak fajnie nie było, mimo, że w dół bo szlak wyślizgany i niemal się zjeżdżało jak na łyżwach.Ogólnie wszystko na plus i mogę przed prawdziwą wiosną iść jeszcze na wycieczkę zimową, a co mi tam

.Kilka fotek:
http://picasaweb.google.com/apodsiadlo7 ... directlink