I FESTIWAL SLAJDÓW PODRÓŻNICZYCH (Poznań)

Informacje o imprezach i wszelkich ciekawych wydarzeniach z reszty świata
Awatar użytkownika
Raubritter
bardzo stary wyga
Posty: 2089
Rejestracja: 26-01-2008 22:49
Lokalizacja: Poznań

I FESTIWAL SLAJDÓW PODRÓŻNICZYCH (Poznań)

Postautor: Raubritter » 21-03-2010 10:15

Akademicki Klub Górski HALNY po raz pierwszy zaprasza na Festiwal Slajdów Podróżniczych z dalekich i tych nieco bliższych egzotycznych wypraw. Opowieści podróżników, piękne zdjęcia w duuuużym rozmiarze przeniosą nas daleko od Poznania, bo aż do Azji. Egzotykę i niezwykłość tego kontynentu odkryjemy wraz z Antkiem Myśliborskim i Tomkiem Nasiółkowskim, a gościem specjalnym festiwalu będzie Anna Czerwińska - zdobywczyni sześciu ośmiotysięczników i Korony Ziemi.

Zapraszamy serdecznie!

wstęp wolny

http://halny.org/pl/festiwal.php?pokaz=2#2
Opatrz jeno – rzekł Szarlej, zatrzymując się. – Kościół, karczma, bordel, a w środku między nimi kupa gówna. Oto parabola ludzkiego żywota.

Awatar użytkownika
Taja
stary wyga
Posty: 1268
Rejestracja: 15-04-2007 15:06
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Taja » 21-03-2010 21:52

Ja będę na spotkaniu z Anną Czerwińską :)

Awatar użytkownika
Raubritter
bardzo stary wyga
Posty: 2089
Rejestracja: 26-01-2008 22:49
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Raubritter » 21-03-2010 22:23

To się spotkamy :wink:
Opatrz jeno – rzekł Szarlej, zatrzymując się. – Kościół, karczma, bordel, a w środku między nimi kupa gówna. Oto parabola ludzkiego żywota.

Awatar użytkownika
Taja
stary wyga
Posty: 1268
Rejestracja: 15-04-2007 15:06
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Taja » 22-03-2010 22:47

A to git :D

Awatar użytkownika
Taja
stary wyga
Posty: 1268
Rejestracja: 15-04-2007 15:06
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Taja » 26-03-2010 21:59

I co, byłeś Raubritter? Bo nie widziałam Cię? Pani Ania to dla mnie bomba :)

Awatar użytkownika
Alicja
łazik
Posty: 83
Rejestracja: 30-05-2009 18:56
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: Alicja » 27-03-2010 23:56

Pani Anna Czerwińska ujmuje przede wszystkim dystansem do samej siebie, dowcipem i lekkością opowieści o czymś, co wydaje się być niemożliwym do zdobycia. Jednak to wszysko, czego dokonała, wymagało ogromnych przedsięwzięć, nie mówiąc o kosztach wypraw i technicznych umiejętnościach, które posiada jako alpinistka. Chylę czoła Pani Aniu.
Góry...Lubię do nich wracać....


Wróć do „Imprezy”