Myślałem, że może uda się przy okazji "zaliczyć" jakąś dominantę w ramach GGSu, ale chyba nic nie leży w pobliżu Kopy. Tak czy inaczej, Piekiełko i Perć też są warte odwiedzin .
Ja nadal optuję za majem Na pewno nie 8-9.05 (jestem w Kwidzynie) i nie 22-23.05 (mam absolutorium). Reszta do dogadania Może uda się skrzyknąć moją ekipę to wesoło by było
"podróżowanie - nawlekanie koralików geografii na nitkę życia" A. Stasiuk