Nordic Walking
Nordic Walking
Interesuje mnie Wasze podejście do tematu Nordic Walking - czy uważacie to za kolejną nowinkę z Zachodu niewartą większej uwagi (cóś jakby gadżeciarstwo), czy też chętnie używacie kijków do chodzenia?
Ankieta trochę ogranicza możliwości oceny. Najbliższy byłem porównaniu do szpanerstwa, chociaż tak ostro nordic walkingu nie oceniam. Jestem może trochę już skażony bieganiem długodystansowym i bieganie z kijkami to dla mnie sposób zapewnienia ruchu powietrza pod pachami i nic więcej. Zdarza mi się bywać służbowo w okolicach Kolonii - takie leśno-pagórkowate tereny na kształt Wzgórz Niemczańsko-Strzelińskich. Obserwuję wtedy w weekendy całe tabuny (raz widziałem co najmniej 60 osób - średnia wieku 65 lat, średnia waga 80 kg przy wzroście 170 cm) Niemców, którzy dreptali po leśnych ścieżkach, a kijki wisiały im u nadgarstków, pełniąc rolę obciążników i nic więcej. Niezaprzeczalnym plusem jest to, że N-W wyciąga ludzi z domów w plener. Koledzy - biegacze, którzy tego próbowali nie stwierdzili żadnego zbawiennego wpływu kijków na stawy skokowe czy kolanowe w płaskim terenie.
wirek pisze:Ankieta trochę ogranicza możliwości oceny.
Trochę mnie poniosło
Generalnie chodziło mi o to, żeby dać - mimo wszystko - jak najmniej opcji wyboru, za to z możliwością uzewnętrznienia się w postach.
W ostatniej opcji (tym "szpanerstwie") powinny się zmieścić również głosy osób neutralnie nastawionych do NW, tzn. takich, które pozostają zupełnie obojętne.
Dzienx za Twój głos!