idealne schronisko

Gdzie jechać? Jak dojść? Co zobaczyć? O turystyce w Sudetach.
sudetka
łazik
Posty: 67
Rejestracja: 27-12-2009 12:04
Lokalizacja: Zielona Góra

Postautor: sudetka » 23-05-2010 10:09

[/quote]A propozycja założenia wątku o tak idiotycznym, obraźliwym tytule nie jest właśnie niewybrednym atakiem na kogoś, kto ma odmienne zdanie oparte na doświadczeniu dziesiątek lat w poznaniu Sudetów - zarówno polskiej jak i czeskiej strony? Przecież to klasyczny przejaw hipokryzji.[/quote]

Ależ Drogi Lechu ja Cię nie atakuję. Czysto teoretyczna propozycja.
Po prostu zauważyłam, że wiele rzeczy, sytuacji Cię bardzo irytuje.
Proponuję trochę mniej nerwów...
A co do idealnego schroniska - mi wystarczy suche miejsce do przespania się po długich wędrówkach i coś ciepłego :)
" zobowiązany jesteś nazywając siebie człowiekiem "

Awatar użytkownika
ecowarrior
stary wyga
Posty: 1008
Rejestracja: 28-10-2007 13:38
Lokalizacja: Zdzieszowice

Postautor: ecowarrior » 23-05-2010 10:32

sudetka pisze:A co do idealnego schroniska - mi wystarczy suche miejsce do przespania się po długich wędrówkach i coś ciepłego :)

No więc zapraszamy na przyszłoweekendowy Zlot do wiaty na Stożku Wlk :)

tomaszll
obieżyświat
Posty: 665
Rejestracja: 20-09-2006 11:43

Postautor: tomaszll » 23-05-2010 10:34

sudetka pisze:A co do idealnego schroniska - mi wystarczy suche miejsce do przespania się po długich wędrówkach i coś ciepłego :)

No to szałas w górach i własny ciepły spiwór zapakowany w nieprzemakalne worki.

Awatar użytkownika
Lech
bardzo stary wyga
Posty: 3615
Rejestracja: 08-01-2005 18:39
Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)

Postautor: Lech » 23-05-2010 10:37

sudetka pisze:
A propozycja założenia wątku o tak idiotycznym, obraźliwym tytule nie jest właśnie niewybrednym atakiem na kogoś, kto ma odmienne zdanie oparte na doświadczeniu dziesiątek lat w poznaniu Sudetów - zarówno polskiej jak i czeskiej strony? Przecież to klasyczny przejaw hipokryzji.

Ależ Drogi Lechu ja Cię nie atakuję. Czysto teoretyczna propozycja.
I może czysto teoretyczna złośliwość w proponowanej nazwie wątku? Mogłabyś chociaż zachować twarz i zamilczeć, a nie odwracać teraz kota ogonem.
sudetka pisze:Po prostu zauważyłam, że wiele rzeczy, sytuacji Cię bardzo irytuje.
Proponuję trochę mniej nerwów...
Raczej irytuje autorkę tej propozycji, która najwidoczniej ma jakieś kompleksy i w ten sposób chce rozładować swoje nerwowe frustracje.
sudetka pisze:A co do idealnego schroniska - mi wystarczy suche miejsce do przespania się po długich wędrówkach i coś ciepłego
A zwróciłaś może uwagę, że niektórzy dyskutanci sprowadzają dyskusję na temat idealnego schroniska ad absurdum, rozszerzając pojęcie schroniska turystycznego na takie obiekty jak wiaty, ambony myśliwskie czy namiot? Albo na to, że wg nich schroniska na górskich szlakach to są tylko budynki położone gdzieś wysoko na grzbiecie, bo odcinek szlaku prowadzący doliną potoku, to w ich mniemaniu nie jest szlak górski, a każdy obiekt udzielający schronienia turystom znajdujący się przy takim szlaku - nie jest schroniskiem, a tym bardziej nie może być idealnym schroniskiem. A kiedy pozwoliłem sobie zwrócić uwagą na te niedorzeczności i na kiepski stan większości naszych schronisk, to natychmiast stałem się obiektem niewybrednych ataków i złośliwych insynuacji. I jak widać bez wahania przyłączyłaś się do tych atakujących.
tomaszll pisze:
sudetka pisze:A co do idealnego schroniska - mi wystarczy suche miejsce do przespania się po długich wędrówkach i coś ciepłego :)

No to szałas w górach i własny ciepły spiwór zapakowany w nieprzemakalne worki.
Niestety, ale na wolnym powietrzu to najczęściej nie zdaje egzaminu. Podobnie jak w czasie deszczu peleryna z folii zmoczy się od środka, no i w końcu i tak jest się mokrym. Przekonałem się o tym wiele razy, że tak samo jest ze śpiworem nakrytym folią dla ochrony przed ranną rosą lub przenikliwą wilgocią przy deszczowej pogodzie, wdzierającą się pod zadaszenie. Niestety, ale wszystko też zaparowuje od środka. A jak nie nakryje się folią, to rosa osiądzie na śpiworze i też go zmoczy dokumentnie, co w efekcie na to samo wychodzi. Tak czy inaczej rano po wyjściu ze śpiwora okazuje się on tak mokry, że staje się o wiele cięższy i trzeba go potem długo suszyć...
Obrazek

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 4950
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Postautor: buba1 » 23-05-2010 20:32

tomaszll pisze:
sudetka pisze:A co do idealnego schroniska - mi wystarczy suche miejsce do przespania się po długich wędrówkach i coś ciepłego :)

No to szałas w górach i własny ciepły spiwór zapakowany w nieprzemakalne worki.


zeby tylko tych szalasow bylo wiecej!!

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 4950
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Postautor: buba1 » 23-05-2010 20:32

ecowarrior pisze:
sudetka pisze:A co do idealnego schroniska - mi wystarczy suche miejsce do przespania się po długich wędrówkach i coś ciepłego :)

No więc zapraszamy na przyszłoweekendowy Zlot do wiaty na Stożku Wlk :)


dobry pomysl nie jest zly!!! :D

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 4261
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Postautor: Pudelek » 23-05-2010 22:48

sudetka pisze:Ja za to proponuję założyć nowy wątek : frustracje Lecha

Widzę, że atakujesz każdego kto ma inne zdanie na jakiś temat niż Ty. Przykre. :roll:


no co ty - przecież ludzie z Poznania i niedoszli przewodnicy sudeccy nie mają takich zagrywek! Co też Ci przyszło do głowy? 8)
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

tomaszll
obieżyświat
Posty: 665
Rejestracja: 20-09-2006 11:43

Postautor: tomaszll » 24-05-2010 07:34

Lech pisze:Niestety, ale na wolnym powietrzu to najczęściej nie zdaje egzaminu. Podobnie jak w czasie deszczu peleryna z folii zmoczy się od środka, no i w końcu i tak jest się mokrym. Przekonałem się o tym wiele razy, że tak samo jest ze śpiworem nakrytym folią dla ochrony przed ranną rosą lub przenikliwą wilgocią przy deszczowej pogodzie, wdzierającą się pod zadaszenie. Niestety, ale wszystko też zaparowuje od środka. A jak nie nakryje się folią, to rosa osiądzie na śpiworze i też go zmoczy dokumentnie, co w efekcie na to samo wychodzi. Tak czy inaczej rano po wyjściu ze śpiwora okazuje się on tak mokry, że staje się o wiele cięższy i trzeba go potem długo suszyć...

Trochę nieprecyzyjnie się wyraziłem. Myślałem tylko i wyłącznie o pakowaniu śpiwora w nieprzemakalne worki podczas wędrówki. Spanie w śpiworze nakrytym folią nie zdaje egzaminu. Dlatego też ważne jest znalezienie szałasu gdzie jest sucho. Jedno z takich miejsc jest zaznaczone czerwoną strzałka na poniższej mapie
http://www.jeseniky.net/index.php?obl=1 ... 1&pol=2815
Sam szałas tutaj
http://qboosh.pl/gory/2008.05d-Jesionik ... utulna.jpg
Dawno temu tam nocowałem w listopadową noc a ostatni raz przechodziłem szlakiem obok w 2007 roku.

Awatar użytkownika
Lech
bardzo stary wyga
Posty: 3615
Rejestracja: 08-01-2005 18:39
Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)

Postautor: Lech » 24-05-2010 07:50

tomaszll pisze: Spanie w śpiworze nakrytym folią nie zdaje egzaminu. Dlatego też ważne jest znalezienie szałasu gdzie jest sucho.
Nocowałem kilkanaście razy w domku, który już nie istnieje, a który upamiętniłem na namalowanym przeze mnie obrazku.

Obrazek

Obrazek ten wisi na ścianie wraz z innymi namalowanymi przez mnie obrazami przedstawiającymi górskie pejzaże. Niektóre z nich można obejrzeć tu => http://picasaweb.google.pl/lrugala/MalowanePedzlemIgA#
Obrazek

sudetka
łazik
Posty: 67
Rejestracja: 27-12-2009 12:04
Lokalizacja: Zielona Góra

Postautor: sudetka » 24-05-2010 16:37

Pudelek

no co ty - przecież ludzie z Poznania i niedoszli przewodnicy sudeccy nie mają takich zagrywek! Co też Ci przyszło do głowy? 8)

No cóż, racja.. bije się w pierś ! :lol:
" zobowiązany jesteś nazywając siebie człowiekiem "

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 4261
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Postautor: Pudelek » 24-05-2010 16:51

sudetka pisze:
No cóż, racja.. bije się w pierś ! :lol:


byle nie za mocno ;)
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

cezaryol
bardzo stary wyga
Posty: 2343
Rejestracja: 23-03-2007 19:32
Lokalizacja: Opole

Postautor: cezaryol » 24-05-2010 18:49

Lech pisze:Obrazek ten wisi na ścianie wraz z innymi namalowanymi przez mnie obrazami przedstawiającymi górskie pejzaże. Niektóre z nich można obejrzeć tu => http://picasaweb.google.pl/lrugala/MalowanePedzlemIgA#

Podziw za cierpliwość przy tworzeniu igłą.

skiboy
obieżyświat
Posty: 604
Rejestracja: 02-10-2008 21:24
Lokalizacja: jelenia gora

Postautor: skiboy » 24-05-2010 21:05

Lech pisze:
tomaszll pisze: Spanie w śpiworze nakrytym folią nie zdaje egzaminu. Dlatego też ważne jest znalezienie szałasu gdzie jest sucho.
Nocowałem kilkanaście razy w domku, który już nie istnieje, a który upamiętniłem na namalowanym przeze mnie obrazku.

Obrazek

Obrazek ten wisi na ścianie wraz z innymi namalowanymi przez mnie obrazami przedstawiającymi górskie pejzaże. Niektóre z nich można obejrzeć tu => http://picasaweb.google.pl/lrugala/MalowanePedzlemIgA#[/quoteTak z ciekawości,czy to Chatka Morgana?

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 4950
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Postautor: buba1 » 24-05-2010 22:00

Lech pisze:[Nocowałem kilkanaście razy w domku, który już nie istnieje, a który upamiętniłem na namalowanym przeze mnie obrazku.



i takich obiektow powinno byc wiecej w gorach!!!! i taki typ turystyki powinno sie promowac :D na pohybel pttkowskim molochom, agroturystykom i pensjonatom!

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 4261
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Postautor: Pudelek » 24-05-2010 23:17

buba1 pisze: na pohybel pttkowskim molochom, agroturystykom i pensjonatom!


słusznie, lepsze schronisko z restauracją i kelnerem ;)
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/


Wróć do „Turystyka - pieszo i ogólnie”