Rafal pisze:Sprawa noclegu: reguły gry są jasne REZERWUJESZ możesz zamówić też wyżywienie. Rezerwacja nie jest problemem. Przychodzicie bez rezerwacji a więc ponosicie ryzyko, że nie przyjmą Was na nocleg, jednak nocleg Wam zaoferowano tylko gospodarze nie byli przygotowani na kolację dla tak dużej grupy. Mogliście wykonać jeden telefon zarezerwować nocleg z kolacją a nie narzekać.
I co dalej chlejecie piwo do 22, gospodarz mówi jest 22 zamykamy bufet. Takie są reguły lokal zamyka się o 22. I oburzona grupa Malucha
zrywa ustne zapewnienie, że chcą nocować i po ciemku ucieka z tego uroczego miejsca w górach do swoich samochodów.
Dla mnie zwyczajny brak szacunku do gospodarzy i gór Sowich.
Rafał
po pierwsze- dzwoniliśmy i rezerwowaliśmy miejsca. Po drugie pytaliśmy czy jest bufet z możliwoscia kupna jedzenia- udzielono nam informacji ze tak. Gdybyśmy wiedzieli że tam nie ma co zjeść poszlibysmy gdzie indziej od razu. Bufet byl nieczynny juz o 17(czyli wtedy kiedy przyszliśmy). Musieliśmy poczekać do 22 zanim dojdzie reszta ekipy by wspólnie podjać jakaś decyzję.(oczywiście nasze przyniesione w plecaku jedzenie spożywaliśmy na zewnatrz bo w środku nam nie pozwolili) .Oni nie wywiązali sie z umowy więc i my uznalismy ją za rozwiązaną..
twoja wrogość do osób pijących piwo jest wręcz śmieszna.. strzykasz nią w każdym watku na oślep..
poza tym kompletnie nie masz umiejetności argumentowania swoich pogladów bez obrażania innych..wiem że to trudne, ale można sie nauczyć. Pudelek pisał o Sowie a ty o tym jakim meliniarzem jest Pudelek.. ja pisałem o Sowie a ty o tym że nie mam szacunku to gór..
poza tym gratuluję nabijania sobie postów.. chyba że to forma rozmowy z samym sobą..