Schronisko Sowa

Gdzie spać? Za ile? Co można polecić, a co raczej nie.
Gość

Postautor: Gość » 12-12-2008 02:42

tomuch pisze:
Rafal pisze:I czas najwyższy już pogodzić się z faktem, że turystyka plecakowa zdechła

dzień wcześniej w Sowie była właśnie grupa turystów "plecakowych" (chyba że mówiąć o turystach plecakowych masz na myśli pojedyńcze osobniki)

z Sowy pamiętam jedynie tyle, że leją fatalnego Pilsnera... pewnie rozlewany w Poznaniu ;) :lol:
edit: ah, ta skleroza... oczywiście chodziło mi o Orła ;)


No może nie zdechła tak zupełnie turystyka plecakowa ale turysta plecakowy to gatunek na wymarciu w Sudetach.

Gość

Postautor: Gość » 12-12-2008 02:54

Pudelek pisze:to jest tym bardziej dziwne, iż to jest schronisko prywatne i oni działają wyłącznie na własny rachunek! chyba, że to po prostu taka mentalność jak górali z Zakopanego, że trzeba być miłym tylko dla tych, co przyjadą od razu na tydzień i z pełnym wyżywieniem (oczywiście pod warunkiem, że nie będzie wcześniej jakiejś imprezy, która mogłaby obsługę zmęczyć).

Nie zgadzam się: kiedyś spałem tam dwie noce, zamówiłem tylko raz
na kolację zupę i chleb ze smalcem, kupiłem dwie wody gazowane a gospodarze byli super mili. Wielokrotnie przybywałem do schroniska i nie zamawiałem nic. Wchodziłem do środka aby posłuchać kulturalnej muzyki, posiedzieć w pieknej sali kominkowej i zawsze gospodarze mieli czas na interesującą rozmowę.

Rafał

Gość

Postautor: Gość » 12-12-2008 03:06

Pudelek pisze:jeszcze odnośnie hasła, że jak byli zmęczeni to powinni nas wywalić - to nie jest kapitalizm, to jest właśnie zachowanie żywcem wzięte z socjalizmu, gdzie klientów mieli w d... . rozumiem jeszcze sytuację, że np. na stronie www schroniska jest podane, że dnia takiego a takiego mają zamknięte - ale nie że człowiek przychodzi zmęczony po trasie do obiektu zapraszającego wszystkich w swe progi, a tam zamknięte na głucho i radź sobie dalej sam.

Nie przekręcaj moich słów. Powiedziałem, że gospodarze powinni Wam telefonicznie odmówić noclegu. Myślę, że z czasem taka sytuacja stanie się standartem. Dzwonisz i rezerwujesz lub nie bo z jakiegoś powodu gospodarze uznali, że robią sobie przerwę i mówią biznesowo jest nam przykro ale mamy wszystko zajęte. To jest ich prawo. Jeśli prowadzisz firmę i robisz to w sposób dojrzały to masz prawo do odmowy przyjęcia jakiegoś zlecenia. Nie rozumiem też czemu tak uparłeś się, że rezerwacja jest zła i boisz się zamkniętego obiektu. Przecież rezerwacja jest banalna i naprawdę ułatwia życie gospodarzom.
Rozumiem, że rezerwacja jest uciążliwa dla osób przemierzających z plecakiem długi na przykład 150 km szlak w Sudetach. Tylko, że takie osoby to ogromna rzadkość w Sudetach.

Rafał

maluch
tramp
Posty: 23
Rejestracja: 05-08-2008 13:11

Postautor: maluch » 12-12-2008 07:20

Rafal pisze:Sprawa noclegu: reguły gry są jasne REZERWUJESZ możesz zamówić też wyżywienie. Rezerwacja nie jest problemem. Przychodzicie bez rezerwacji a więc ponosicie ryzyko, że nie przyjmą Was na nocleg, jednak nocleg Wam zaoferowano tylko gospodarze nie byli przygotowani na kolację dla tak dużej grupy. Mogliście wykonać jeden telefon zarezerwować nocleg z kolacją a nie narzekać.
I co dalej chlejecie piwo do 22, gospodarz mówi jest 22 zamykamy bufet. Takie są reguły lokal zamyka się o 22. I oburzona grupa Malucha
zrywa ustne zapewnienie, że chcą nocować i po ciemku ucieka z tego uroczego miejsca w górach do swoich samochodów.
Dla mnie zwyczajny brak szacunku do gospodarzy i gór Sowich.

Rafał


po pierwsze- dzwoniliśmy i rezerwowaliśmy miejsca. Po drugie pytaliśmy czy jest bufet z możliwoscia kupna jedzenia- udzielono nam informacji ze tak. Gdybyśmy wiedzieli że tam nie ma co zjeść poszlibysmy gdzie indziej od razu. Bufet byl nieczynny juz o 17(czyli wtedy kiedy przyszliśmy). Musieliśmy poczekać do 22 zanim dojdzie reszta ekipy by wspólnie podjać jakaś decyzję.(oczywiście nasze przyniesione w plecaku jedzenie spożywaliśmy na zewnatrz bo w środku nam nie pozwolili) .Oni nie wywiązali sie z umowy więc i my uznalismy ją za rozwiązaną..

twoja wrogość do osób pijących piwo jest wręcz śmieszna.. strzykasz nią w każdym watku na oślep..

poza tym kompletnie nie masz umiejetności argumentowania swoich pogladów bez obrażania innych..wiem że to trudne, ale można sie nauczyć. Pudelek pisał o Sowie a ty o tym jakim meliniarzem jest Pudelek.. ja pisałem o Sowie a ty o tym że nie mam szacunku to gór..

poza tym gratuluję nabijania sobie postów.. chyba że to forma rozmowy z samym sobą..