Pobudka o 3.24, wio do Warszawy i ruszam do Bohumina. Moje rącze EC Polonia łapie po drodze 30 minut spóźnienia - sms z informacją wędruje do Angiego, zdążającego już do Cieszyna.
W końcu docieram do Bohumina. Tu kupuję bilet na dalszą trasę (międzynarodowy miałem tylko do Bohumina). Oddaję się fotografowaniu kolei - wszak słonko pięknie świeci.
W końcu ruszam kolejowym wehikułem w kierunku Cieszyna i Bystrzycy. W Cieszynie dosiada się Angi. Po 20 dalszych minutach lądujemy w Bystrzycy. Wokół wszelkie kolory tylko nie biel...
Niespiesznie ruszamy koło 12.40 mając za plecami Beskid Śląski. W końcu docieramy na obiad do chaty Kozinec,
Dobieram się oczywiście do mojego przysmaku w postaci Kofoli. Po sytym obiedzie ruszamy do Chaty Ostry.
Do Chaty docieramy bez problemu jeszcze przed zmierzchem. Dopiero gdzieś od 900 m npm pojawia się 1-2 cm warstwa śniegu. Oddajemy się rozkoszom podniebienia w postaci piwka i strawy bardziej treściwej. Oczy też cieszy wyjątkowo urodziwa żeńska część schroniskowego personelu. W schronisku nie za dużo osób. Dominują plecakowcy. Obsługa bez problemu rozumie polski, a nawet troszkę się nim posługuje
Przy piwku Angi zaprzyjaźnia się z obecnymi w nim psami. Jeden jakby wyraźnie mówił: Przytul mnie Angi, proszę ;-P.
Spotykamy tu też dobrego znajomego Ecowarriora ze zlotu forum sudeckiego. Jak widać biedny cały czas tęskni za Andrzejem, ewentualnie chociaż jego nogą
W niedzielę rano zaś spotyka nas prawdziwa uczta wzrokowa... Tatry widać jak na dłoni.
Żegnamy się z przytulnym schroniskiem i ruszamy w kierunku Kałużnego.
Po 1,5 h docieramy do Chaty Kamenity. Tu uzupełniamy płyny w organiźmie...
Ruszamy dalej - do Chaty Kozubowa, w której planujemy obiad.
Niestety na miejscu stylowego ex polskiego schroniska, które dziwnym trafem spłonęło w 1973 r. postawiono koszmarek.
Po kofoli, syrze i czesnakowej ruszamy zielonym szlakiem do Boconowic.
Tu docieramy niestety 20 minut przed odjazdem pociągu. Z wizyty w miejscowym hostincu więc nici.
Angiemu dziękuję serdecznie za wspaniałe towarzystwo, wymyślenie trasy i logistykę
Całość fotek niezmiennie na P I C A S I E