Los byłych przejść granicznych

Gdzie jechać? Jak dojść? Co zobaczyć? O turystyce w Sudetach.
cezaryol
bardzo stary wyga
Posty: 2343
Rejestracja: 23-03-2007 19:32
Lokalizacja: Opole

Los byłych przejść granicznych

Postautor: cezaryol » 25-03-2011 22:04

Gmina Mikulovice oferuje na wynajem budynki na byłym przejściu granicznym Głuchołazy-Mikulovice. Próby znalezienia najemcy trwają od 2009 roku, kiedy to na rzecz gminy teren i budynki zostały przekazane przez państwo. Jak dotychczas, zainteresowanie obiektami wyraził tylko jeden podmiot. Jednak gmina na razie nie wie na co potencjalny najemca zamierza przeznaczyć obiekt. Zainteresowanie obiektem było niewielkie, w odróżnieniu do tych na byłych przejściach Paczków - Bily Potok i Konradów-Zlate Hory. Wicestarosta Mikulowic Jiří Šimík przypuszcza, że przyczyna nikłego zaintersowania mógł być znaczny wiek budynków. Zarząd gminy miał w stosunku do infrastruktury byłego przejscia granicznego szerokie plany. Wspólnie ze strona polską obiekt miał być zaadoptowany na mieszkania socjalne. Zamiary nie doszły do skutku z powodu braku porozumienia z firmami budowlanymi.

Zupełnie niedawno udało się natomiast znaleźc przeznaczenie dla budunków na byłym przejściu granicznym Konradów-Zlate Hory. Starosta Zlatých Hor Milan Rác mówi, że na zainteresowanego czekano dwa lata.

Problemu z wynajmem budunków nie było za to na były przejściu Paczków-Bily Potok. Wicestarosta Javornika, Petr Polášek mówi, że oferenta znaleziono juz w 2009 roku, a jest nim polska firma, która w budynku byłej placówki granicznej prowadzi sklep internetowy.

Nieruchomości które przed przystąpieniem Republiki Czeskiej do układu z Schengen należały do państwa zostały w 2009 roku przekazane do majątku gmin. Wartość obiektów na wspomnianych przejściach państwo ustaliło na 78 mln koron czeskich. Oprócz pozyskania majątku, na gminy spadł obowiązek troski o zagospodarowanie otrzymanych obiektów. Dodatkową przeszkodą w swobodnym dysponowaniu nimi jest to, że przez dziesięć lat od chwili nabycia ich własności gminy nie mają prawa sprzedać obiektów.
( na podstawie: denik.cz )

Awatar użytkownika
Michał
Moderator
Posty: 2050
Rejestracja: 15-12-2007 02:18
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle

Postautor: Michał » 25-03-2011 23:56

Głubczyce- Krnov: puste budynki.
Pietrowice k/ Raciborza: puste budynki, dodatkowo zbankrutowała stacja beznynowa.
Z tym, że natychmiast studzę zapały eksploratorów: budynki są chronione.
Pzdr

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 5000
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Postautor: buba1 » 26-03-2011 06:53

Mi sie podoba dawne przejscie graniczne- niedamirow- horni alberice :D :D :D
nie wiem czy wiata zawsze miala przeznaczenie turystyczne czy kiedys sluzyla pogranicznikom ale miejsce klimatyczne

Obrazek

Obrazek

Obrazek
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "

na wiecznych wagarach od zycia...

skiboy
obieżyświat
Posty: 604
Rejestracja: 02-10-2008 21:24
Lokalizacja: jelenia gora

Postautor: skiboy » 26-03-2011 16:05

Wiata jest super a i widoczek z tego miejsca na zalew Bukówka i Bramę Lubawską jest bardzo ładny.Wystarczy również przejść kilkadziesiąt metrów na czeską stronę i otwiera się widok na Czarny Grzbiet i Śnieżkę.Miejsce jest wyjątkowo urokliwe.

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 5000
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Postautor: buba1 » 26-03-2011 19:10

skiboy pisze: i widoczek z tego miejsca na zalew Bukówka i Bramę Lubawską jest bardzo ładny..


to chyba ten, nie? :)

Obrazek
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "



na wiecznych wagarach od zycia...

skiboy
obieżyświat
Posty: 604
Rejestracja: 02-10-2008 21:24
Lokalizacja: jelenia gora

Postautor: skiboy » 26-03-2011 22:24

Zgadza się,mam taki sam w swoich zbiorach.Mieszkałem kiedyś niedaleko m.in w Jarkowicach i Miszkowicach.Podoba mi się ten rejon,jest tam mały ruch turystyczny,jeszcze jest tam trochę dzikich zakątków z łąkami pachnącymi ziołami i szemrzącymi strumykami z przemykającymi pstrągami.Spędziłem pośrod tych łąk,pól i lasów całe dzieciństwo.

Fadel
obieżyświat
Posty: 981
Rejestracja: 27-05-2009 20:17

Postautor: Fadel » 29-03-2011 17:29

O, przechodziłem tam wczoraj:
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Grzbiet Lasocki daje wspaniałe panoramy na Wzgórza Bramy Lubawskiej i dalsze.

Obrazek

Co do mojego domowego przejścia, którego najczęściej używałem, to jego los po zniesieniu kontroli wyglądał tak:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Mnie jednak zastanawia coś innego. Po co było budować budynki i infrastrukturę przejść granicznych, skoro było wiadomo, że za rok, dwa wejdziemy do strefy Schengen. Np. takie przejście Nowa Morawa - Staré Město(zdjęcie z Wikipedii). Czyżby tylko po to, by mieć później problem co z nim zrobić? A jeśli już, to nie można było zbudować bez tej wiaty nad drogą? Tak, by bez problemu można było zaadaptować budynek do innych celów?
Obrazek

Poniżej link z artykułem na temat tej "inwestycji".
http://www.turystaklodzki.eu/index.php?option=com_content&view=article&id=17:przelecz-ploszczyna&catid=2:masyw-snieznika-opis-pasma&Itemid=22

Jak wygląda granica między Polską a Republiką Czeską na Śląsku?
Według mnie smutno.
Zobaczcie tutaj:
http://picasaweb.google.com/radecekr/PromNyPEshraniNChCestVeSlezsku#
Zaszłości z czasów "obozu socjalistycznego" trwać będą jeszcze długo. Mimo że jesteśmy w Schengen to jeśli nie chcemy przekraczać granicy pieszo, to jest to możliwe tylko tak jak za "obozu". Głównymi byłymi przejściami drogowymi, czasami kolejowymi. Drogi transgraniczne są w strasznym stanie, często nie ma technicznej możliwości przejazdu samochodem. Jeżeli taka możliwość istnieje, to znów są zakazy ruchu pojazdów. Jeżeli nie korzystamy z własnego samochodu, to jest jeszcze gorzej - brak jest regionalnej komunikacji transgranicznej. I tak trzeba zasuwać z miejscowości przygranicznych na pieszo, bo nic nie jedzie.

Co więcej. Jeżeli chodzi o granicę czesko - niemiecką, to słychać już głosy w Niemczech, by na nowo zatarasować transgraniczne drogi lokalne z Czechami, ponieważ kradną Niemiaszkom samochody.

Granica niestety nadal nas dzieli.


Wróć do „Turystyka - pieszo i ogólnie”