Główny Szlak Sudecki 25.04-06.05.2011
chylę czoła. zwłaszcza za umiejętność mobilizowania się i napierania samemu. to jest dopiero hart ducha. utonąłem w Twojej relacji i już jestem stracony. my na swoją próbę ruszamy 1. lipca, ale już teraz nie będę umiał na pewno usiedzieć spokojnie.
"following our will and wind we may just go where no one's been"
Fajny tekst
Tym uważniej czytałem, że sam w sierpniu wybieram się w te okolice, też na moją pierwszą wyprawę "z plecakiem". Co prawda mam zamiar luźniej potraktować trzymanie się GSSu, ale Twoja relacja była dla mnie cenna jako źródło wiedzy, thx
.
No i piszesz zdecydowanie fajniejszym językiem od autora podręcznika, którego wkuwanie przeszkadzało mi w lekturze relacji
No i piszesz zdecydowanie fajniejszym językiem od autora podręcznika, którego wkuwanie przeszkadzało mi w lekturze relacji
Rozwaliłeś mnie trochę...
Szkoda że nie wiedziałem, że szukasz noclegu w Dusznikach bo z chęcią przekimałbym Cię u siebie, uraczył wiśniówką i wysłuchał tej relacji na żywo
Uwielbiam tak pozytywnie zakręconych ludzi!!!
"Patrzyli na te same góry, na te same drzewa, ale każde z nich widziało je inaczej..." — Paulo Coelho