GSS, początek w Paczkowie czy w...Prudniku?

Gdzie jechać? Jak dojść? Co zobaczyć? O turystyce w Sudetach.
Awatar użytkownika
Satan
bardzo stary wyga
Posty: 2604
Rejestracja: 13-02-2006 21:25
Lokalizacja: Gdańsk

GSS, początek w Paczkowie czy w...Prudniku?

Postautor: Satan » 10-10-2011 18:10

Należy przestrzegać przepisów BHP...zwłaszcza na kolei.

cezaryol
bardzo stary wyga
Posty: 2343
Rejestracja: 23-03-2007 19:32
Lokalizacja: Opole

Postautor: cezaryol » 10-10-2011 19:33

Satan! Nie wiem, czy dobry link zamieściłeś, bo u mnie się nie otwiera. Ale domyślam się, że to artykuł Andrzeja Derenia z numeru z 13 lipca tego roku. Wczoraj cytowałem ten tekst na innym forum.

Awatar użytkownika
Michał
Moderator
Posty: 2050
Rejestracja: 15-12-2007 02:18
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle

Postautor: Michał » 10-10-2011 19:34

To myślę, że obecnie PTTK stracił monopol na wytyczenie szlaków, zajmują się tym również gminy i parki krajobrazowe, tak więc nie ma większego znaczenia co sobie wymyślił COTG w Krakowie. Jeśli turystom i internautom odpowiada Prudnik, może być Prudnik. Dla mnie osobiście Sudety zaczynają się już w okolicach Głubczyc/ Krnova i jak będę miał ochotę, to sobie taką trasę przejdę.

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 4261
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Postautor: Pudelek » 10-10-2011 19:41

Michał pisze:Dla mnie osobiście Sudety zaczynają się już w okolicach Głubczyc/ Krnova i jak będę miał ochotę, to sobie taką trasę przejdę.


w końcu okolice Krnova to Niski Jesionik
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

cezaryol
bardzo stary wyga
Posty: 2343
Rejestracja: 23-03-2007 19:32
Lokalizacja: Opole

Postautor: cezaryol » 10-10-2011 19:43

Michał pisze:To myślę, że obecnie PTTK stracił monopol na wytyczenie szlaków, zajmują się tym również gminy i parki krajobrazowe, tak więc nie ma większego znaczenia co sobie wymyślił COTG w Krakowie.

Gminy i inne podmioty rzeczywiście wytyczają swoje szlaki, czy też ścieżki. Ale GSS i jemu podobne to jednak szlaki PTTK, a prawo jest prawo. Skoro ustanowili, mając ku temu kompetencje, że GSS to odcinek Prudnik-Świeradów, czy też odwrotnie, to tak jest. A każdy z nas może mieć na ten temat swoje zdanie i wędrować i GSS-em i po za nim, jak się komu podoba.

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 4261
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Postautor: Pudelek » 10-10-2011 21:25

pytanie, czy GSS jest nazwą prawnie zastrzeżoną? jeśli nie (co podejrzewam), to gminy mogą tak sobie nazwać "swój" szlak. Nie słyszałem żeby w Polsce ktoś zastrzegał nazwy szlaków czy ścieżek
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

Kornel
turysta niedzielny
Posty: 4
Rejestracja: 23-07-2010 17:04
Lokalizacja: Kraków

Re: GSS, początek w Paczkowie czy w...Prudniku?

Postautor: Kornel » 10-10-2011 21:53

Satan pisze:http://tygodnikprudnicki.pl/1,7444,0,0.html

Co myślicie?


Myślę, że autor artykułu z chęcią poda numer i datę uchwały centralnego organu PTTK, która zatwierdza wydłużenie GSS do Prudnika.

Kornel
http://kornel.orangespace.pl

Awatar użytkownika
Michał
Moderator
Posty: 2050
Rejestracja: 15-12-2007 02:18
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle

Re: GSS, początek w Paczkowie czy w...Prudniku?

Postautor: Michał » 10-10-2011 21:59

Kornel pisze: numer i datę uchwały centralnego organu PTTK,


Ło matko, to brzmi jak za ciężkiej komuny :lol:

Kornel
turysta niedzielny
Posty: 4
Rejestracja: 23-07-2010 17:04
Lokalizacja: Kraków

Re: GSS, początek w Paczkowie czy w...Prudniku?

Postautor: Kornel » 10-10-2011 22:13

Michał pisze:
Kornel pisze: numer i datę uchwały centralnego organu PTTK,


Ło matko, to brzmi jak za ciężkiej komuny :lol:


Masz dziwne skojarzenia. Każda ustawa: amerykańskiego senatu, sejmu III RP, czy rosyjskiej Dumy ma swoją datę i numer. PTTK też stanowi prawo w swoim zakresie. W sporze o GSS jest również pytanie o formalny status czerwonego szlaku z Prudnika do Paczkowa.
Oczywiście, każdy działacz PTTK, (także prudnicki) a także każdy turysta może mieć swoje zdanie na temat początku GSS. Od biedy, może to być nawet Kędzierzyn-Koźle.

Awatar użytkownika
Michał
Moderator
Posty: 2050
Rejestracja: 15-12-2007 02:18
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle

Re: GSS, początek w Paczkowie czy w...Prudniku?

Postautor: Michał » 11-10-2011 10:27

Kornel pisze:
Michał pisze:
Kornel pisze: numer i datę uchwały centralnego organu PTTK,


Ło matko, to brzmi jak za ciężkiej komuny :lol:


Masz dziwne skojarzenia. Każda ustawa: amerykańskiego senatu, sejmu III RP, czy rosyjskiej Dumy ma swoją datę i numer.


Mam jak najbardziej prawidłowe skojarzenia z zbiurokratyzowaną machiną urzędniczą. O ile w przypadku instytucji państwowych jest to zrozumiałe, to w przypadku organizacji pozarządowej zajmującej się strefą hobby i pasji brzmi to co najmniej śmiesznie. :D

Awatar użytkownika
Satan
bardzo stary wyga
Posty: 2604
Rejestracja: 13-02-2006 21:25
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: Satan » 11-10-2011 11:04

Wstyd się przyznać, ale hasło "GSS zaczyna się w Prudniku, a nie w Paczkowie" dotarlo do mnie kilka dni temu po przeczytaniu relacji z zimowej wędrówki GSS'em na innym forum :oops:
Z racji tej, przekopałem trochę internet i mam takie osobiste odczucie, iż to przedłużenie jest trochę na siłę, że jest to inwencja działaczy z Prudnika ( z ich punktu widzenia, jak najbardziej słuszna ), której niejako poddała się centrala PTTK. Przez dziesiątki lat, gdy masowa, ale zarazem indywidualna turystyka wędrownicza miała swój rozkwit i dzień chwały nikomu taki przebieg nie wiadził. Dziś, gdy ten rodzaj spędzania wolnego czasu przeszedł już do lamusa (choć jest w tym chyba coraz lepiej), nagle wydłużono GSS do Prudnika, gdzie marsz po linii szlaku w znacznej części odbywa się po mało ciekawym dla górołaza terenie.
Należy przestrzegać przepisów BHP...zwłaszcza na kolei.

Leuthen
bardzo stary wyga
Posty: 2491
Rejestracja: 04-07-2011 09:14
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Leuthen » 11-10-2011 11:18

Satan pisze:Dziś, gdy ten rodzaj spędzania wolnego czasu przeszedł już do lamusa (choć jest w tym chyba coraz lepiej), nagle wydłużono GSS do Prudnika, gdzie marsz po linii szlaku w znacznej części odbywa się po mało ciekawym dla górołaza terenie.


Kiedy w sierpniu 2005 r. dotarłem z kolegą przed paczkowski dworzec PKP kończąc przejście całego GSS, na słupie z drogowskazem szlaku było białe kółeczko z czerwoną kropeczką w środku. Mnie uczyli, że taki znak oznacza początek/koniec szlaku. Nie było w rejonie dworca choćby jednego znaku sugerującego, że szlak idzie dalej - a miał istnieć już wtedy kilka lat. Sprawdzałem na mapie jego przebieg na podstawie opisu. 40 km po terenie praktycznie płaskim jak stół, w tym sporo po asfalcie. Przy całej sympatii do Oddziału PTTK Sudety Wschodnie w Prudniku (Prudnik-Pradziad w sierpniu, IX PMP we wrześniu b.r. :wink: ) uważam, że dochodząc w owym 2005 r. do Paczkowa ukończyłem cały szlak - i tego się trzymam do dziś 8)

Awatar użytkownika
maciejowy
łazik
Posty: 55
Rejestracja: 17-04-2011 23:16
Lokalizacja: Legnica

Postautor: maciejowy » 11-10-2011 12:08

Leuthen pisze:Kiedy w sierpniu 2005 r. dotarłem z kolegą przed paczkowski dworzec PKP kończąc przejście całego GSS, na słupie z drogowskazem szlaku było białe kółeczko z czerwoną kropeczką w środku. Mnie uczyli, że taki znak oznacza początek/koniec szlaku. Nie było w rejonie dworca choćby jednego znaku sugerującego, że szlak idzie dalej - a miał istnieć już wtedy kilka lat.


dodam od siebie, że w maju br dochodząc do Paczkowa również żadnej informacji nie zauważyłem na temat dalszego przebiegu GSS. A owe białe kółeczko z czerwoną kropeczką znajdowało się na drzewie obok drogowskazu i wyglądało na malowane w niedalekiej przeszłości, co przedstawia zdjęcie poniżej:
https://picasaweb.google.com/1138276348 ... 5298395650

cały Główny Szlak Sudecki ukończyłem dochodząc do Paczkowa, takie jest moje zdanie :)

Awatar użytkownika
Michał
Moderator
Posty: 2050
Rejestracja: 15-12-2007 02:18
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle

Postautor: Michał » 11-10-2011 13:02

Leuthen pisze:Kiedy w sierpniu 2005 r. dotarłem z kolegą przed paczkowski dworzec PKP [...]


Może wydłużyli GSS do Prudnika, bo zlikwidowano pociągi pasażerskie do Paczkowa :wink:

Sprawdzałem na mapie jego przebieg na podstawie opisu. 40 km po terenie praktycznie płaskim jak stół, w tym sporo po asfalcie.


Od Paczkowa do Sławniowic (idąc granicą) jest prawie płasko,. Potem zaczynają się Góry Opawskie, które zaliczane są do Sudetów. Można ten fakt przyjąć jako uzasadnienie dla przedłużenia GSS do Prudnika "po płaskim", analogicznie jednak z drugiej strony GSS powinien być zakończony w Bogatyni/ Turoszowie :lol:

Andrzej z Gór Opawskich
łazik
Posty: 68
Rejestracja: 02-04-2011 20:55
Lokalizacja: Prudnik

Postautor: Andrzej z Gór Opawskich » 11-10-2011 21:40

Cezaryol słuszna uwaga. Szlaki - te tradycyjne - są własnością PTTK. Co do nazwy, to też PTTK wymyśliło GSS i jego przebieg z późniejszymi zmianami. Każdy może prywatne sam sobie określać, gdzie się dla niego kończy GSS, czy Lwów to nadal polskie miasto, a Breslau niemieckie, albo czy Góry Świętokrzystkie to jeszcze góry, ale to PTTK formalnie ustala reguły w sprawie GSS, bo to własność Towarzystwa.
W ramach PTTK szlakami górskimi administruje KOMISJA TURYSTYKI GÓRSKIEJ ZG i to jej wykładnia w tej sprawie jest wiążąca, tutaj cytat z artykulu z Tygodnika Prudnickiego: " "KTG ZG PTTK zdecydowanie uznała, że GSS przebiega od Świeradowa Zdrój do Prudnika". 21 lutego 2009 roku komisja, odpowiadając na pytanie prezesa oddziału PTTK w Prudniku stwierdziła, że "(...) Główny Szlak Sudecki kończy się oficjalnie w Prudniku, zatem odcinek Paczków-Prudnik do tego szlaku należy."

Kornelu, nie udało mi się ustalić numeru uchwały, nie mam do niej dostępu, ale otrzymane wyjaśnienia z KTG są dla mnie wystarczające, bo pochodzą od administratora i właciciela szlaków. To on ustala reguły. Trudno właścicielowi wmawiać, że samemu wie się lepiej. Kierując pytanie do władz PTTK nie sugerowałem odpowiedzi, po prostu chciałem się dowiedzieć u źródła, jak się przedstawia sytuacja. To, że są rozbieżne komentarze na temat GSS w ramach samego PTTK to już odrębna kwestia, ale też starałem się tego wątku nie pominąć w moim artykule. Tak czy siak mam oficjalną odpowiedź z KTG, a nie zasłyszane wypowiedzi.

Co do zasadności wytyczenia brakującego łącznika na ziemi nyskiej między Paczkowem a Głuchołazami to oczywiście można dyskutować, zgadzać się z tym rozwiązaniem lub nie, jednakże jeśli ktoś chce powiedzieć, że przeszedł CAŁY GSS to musi to zrobić idąc z Prudnika do Świeradowa lub odwrotnie.
Szlak na nyskim odcinku nie jest górski i to jest na pewno minus. Przyczyną przedłużenia szlaku był połączenie izolowanych przez granicę państwa Gór Opawskich z resztą polskich Sudetów. Może ktoś kiedyś dojdzie do wniosku, że w drodze wyjątku warto poprowadzić odcinek GSS między Złotym Stokiem a Głuchołazami przez czeskie Rychlebskie hory? Odwracając nieco sytuację moge powiedzieć, że jeszcze przed dekadą GSS miał duży mankament, ponieważ nie prowadził przez ostatnie na wschodzie, ważne z geograficznego i krajoznawczego punktu widzenia, pasmo polskich Sudetów - Góry Opawskie.

Maciejowy, jeśli chodzi o znak końcowy szlaku na zdjęciu to wskazałeś na początek szlaku dojściowego z dworca kolejowego na Rynek w Paczkowie, gdzie przebiega właściwy szlak. Nie wiem, czy szlak dojściowy został prawidłowo oznakowany. Na tej mapce mniej więcej jest 'narysowane' jak to wygląda:
http://www.mapgo.pl/turystyka.php
Leuthen, nie mogłeś na dworcu w Paczkowie znaleźć dalszego przebiegu szlaku, bo ten prowadzi przez Rynek.


Wróć do „Turystyka - pieszo i ogólnie”