Andrzej z Gór Opawskich pisze:Co do zasadności wytyczenia brakującego łącznika na ziemi nyskiej między Paczkowem a Głuchołazami to oczywiście można dyskutować, zgadzać się z tym rozwiązaniem lub nie, jednakże jeśli ktoś chce powiedzieć, że przeszedł CAŁY GSS to musi to zrobić idąc z Prudnika do Świeradowa lub odwrotnie.
No chyba, że zrobił, to zanim "dokoptowano" ten niefortunny wg mnie odcinek.
Kwestią pozostaje dlaczego, skąd ta decyzja i czemu akurat teraz? Twór PTTK nigdy nie przestanie zadziwiać. Przedłuża GSS po płaskim, po asfalcie, w Beskidach z kolei wykasowuje szlaki prowadzące do schronisk (patrz żółty na Krawców Wierch).
Andrzej z Gór Opawskich pisze:Szlak na nyskim odcinku nie jest górski i to jest na pewno minus. Przyczyną przedłużenia szlaku był połączenie izolowanych przez granicę państwa Gór Opawskich z resztą polskich Sudetów.
Ciekawe czemu działacze nagle w XXIw zechcieli połaczyć te G. Opawskie, a przez dziesięciolecia nie mieli takiej inicjatywy..?