Ad Arct (nie mylić z "ad acta"
Do Humana: przeczytałem sporo powieści Arcta. Jedne lepsze, inne gorsze. Najlepszą wg mnie jest "Cena życia" (też Daleki Wschód: walki powietrzne nad Singapurem, japoński obóz jeniecki, ucieczka przez Sumatrę i Jawę do Australii), "srebrny medal" dla "Kamikadze-boski wiatr". Oczywiście można dyskutować o wierności realiom, historycznym detalom itd. Ale czyta się to świetnie
PS Najlepsza w ogóle polska powieść wojenna wg mnie to "Zmaganie" Kazimierza Kordasa (bohater to żołnierz 1 SBS gen. Sosabowskiego, czas akcji: lato 1944 r. z naciskiem na opis walk podczas operacji "Market-Garden" we IX '44).