Nieczynny browar w Bojanowie (woj. wielkopolskie) znalazł nabywcę. Zakupił go Marek Jakubiak, właściciel zakładów piwowarskich w Ciechanowie i Lwówku Śląskim.
http://www.tvn24.pl/wiadomosci-poznan,4 ... 97175.html
Smaki świata zaklęte w piwie
- Raubritter
- bardzo stary wyga
- Posty: 2089
- Rejestracja: 26-01-2008 22:49
- Lokalizacja: Poznań
- Pudelek
- bardzo stary wyga
- Posty: 4262
- Rejestracja: 12-11-2007 17:06
- Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln
czy to oznacza dalsze obniżenie jakości piw spod znaku Ciechana i Lwówka, bo zainteresowanie pójdzie w nowy browar?
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
- Raubritter
- bardzo stary wyga
- Posty: 2089
- Rejestracja: 26-01-2008 22:49
- Lokalizacja: Poznań
- Pudelek
- bardzo stary wyga
- Posty: 4262
- Rejestracja: 12-11-2007 17:06
- Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln
Raubritter pisze:A skąd mam to wiedzieć?![]()
to było pytanie retoryczne
od kiedy Lwówek i Ciechan pojawiły się w Tesco i innych, prawie ich nie kupuję, bo przestają mi smakować... ale już najbardziej, moim zdaniem, spartolił się smak Grybowa (Czarnkowa) - niektórych tych małych bączków nie byłem w stanie wypić...
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
- Raubritter
- bardzo stary wyga
- Posty: 2089
- Rejestracja: 26-01-2008 22:49
- Lokalizacja: Poznań
Pudelek pisze: ale już najbardziej, moim zdaniem, spartolił się smak Grybowa (Czarnkowa) - niektórych tych małych bączków nie byłem w stanie wypić...
A ja akurat wczoraj wlałem w siebie Izerskie i Walońskie i nie narzekałem
Opatrz jeno – rzekł Szarlej, zatrzymując się. – Kościół, karczma, bordel, a w środku między nimi kupa gówna. Oto parabola ludzkiego żywota.
- Raubritter
- bardzo stary wyga
- Posty: 2089
- Rejestracja: 26-01-2008 22:49
- Lokalizacja: Poznań
Human pisze:To oznacza dalsze obniżenie jakości, bo potrzebna jest większa produkcja od kiedy piwo poszło do super i hipermarketów.
A dlaczego większa produkcja równa się obniżeniu jakości? Nie może być produkowane piwo w większej ilości o tej samej jakości??? Przecież chyba o to chodzi producentowi piwa, aby jego smak przyciągał coraz to nowych klientów i tym samym zyski były większe.
Opatrz jeno – rzekł Szarlej, zatrzymując się. – Kościół, karczma, bordel, a w środku między nimi kupa gówna. Oto parabola ludzkiego żywota.
- Raubritter
- bardzo stary wyga
- Posty: 2089
- Rejestracja: 26-01-2008 22:49
- Lokalizacja: Poznań
Human pisze:Pewnie dlatego, że na początku za jakość Ciechana odpowiadał dokładnie jeden piwowar, a teraz tłuką go seryjnie i odpowiada ten, kto akurat jest w pobliżu?
Wybacz Human ale słowo "pewnie" nie jest dla mnie żadną odpowiedzą. Poza tym nawet jakby zamiast jednego piwowara było trzech, to chyba receptura jest jedna, co?
Opatrz jeno – rzekł Szarlej, zatrzymując się. – Kościół, karczma, bordel, a w środku między nimi kupa gówna. Oto parabola ludzkiego żywota.
- Pudelek
- bardzo stary wyga
- Posty: 4262
- Rejestracja: 12-11-2007 17:06
- Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln
Raubritter pisze:Human pisze:To oznacza dalsze obniżenie jakości, bo potrzebna jest większa produkcja od kiedy piwo poszło do super i hipermarketów.
A dlaczego większa produkcja równa się obniżeniu jakości? Nie może być produkowane piwo w większej ilości o tej samej jakości??? Przecież chyba o to chodzi producentowi piwa, aby jego smak przyciągał coraz to nowych klientów i tym samym zyski były większe.
każdy browar ma swoje możliwości produkcyjne. Na początku Ciechan/Lwówek produkował pewną ilość piwa, które ciężko było kupić w normalnych sklepach. Teraz produkuje masowo - a to oznacza, że piwo zwyczajnie "robione jest po łebkach", żeby nadążyć za zapotrzebowaniem dużych sklepów.
Receptura może być jedna, ale do tego szereg czynników, które wpływają na jakość produkcji. Swojego czasu w Polsce produkowano Pilsnera Urquella - też na tej samej recepturze co w Czechach. A smak był diametralnie różny niż ten oryginalny... i raczej nie tylko inna woda się do tego przyczyniła.
Oczywiście każdy ma swoje smaki, ale nie jestem jedynym piwoszem, który stwierdza, że smak Ciechana i Lwówka jest mocno inny niż jakiś czas temu...
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
- Raubritter
- bardzo stary wyga
- Posty: 2089
- Rejestracja: 26-01-2008 22:49
- Lokalizacja: Poznań
Pudelek pisze:każdy browar ma swoje możliwości produkcyjne. Na początku Ciechan/Lwówek produkował pewną ilość piwa, które ciężko było kupić w normalnych sklepach. Teraz produkuje masowo - a to oznacza, że piwo zwyczajnie "robione jest po łebkach", żeby nadążyć za zapotrzebowaniem dużych sklepów.
Rozumiem ale z drugiej strony, czemuż możliwości produkcyjne nie mogą wzrastać wraz z większą ilością zapotrzebowania na dany produkt? Czyli mówiąc prosto - nie lepiej rozbudować dany zakład, w tym przypadku browar? A swoją drogą - jak już zostanie rozbudowany to uważasz, że i tak traci swój pierwotny smak małego, regionalnego browaru i tym samym nie ma to sensu?
Human pisze:I tu nie ma żadnego ale. Klienci nie raz mnie pytają skąd takie dramatyczne różnice w smaku między kolejnymi partiami Ciechana.
A mi mówili, że nalane przed chwilą przeze mnie piwo śmierdzi benzyną i jest chrzczone, heh, tacy specjaliści też się zdarzają
Opatrz jeno – rzekł Szarlej, zatrzymując się. – Kościół, karczma, bordel, a w środku między nimi kupa gówna. Oto parabola ludzkiego żywota.
Ja też uważam że po wprowadzeniu piwek do masowej sprzedaży pogorszyła się ich jakośc.
Dotyczy to przede wszystkim Lwówka i najlepszego polskiego piwa jakiego piłem w ostatnim czasie - Raciborskiego.
Oba kupowałem w Tesco - ale fakt w pierwszym okresie Raciborskie było rewelacyjne - ostatnio kupiłem sobie 10 sztuk - fakt wypiłem ale to juz nie to samo:(
Dotyczy to przede wszystkim Lwówka i najlepszego polskiego piwa jakiego piłem w ostatnim czasie - Raciborskiego.
Oba kupowałem w Tesco - ale fakt w pierwszym okresie Raciborskie było rewelacyjne - ostatnio kupiłem sobie 10 sztuk - fakt wypiłem ale to juz nie to samo:(
- Pudelek
- bardzo stary wyga
- Posty: 4262
- Rejestracja: 12-11-2007 17:06
- Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln
Raubritter pisze: A swoją drogą - jak już zostanie rozbudowany to uważasz, że i tak traci swój pierwotny smak małego, regionalnego browaru i tym samym nie ma to sensu?
jak sama nazwa wskazuje - browar regionalny jest sprzedawany głównie w regionie, a nie w całym kraju
co do Raciborskiego to też racja - niestety, właściciel szybko się wycwanił i zrezygnował z niepasteryzowanego, które było naprawdę znakomite. Obecnie pasteryzowane to idzie już kupić nawet w małym sklepie pod Opolem - nadal koncerniaki bije na głowę, ale smak definitywnie jest już inny
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/