Turysci utkneli w Bieszczadach - Bukowe Berdo

W temacie wędrowania po innych górach, a także nie-górach
mareki
podróżnik
Posty: 247
Rejestracja: 20-02-2010 16:16

Postautor: mareki » 05-02-2013 11:56

I prosto z pociągu poszli na Bukowe Berdo...

Human
stary wyga
Posty: 1112
Rejestracja: 09-10-2011 23:56
Lokalizacja: Breslau

Postautor: Human » 05-02-2013 12:27

Mareki, przyznaj się, Ty masz coś wspólnego z Hobbit- SAS. Musisz mieć, bo inaczej byś takich bredni nie wypisywał.

Jak się jedzie na obóz survivalowy, to się nie bierze ciuszków na zmianę. Bierze się zasobnik i resztę sprzętu (a mieli go jak ich widziałem sporo). Szkoła przetrwania (niezależnie od jej poziomu) to nie spanie w schronisku.

P.S. Obejrzałem ten filmik z akcji ratunkowej i się załamałem. Pierwsze co się robi, jak się robi pełna dupówa to się zakłada plecak na nogi żeby lepiej izolować stopy, a tam plecaczki sobie radośnie leżą porozrzucane...

mareki
podróżnik
Posty: 247
Rejestracja: 20-02-2010 16:16

Postautor: mareki » 05-02-2013 12:55

:D Nie mam nic wspólnego. Raz ich spotkałem w dość trudnych warunkach zimowych w Chatce Górzystów. Zaimponowali mi. Aczkolwiek nie poprowadziłbym tak młodej grupy sam jeden (była jedna opiekunka), a ekipa ze sprzetem niestandardowym. Co mam na myśli? Jedziemy teraz w Tatry i jednym ze standardów są raki. Bez rakow "nie zabieramy" . Jest w tej samej ekipie podekipa, dla której standard powiększa się o czekan. I kolejna ostatnia, 2 osobowa + lawinówka. Oczywiscie cele, i wyszkolenie sa rózne. W tamtej ekipie SAS z Chatki tego nie było. Jedni mieli ochranicze inni byli dzielni :? . Jednym buty zmokły (Q...) innym nie, bo byly firmowe. Itd.
Nie znamy historii szkolenia tej grupy i podtrzymuje jednak twierdzenie, ze nie znamy ich do konca wyposażenia. Filmiki sie montuje. W TVP puszczano zbitki z róznych miejsc i czasów- takie odnioslem wrazenie.

Human
stary wyga
Posty: 1112
Rejestracja: 09-10-2011 23:56
Lokalizacja: Breslau

Postautor: Human » 05-02-2013 13:15

Ja nie wiem, co puszczono na TVP, ale wiem, co puszczono na sanockim portalu. I to jest nagranie z GoPro. Widać tam dokładnie, co się dzieje. Namioty są nieokopane, co jest błędem karygodnym. Jakby sobie zrobili murki ze śniegu to by im mogło wiać i tydzień. Do tego ekwipunek jest rozrzucony dość dowolnie.

Do tego wypowiedź szefa fundacji jak to instruktor ma 10 lat doświadczenia w wieku 22 lat. Pozostając w takim tonie to ja mam 26 lat doświadczenia, bo po raz pierwszy jak bytować w lesie pokazywał mi mój dziadek w wieku 6. lat. Przy czym był on w swoim czasie tak znanym harcerzem na ziemii sanockiej, że napisano o nim w jednej ksiażce i dwóch artykułach :lol:

mareki
podróżnik
Posty: 247
Rejestracja: 20-02-2010 16:16

Postautor: mareki » 05-02-2013 13:41

Nigdy nie twierdzilem, ze było wszystko ok. Tylko nie podobaja mi się tyrady potepiająco-konfabulacyjne. Pisane tylko po to by pisać. W trakcie dyskusji (Tobie Human to oddaje, choc mi nielekko :lol: ), mozna do czegoś dojść. A nie pisać o spożywaniu g.. i stukac się klatami w locie jak koguty 8)

tom76
turysta niedzielny
Posty: 6
Rejestracja: 02-01-2013 18:01
Lokalizacja: Ziemia Kłodzka

Postautor: tom76 » 05-02-2013 13:50

http://kontakt24.tvn.pl/temat,ratownicy ... goryId=496

Te namiociki to chyba w "Biedronce" kupione ;)

mareki
podróżnik
Posty: 247
Rejestracja: 20-02-2010 16:16

Postautor: mareki » 05-02-2013 14:15

Do ok bylo daleko...

1976
podróżnik
Posty: 226
Rejestracja: 08-01-2012 22:55

Postautor: 1976 » 05-02-2013 14:41

Proponuję inne formy surwiwalu, np. zjazd z wieżowca bez liny (ale uprzęże i kaski z najwyższej półki) oraz base-jumping bez czaszy.
A journey of a thousand miles begins with a single step.
Do not fear going forward slowly; fear only to stand still.
You've got to be original, because if you're like someone else, what do they need you for?

teodozjusz
wędrowiec
Posty: 447
Rejestracja: 29-03-2012 19:01

Postautor: teodozjusz » 07-02-2013 18:34

wirek pisze:A gdzie się Buba w tych dzinsach zimą zatrzymałaś na nocleg i co miałaś w plecaku? :P Można owszem w dzinsach chodzić zimą, można biegać. Ale nie wszędzie się dojdzie. A co do tego komentarza niby-ojca, to raczej jakiś troll.


Przypominam sobie zdjęcie z jakiejś wyprawy "starych łojantów" z 7 lub 8 tysiecznika gdzie jeden z uczestników wlazł na szczyt w dzinsach własnie...


P.S. Tak się tylko troche czepiam :wink: :D

mareki
podróżnik
Posty: 247
Rejestracja: 20-02-2010 16:16

Postautor: mareki » 07-02-2013 20:03

Jeden(Heros) wlazł, a teraz wchodzą setki. Także dzięki sprzętowi. Jeszcze jedno cviekawe spojrzenie: http://www.piotrvandercoghen.pl/pl/11/blog/29

Awatar użytkownika
wirek
stary wyga
Posty: 1927
Rejestracja: 12-09-2004 21:43
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: wirek » 07-02-2013 20:19

Jutro (piątek, 8.02), na TVN-ie o 19:50 w "Uwadze" będzie reportaż o tej wyprawie. Może będzie coś nowego i nie na zasadzie łowienia sensacji. Może. A co do wypraw w dzinsach, to że ktoś wejdzie w dzinsach na Mount Everest, to nie oznacza, że każdy w nich z Mount Everestu zejdzie.

1976
podróżnik
Posty: 226
Rejestracja: 08-01-2012 22:55

Postautor: 1976 » 07-02-2013 20:34

Prawda jest taka, że jak ktoś ma samozaparcie to może i w worku po kartoflach zdobywać góry, ale na dłuższą metę o ile nie niebezpieczne, to na pewno jest to mniej wygodne niż alternatywne rozwiązania.
A journey of a thousand miles begins with a single step.

Do not fear going forward slowly; fear only to stand still.

You've got to be original, because if you're like someone else, what do they need you for?

Human
stary wyga
Posty: 1112
Rejestracja: 09-10-2011 23:56
Lokalizacja: Breslau

Postautor: Human » 09-02-2013 20:45

Polecam:

http://wiadomosci.wp.tv/i,Akcja-GOPR-w- ... 5#m1178056

Szczególnie te piękne spodnie w kamuflażu Pantera 8)

No i Pan z doświadczeniem aż trzech biwaków zimowych i to największy as tego wyjazdu ma aż trzy biwaki!

Awatar użytkownika
wirek
stary wyga
Posty: 1927
Rejestracja: 12-09-2004 21:43
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: wirek » 10-02-2013 09:46

Nie miałem okazji obejrzeć tego reportażu :? Jaka była konkluzja? Człowieka pokonała niezwyciężona natura czy bezmiar ignorancji?

Human
stary wyga
Posty: 1112
Rejestracja: 09-10-2011 23:56
Lokalizacja: Breslau

Postautor: Human » 10-02-2013 11:28

To jest wywiad z jednym z uczestników. Trzeba posłuchać samemu. Ja się załamałem jak się dowiedziałem, że najbrdziej doświadczony użytkownik ma za sobą trzy zimowe biwaki.


Wróć do „Turystyka”