Masyw Śnieżnika - warunki i nocleg

Gdzie jechać? Jak dojść? Co zobaczyć? O turystyce w Sudetach.
Piotrek71
tramp
Posty: 11
Rejestracja: 16-04-2012 18:20
Lokalizacja: Wrocław

Masyw Śnieżnika - warunki i nocleg

Postautor: Piotrek71 » 11-02-2013 22:26

Witam,
wybieram się na dniach w Masyw Śnieżnika. Jak tam jest z przetarciem szlaków? Chodzi mi o odcinki: Stronie Śl. - Chłopek - Sienna - Czarna Góra - Śnieżnik oraz Śnieżnik - Trójmorski Wierch - Międzylesie? Jak ocenianie warunki Schroniska na Hali pod Śnieżnikiem? Nadal trzeba tam płacić za prysznic :-) ?

Pozdrawiam

Awatar użytkownika
rafhak
obieżyświat
Posty: 543
Rejestracja: 01-01-2005 17:34
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: rafhak » 11-02-2013 22:41

Byłem tam tydzień temu. Szlak do Międzylesia był w większości nieprzetarty. Kolega dotarł na rakietach do Małego Śnieżnika i wrócił. Na Czarną Górę był przetarty.
Schronisko w ostatnim czasie przeszło mały lifting, zostały wymienione okna, elewacja, niektóre pokoje odświeżone. Sprawiają już raczej miłe wrażenie. Jest ciepło, a nawet bardzo ciepło. :)
Za prysznic nie płaciłem - był otwarty:) Ale skarbonki na drzwiach dalej wiszą:)

Awatar użytkownika
Sico2
podróżnik
Posty: 137
Rejestracja: 07-10-2012 13:53
Lokalizacja: Wałbrzych

Postautor: Sico2 » 13-02-2013 19:07

Jak dużą można zauważyć różnicę w chodzeniu po takich szlakach w rakietach i bez? Tak mówiąc po wysokościach 800-1100m npm? W sensie czasowym mówię i dość często uczęszczanymi drogami? Opłaca się kupować rakiety?
Mam urlop za 3 tygodnie i nie wiem w którą stronę iść, żeby czasu nie marnować, a punkty nazbierać na ZOT :)

mareki
podróżnik
Posty: 247
Rejestracja: 20-02-2010 16:16

Postautor: mareki » 14-02-2013 08:36

Sico2 pisze:Jak dużą można zauważyć różnicę w chodzeniu po takich szlakach w rakietach i bez? Tak mówiąc po wysokościach 800-1100m npm? W sensie czasowym mówię i dość często uczęszczanymi drogami? Opłaca się kupować rakiety?

Wszystko zależy od rodzaju śniegu, trasy, ale w większości wypadków rakiety przyspieszają znacznie. Jakbyś się upierał to mocno uśredniając ~1/3 czasu się zaoszczędza, nie mówiąc o siłach. Pomijam miejsca, gdzie bez rakiet praktycznie nie da się przejść. Chyba, że ktoś lubi się katować. Dość często uczęszczane drogi (szlaki) nie wymagają rakiet. Ta wysokość nie ma znaczenia. Przed kupnem można r. wypożyczyć.

Human
stary wyga
Posty: 1112
Rejestracja: 09-10-2011 23:56
Lokalizacja: Breslau

Postautor: Human » 14-02-2013 09:50

Nie ma sensu na uczęszczanych drogach. Ma sens jak jest śnieg po pas i trzeba torować.

Dość często widuję ludzi w rakietach w szlaku, na którym świeżego śniegu jest po kostki, pod spodem beton, a ludzie pocinają w rakietach. Wcale nie chodzą szybciej.

Z tym oszczędzaniem energii też bym uważał. Rakiety swoje ważą i znacznie większają zapotrzebowanie na tlen*

*Zgodnie z badaniami, które stwierdzają, że każde 100 gram przyczepione do stóp zwiększa zapotrzebowanie na tlen 0.6%. Rakiety ważą koło dwóch kilogramów.

mareki
podróżnik
Posty: 247
Rejestracja: 20-02-2010 16:16

Postautor: mareki » 14-02-2013 10:03

Rakiety stanowią pewnego rodzaju zabawę i często (ja) dobiera się trasę by je wykorzystać. A wszystko po to by znależć się w rejonach gdzie normalnie nie dałoby się chodzić.

Human
stary wyga
Posty: 1112
Rejestracja: 09-10-2011 23:56
Lokalizacja: Breslau

Postautor: Human » 14-02-2013 10:30

Ale tu nie ma mowy o rakietowaniu jako rakietowaniu samemu w sobie, tylko używaniu rakiet na betonie.

Awatar użytkownika
Sico2
podróżnik
Posty: 137
Rejestracja: 07-10-2012 13:53
Lokalizacja: Wałbrzych

Postautor: Sico2 » 15-02-2013 14:23

Dziekuje za szczegolwe opisy.
No jezeli pogoda sie polepszy i jak sie sprawdzi, ze ocieplenie zacznie przychodzic pod koniec lutego, to na nic nam sie zdadza rakiety, ino porzadne gumowce! :)

krzych
podróżnik
Posty: 185
Rejestracja: 10-12-2012 21:11
Lokalizacja: Wroclaw

Postautor: krzych » 17-02-2013 20:46

W niedziele szlismy czerwonym szlakiem z Czarnej Gory na Snieznik i nazad.
Szlak przetarty,wydeptany - na buty w sam raz, na rakiety bez sensu. Gdyby zalozyc slad do klasyka bylaby swietna trasa dla nart biegowych.
Do przeleczy pod Snieznikiem minelismy moze z 2 osoby na skiturach, potem od schroniska zrobilo sie juz zwyczajnie - duzo skiturowcow, pare osob na rakietach i na biegowkach. Wejscie na Snieznik z buta - bez problemowe. Szkoda,ze byla mgla bo dawno nie bylem w gorach przy zerowym wietrze.

Jakbys szedl czerwonym ze szczytu Czarnej to przygotuj sie na zagwozdke,ktoredy w sumie pojsc - przez szadz i zaspy nie widac dobrego dojscia do wiezy widokowej i czerwonego szlaku a zejscie lacznikiem nartostradowym do Zmijowej Polany nie jest takie oczywiste mimo znakow (pewnie jest oczywiste dla kogos,kto nie byl tam pierwszy raz i to w zimie) ;).

Awatar użytkownika
Apollo
Moderator
Posty: 3021
Rejestracja: 17-03-2005 00:08
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Apollo » 17-02-2013 22:36

krzych pisze:Gdyby zalozyc slad do klasyka bylaby swietna trasa dla nart biegowych.

Parę sezonów temu operator Czarnej Góry taki ślad robił, bodaj skuterem (okazjonalnie). Nawet zawody o puchar Czarnej Góry się miały odbywać ;).

krzych
podróżnik
Posty: 185
Rejestracja: 10-12-2012 21:11
Lokalizacja: Wroclaw

Postautor: krzych » 18-02-2013 08:58

apollo pisze:
krzych pisze:Gdyby zalozyc slad do klasyka bylaby swietna trasa dla nart biegowych.

Parę sezonów temu operator Czarnej Góry taki ślad robił, bodaj skuterem (okazjonalnie). Nawet zawody o puchar Czarnej Góry się miały odbywać ;).


Widzielismy slady skutera na odcinku od Czarnej do przeleczy pod Snieznikiem, potem sam skuter pomknal gdzies dalej. Szkoda,ze nie klada sladu przy okazji przecierania szlakow.

Awatar użytkownika
Sico2
podróżnik
Posty: 137
Rejestracja: 07-10-2012 13:53
Lokalizacja: Wałbrzych

Postautor: Sico2 » 18-02-2013 09:06

Dzieki za relacje.
No jak tak czytam jak ktoś sobie kręgosłup połamał na Szczelincu, to sie zastanawiam jak warunki na Śnieżniku czy Czarnej Gorze są. Ale widać, ze bezproblemowe.

No chyba ze ta pani nieszczęśliwie poszła w klapkach plażowych na szlak?

hm0
wędrowiec
Posty: 497
Rejestracja: 26-02-2011 10:13

Postautor: hm0 » 18-02-2013 09:41

Zimą Szczeliniec Wlk. to, obok krawędzi Śnieżnych Kotłów, najniebezpieczniejsze miejsce w całych Sudetach. Łatwo tam zostać "przebiśniegiem". :)

teodozjusz
wędrowiec
Posty: 447
Rejestracja: 29-03-2012 19:01

Re: Masyw Śnieżnika - warunki i nocleg

Postautor: teodozjusz » 19-02-2013 15:22

Piotrek71 pisze:Witam,
wybieram się na dniach w Masyw Śnieżnika. Jak tam jest z przetarciem szlaków? Chodzi mi o odcinki: Stronie Śl. - Chłopek - Sienna - Czarna Góra - Śnieżnik oraz Śnieżnik - Trójmorski Wierch - Międzylesie? Jak ocenianie warunki Schroniska na Hali pod Śnieżnikiem? Nadal trzeba tam płacić za prysznic :-) ?

Pozdrawiam


Szedłem jakis miesiąc temu z dwoma kumplami, bez rakiet, trase Miedzylesie - Trojmorski - Mały Śnieżnik - schronisko pod Śnieznikiem. Do Trójmorskiego generalnie ok, pomimo, że cześciowo szlismy na szagę. Potem zaczęły sie schody, bo szlak był przetarty w większości tylko przez narciarzy i jednego może dwóch rakietowców. Od przełęczy Puchacza do schroniska szlismy natomiast prawie 4 godziny przy ok godzinie czasu letniego... O oznakowaniu szlaku na tym odcinku zapomnij . To była piekna wycieczka :mrgreen:


Wróć do „Turystyka - pieszo i ogólnie”