3 dni temu wróciłam z wyprawy po Rudawach Janowickich i Karkonoszy.
Spałam w schronisku na Przełęczy Okraj i nie wiem skąd się biorą takie negatywne komentarze odnośnie najemcy i samego schroniska?
Ja zostałam przejęta z otwartymi rękami, Pan specjalnie na mnie czekał do 20:00, był bardzo sympatyczny i uczynny. Ja mam jak najbardziej pozytywne zdanie o tym miejscu i najemcy.
Schroniska "Odrodzenie" i na "Przełęczy Okraj
- Pudelek
- bardzo stary wyga
- Posty: 4261
- Rejestracja: 12-11-2007 17:06
- Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln
Pumelka pisze:Spałam w schronisku na Przełęczy Okraj i nie wiem skąd się biorą takie negatywne komentarze odnośnie najemcy i samego schroniska?
z własnego doświadczenia, niestety
Ja zostałam przejęta z otwartymi rękami, Pan specjalnie na mnie czekał do 20:00, był bardzo sympatyczny i uczynny.
ciekawe czy by poczekał np. do 22?
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
Siedział z nami do 21:30 i opowiadał o miejscu gdzie spaliśmy poprzedniego dnia. Nie zauważyłam żeby spieszył się do domu. Nawet chciał specjalnie dla nas zgrzać zupę żebyśmy zjedli coś ciepłego. Piszę o swoich odczuciach i spostrzeżeniach. Ja jestem bardzo zadowolona. Może to jest tak,że jak my do ludzi tak oni do nas?