Ariel Ciechański pisze: No cóż jak ja potrzebuję nieskrępowanej wędrówki to biorę namiot

.
zimą w namiocie spać raczej nie będę, w PN również, idąc samemu także namiotu targać nie będę...
wiedziałem, że rzucisz hasło o pędzącym świecie a my stojących w miejscu - trzeba być ślepym, aby nie zauważyć, że model turystyki się zmienia, ale to nie znaczy, że trzeba robić wszystko, aby do tego pędzącego się modelu dołączać jak najszybciej i jeszcze się z tego cieszyć.
Jeśli jadę do Czech, to wiem, czego się tam spodziewać, ale nie bardzo rozumiem, dlaczego w Polsce mamy szybko likwidować te możliwości w miarę górskiej swobody na rzecz liniowego "TYLKO TU - TYLKO TAM - DOM"... jeśli właściciel schroniska chce podprowadzić pod obiekt asfalt, podwyższyć jakość noclegów, uruchomić restaurację, gdzie nie zjesz nic swojego i nie wpuszczać ludzi bez rezerwacji to niech to robi, ale, na litość boską, czemu to ma być wzór modelowego podejścia do turystów i turystyki?