
PKP
W Krośnicach (Dolnośląskie) zostanie pod koniec maja uruchomiona nowa kolej wąskotorowa. Linia będzie częścią kompleksu wypoczynkowego, a wartość inwestycji to ok. 10 mln zł.
Co prawda - tylko 3 km, ale zawsze coś:
http://wiadomosci.onet.pl/regionalne/wr ... omosc.html
Impreza i otwarcie - 25/26 V.
Załapie się ktoś na powiew luksusu? http://wiadomosci.onet.pl/regionalne/wr ... omosc.html Ja mam niestety weekend zajęty, a i tak pewnie za wysokie progi
Za regionalnym tygodnikiem Chrzanowa "Przełom" (wersja papierowa,
piszę z pamięci, w wersji on-line nie widzę tego artykułu).
Pierwsza Fabryka Lokomotyw w Polsce "Fablok" S.A. w Chrzanowie
zgłosiła do sądu wniosek o upadłość. Spółka jest zadłużona na 64 mln
zł, przy posiadanym majątku ok. 40 mln. zł. Pracownicy nie otrzymali
wypłaty na czas, chociaż jakieś zamówienia realizują.
Fabryka powstała blisko 100 lat temu, rozpoczynając od budowy parowozów. Firma zasłynęła przed wojną budując 5 egzemplarzy tzw Luxtorpedy, czyli ekspresowego szynobusu.
Szkoda zamykać tak piękną kartę w historii polskiego kolejnictwa,
chociaż moim skromnym zdaniem firma dała ciała oddając rynek
modernizacji swoich własnych SM42 Newagowi i Pesie.
Na marginesie, spółka jest właścicielem praw autorskich do
dokumentacji technicznej szynobusów SA107 i SA109 Kolzam,
Cześć jej pamięci!
Tu jest historia firmy:
http://www.fablok.com.pl/index.php?l=pl&c=2&id=354
piszę z pamięci, w wersji on-line nie widzę tego artykułu).
Pierwsza Fabryka Lokomotyw w Polsce "Fablok" S.A. w Chrzanowie
zgłosiła do sądu wniosek o upadłość. Spółka jest zadłużona na 64 mln
zł, przy posiadanym majątku ok. 40 mln. zł. Pracownicy nie otrzymali
wypłaty na czas, chociaż jakieś zamówienia realizują.
Fabryka powstała blisko 100 lat temu, rozpoczynając od budowy parowozów. Firma zasłynęła przed wojną budując 5 egzemplarzy tzw Luxtorpedy, czyli ekspresowego szynobusu.
Szkoda zamykać tak piękną kartę w historii polskiego kolejnictwa,
chociaż moim skromnym zdaniem firma dała ciała oddając rynek
modernizacji swoich własnych SM42 Newagowi i Pesie.
Na marginesie, spółka jest właścicielem praw autorskich do
dokumentacji technicznej szynobusów SA107 i SA109 Kolzam,
Cześć jej pamięci!
Tu jest historia firmy:
http://www.fablok.com.pl/index.php?l=pl&c=2&id=354
Dla kontestatorów PKP
Pociągi retro na Osoblažce przewożą w sezonie ponad 10 tysięcy pasażerów. Wycieczkowicze wysiadający w Třemešné z piwnego wagonu chcą zazwyczaj skorzystać z toalety, która jest zamknięta.
Dzień koleji na wąskotorówce w sobotę 22 czerwca był pod pewnym względem wyjątkowy, z błaheho powodu, który jednak z punktu widzenia miejscowości a także sympatyków kolejki, jest wielkim zwycięstwem. Miejscowemu samorządowi po dwóch latach walki z biurokracją udało się w końcu uzyskać od Českých drah klucze do dworcowych toalet.
Pociągi retro na Osoblažce przewożą w sezonie ponad 10 tysięcy pasażerów. Wycieczkowicze wysiadający w Třemešné z piwnego wagonu chcą zazwyczaj skorzystać z toalety, która jest zamknięta.
Dzień koleji na wąskotorówce w sobotę 22 czerwca był pod pewnym względem wyjątkowy, z błaheho powodu, który jednak z punktu widzenia miejscowości a także sympatyków kolejki, jest wielkim zwycięstwem. Miejscowemu samorządowi po dwóch latach walki z biurokracją udało się w końcu uzyskać od Českých drah klucze do dworcowych toalet.
- Ariel Ciechański
- obieżyświat
- Posty: 846
- Rejestracja: 17-11-2008 10:54
- Lokalizacja: Skierniewice
Maleją szansę, żeby od grudnia duma PKP, czyli pociąg Pendolino, rozpędził się na całej trasie z Warszawy do Krakowa i Katowic. Wszystko przez kłopoty z modernizacją linii z Warszawy do Skierniewic. Główny wykonawca właśnie odstąpił od umowy z podwykonawcą, odpowiedzialnym za najważniejsze prace na tym odcinku.
więcej
więcej
-
Dolnoślązak
- bardzo stary wyga
- Posty: 2209
- Rejestracja: 13-06-2008 12:39
- Lokalizacja: Wrocław
Czy ktoś z was już jechał połączeniem ze Szklarskiej Górnej przez Liberec do Nowego Miasta p. Smrkiem? Chciałbym pod koniec kwietnia zrobić sobie kolejową objazdówkę wokół Gór Izerskich. Najbardziej interesuje mnie odcinek z Liberca do N. M. p. Smrkiem i czy jest równie atrakcyjny jak ten ze Sz. P. G. do Liberca?
To zależy, kto jakich oczekuje atrakcji. Linia z Liberca do Frýdlantu w sumie jakoś specjalnie nie wyróżnia się spośród linii górskich w Czechach. Do Oldřichova trochę widoków na Góry Izerskie od południa, dalej do Raspenavy jedzie się prawie cały czas przez las (naturalne buczyny). Najwyższym punktem linii jest tunel pod Oldřichovskim sedlem.
Trasa z Frýdlantu do Jindřichovic pod Smrkem uważana jest za bardzo klimatyczną. Pastwiska, liczne zakręty, małe wiejskie stacyjki po drodze, z wielu miejsc ładne widoki m.in. na Smrek. Jeśli wybierasz się do Novego Města, to polecałbym przejażdżkę do samych Jindřichovic. Tym bardziej, że zaczyna się mówić o zawieszeniu ruchu pociągów na tym odcinku. Z Jindřichovic można wrócić do Polski np. starą linią kolejową (Czesi wyznakowali wokół Jindřichovic ścieżkę dydaktyczną o poetycko brzmiącej nazwie "Okolím Jindřichovic za výšinami ideálů a do údolí duše", która częściowo biegnie zachowanym odcinkiem toru za stacją Jindřichovice).
Obecnie na trasach Liberec - Frýdlant - Černousy / Jindřichovice pod Smrkem kursują z reguły nowoczesne Stadlery (podobnie jak z Liberca do Harrachova i z Raspenavy do Bílego Potoku). Na pewno wygodniejsze niż dawne motoráki serii 810, choć podróż małym motoraczkiem do Jindřichovic miała w sobie wiele uroku. Parę razy jechałem tą trasą i frekwencja za Novym Městem zawsze była znikoma.
Poniżej kilka fotek z całej trasy:
Przystanek kolejowy Oldřichov v Hájích:
Na stacji Raspenava:
Smrek widziany z okna pociągu do Novego Města:
Stacja Nové Město pod Smrkem:
Jindřichovice pod Smrkem:
Tor do Pobiednej za Jindřichovicami. Po lewej przystanek ścieżki dydaktycznej:
Tor do Pobiednej za Jindřichovicami:
Zdjęcia pochodzą z lat 2008-2009.
Trasa z Frýdlantu do Jindřichovic pod Smrkem uważana jest za bardzo klimatyczną. Pastwiska, liczne zakręty, małe wiejskie stacyjki po drodze, z wielu miejsc ładne widoki m.in. na Smrek. Jeśli wybierasz się do Novego Města, to polecałbym przejażdżkę do samych Jindřichovic. Tym bardziej, że zaczyna się mówić o zawieszeniu ruchu pociągów na tym odcinku. Z Jindřichovic można wrócić do Polski np. starą linią kolejową (Czesi wyznakowali wokół Jindřichovic ścieżkę dydaktyczną o poetycko brzmiącej nazwie "Okolím Jindřichovic za výšinami ideálů a do údolí duše", która częściowo biegnie zachowanym odcinkiem toru za stacją Jindřichovice).
Obecnie na trasach Liberec - Frýdlant - Černousy / Jindřichovice pod Smrkem kursują z reguły nowoczesne Stadlery (podobnie jak z Liberca do Harrachova i z Raspenavy do Bílego Potoku). Na pewno wygodniejsze niż dawne motoráki serii 810, choć podróż małym motoraczkiem do Jindřichovic miała w sobie wiele uroku. Parę razy jechałem tą trasą i frekwencja za Novym Městem zawsze była znikoma.
Poniżej kilka fotek z całej trasy:
Przystanek kolejowy Oldřichov v Hájích:
Na stacji Raspenava:
Smrek widziany z okna pociągu do Novego Města:
Stacja Nové Město pod Smrkem:
Jindřichovice pod Smrkem:
Tor do Pobiednej za Jindřichovicami. Po lewej przystanek ścieżki dydaktycznej:
Tor do Pobiednej za Jindřichovicami:
Zdjęcia pochodzą z lat 2008-2009.
Wróć do „Sekcja Industrialno-Kolejowa”
