Góry Sowie - reaktywacja

... zjadowych, biegowych i nie tylko. Wszystko o możliwościach uprawiania sportów zimowych w Sudetach.
Awatar użytkownika
walter02
obieżyświat
Posty: 562
Rejestracja: 07-07-2004 18:27
Lokalizacja: Wrocław

Góry Sowie - reaktywacja

Postautor: walter02 » 12-02-2007 21:49

Wreszcie pojechałem i pojeździłem
Pokręciliśmy się (dosłownie) w okolicach Bielawy, dokładnie dookoła Kalenicy:

Obrazek
Pogoda nie nastrajała do spacerów (mgła, mokro, w pewnym momencie nawet pokapało), ale jak dla mnie było bardzo urokliwie:
Obrazek
Zrobiliśmy ponad 20km :D

Dobra wiadomość to, że wiatrołomy zostały pousuwane - przynajmniej z tras, którymi się poruszaliśmy (trasa rowerowa od przełęczy Jugowskiej do Bielawskiej Polanki trawersująca Kalenicę oraz zjazd czarnym szlakiem rowerowym do 3-Buków), niektóre konary pościągane, niektóre przecięte.
Zła wiadomość to, że przewróciła się charakterystyczna konstrukcja na Zimnej Polance (nie wiem, jak to nazwać - daszek, stojak, siedzisko?)
Obrazek

Powyżej 800m nie ma co narzekać na śnieg - jest i to całkiem sporo, tyle że stary, zsiadły, na nim parę cm świeżego.

Spotkaliśmy sporo ludzi na bieżkach - dwie kilkuosobowe grupy.

Tradycyjnie gorągo polecam rejony!

Awatar użytkownika
Apollo
Moderator
Posty: 3021
Rejestracja: 17-03-2005 00:08
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Apollo » 12-02-2007 22:25

Teraz z czystym sumieniem mogę ruszyć w Sowie - zawsze czekam na Twoje przetarcie szlaków ;).
A tak serio - to chyba w pt. ruszę standardowo - do Jakuszyc.
Czytałem też na www.naszesudety.pl informację o nowej trasie powyżej świątyni Wang w Karpaczu, która jest pono stale i systematycznie ratrakowana.

Awatar użytkownika
adam
Administrator
Posty: 139
Rejestracja: 05-07-2004 17:25

Re: Góry Sowie - reaktywacja

Postautor: adam » 20-02-2007 00:12

walter02 pisze:Wreszcie pojechałem i pojeździłem
Pokręciliśmy się (dosłownie) w okolicach Bielawy, dokładnie dookoła Kalenicy:


A był śnieg od samej Bielawy? Tzn. od początku lasu? Lub choć od Trzech Buków?
Dwa tygodnie temu biegałem w Sowich, ale startowałem z przełęczy Jugowskiej (na którą ciężko było autem wiechać, tyle śniegu i lodu na samej górze), jakoś nie wyglądało na to, by śnieg zaczynał się tak nisko. A wokoło Kalenicy oczywiście warunki wyśmienite. I faktycznie w okolicach Bialskiej Polanki sporo drzew powaliło, ale szlak generalnie posprzątany już był.

W ten weekend przyszła pora na Izerskie - pogoda piękna, może ciut za ciepło, bo niżej (Huta) śnieg mokry i hamuje, ale generalnie warunki niemal idealne :) Tylko ludzi duuużo...

Awatar użytkownika
mariomar
stary wyga
Posty: 1135
Rejestracja: 30-07-2005 20:28
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: mariomar » 20-02-2007 08:21

O! Adam przemówił... :lol:

Awatar użytkownika
walter02
obieżyświat
Posty: 562
Rejestracja: 07-07-2004 18:27
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: walter02 » 20-02-2007 09:32

wtedy (2007-02-11 ) śnieg był prawie do samego dołu. Narty zdjęliśmy dopiero przy Leśnym Dworku (można było paręset metrów wcześniej - na pewno ślizgi byłyby wdzięczne...)

W zeszłą sobotę (2007-02-17) nie było tak wesoło. Postanowiliśmy zacząć od Jugowskiej i to był dobry wybór. Wydaje się, że "dobry" śnieg zaczyna się od jakiś 800 metrów, więc na 3 Buki (637) może nie starczyć....


Wróć do „Na nartach”