Pudelek pisze:Chyba wszyscy forumowicze z Opolskiego
z Opolskiego jednak bliżej w Sudety,
Geoograficznie tak, ale np pod względem czasu dojazdu samochodem, to z Opola/ Kędzierzyna dojedziesz A4/A1 w Beskidy w niewiele dłuższym czasie.
Hazmburk pisze:Mnie dziwi jedna rzecz - choć od dawna jesteśmy w Schengen, góry położone za czeską lub niemiecką granicą (nawet tuż za nią) wciąż są nieporównywalnie mniej znane wśród Polaków niż polskie Sudety czy Karpaty. J
Niesamowite, dzisiaj na wycieczce rowerowej dokładnie to samo przyszło mi na myśl, żeby napisać., uprzedziłeś mnie
Ostatnio sporo jeździłem rowerem po pograniczu polsko- czeskim od Raciborza przez Krnov aż pod Prudnik, i do podobnych wniosków doszedłem.
Mamy od kilku lat Schengen, a dalej w mentalności dużej części polskich turystów pozostaje niewidzialna kurtyna. Dochodzą do granicy, i dalej stop! Albo w lewo, albo w prawo, ale broń boże do sąsiadów. Legendy map i informacje są napisane po angielsku, niemiecku, ale nie po czesku, czy słowacku (niestety po drugiej stronie granicy jest podobnie