Taka sprawa..
Na trasie Świdnica - Wrocław będą jeździły szynobusy
-
teodozjusz
- wędrowiec
- Posty: 447
- Rejestracja: 29-03-2012 19:01
"Świdnica nie ma połączenia kolejowego z Wrocławiem od kilkunastu lat. Zostało zlikwidowane w 2000 r. - było nierentowne. Z okazji ponownego uruchomienia połączenia 15 grudnia wszyscy pasażerowie będą mogli podróżować za darmo."
Tak, ale zlikwidowali przez Sobótkę, a przywracają przez Jaworzynę
Ale dobre i to.
Tak, ale zlikwidowali przez Sobótkę, a przywracają przez Jaworzynę
Ale dobre i to.
-
Dolnoślązak
- bardzo stary wyga
- Posty: 2209
- Rejestracja: 13-06-2008 12:39
- Lokalizacja: Wrocław
Kiedyś ktoś od marszałka tłumaczył, że remont linii przez Sobótkę wymagałby kasy, której nie ma w województwie. Widzę jak się porusza wahadło z tłuczniem z Chwałkowa, to niestety konkurencji z autobusami nie wygra. Linia z Sobótki jest w miarę sprawna. Nie wiem, czy cukrownia w Pszennie korzysta z kolei, ale pomiędzy Pszennem a Chwałkowem to chyba 15 lat nic nie jechało. 10km/h to nie ma sensu jechać 
-
Dolnoślązak
- bardzo stary wyga
- Posty: 2209
- Rejestracja: 13-06-2008 12:39
- Lokalizacja: Wrocław
-
Dolnoślązak
- bardzo stary wyga
- Posty: 2209
- Rejestracja: 13-06-2008 12:39
- Lokalizacja: Wrocław
Zastanawiam się, czy połączenie kolejowe Świdnicy z Wrocławiem (w obecnej postaci) ma w ogóle sens ekonomiczny. Jeśli bilet na pociąg według standardowego cennika Kolei Dolnośląskich kosztowałby 14,60 zł (przy częściowych dopłatach ze strony państwa), a prywatnym przewoźnikom opłaca się jeździć za 5-10 zł, to coś tu jest nie tak. Przy takich różnicach w cenach przejazdu tak duża zniżka na pociąg (lub niewiele mniejsza) musiałaby istnieć przez cały czas funkcjonowania połączenia, bo inaczej pociągi będą jeździć puste.
Nasuwa się analogia ze stadionem we Wrocławiu, gdzie też najpierw władze wybudowały drogą zabawkę, a potem bilety były rozdawane za "darmo", lub za "pół darmo", żeby zapewnić przyzwoitą frekwencję. Piszę w cudzysłowie, bowiem za darmo nic nie ma - płacą w takiej sytuacji wszyscy podatnicy.
Nasuwa się analogia ze stadionem we Wrocławiu, gdzie też najpierw władze wybudowały drogą zabawkę, a potem bilety były rozdawane za "darmo", lub za "pół darmo", żeby zapewnić przyzwoitą frekwencję. Piszę w cudzysłowie, bowiem za darmo nic nie ma - płacą w takiej sytuacji wszyscy podatnicy.
Nie łączmy sensu ekonomicznego z wydawaniem publicznych pieniędzy - szczególnie w naszym kraju.
Opłata 5 zł ma być bezterminowa. Jak skończą remontować tory, to czas przejazdu może być poniżej 1h, więc jest to ciekawa alternatywa dla krętej 35.
A z linii kolejowej przez Sobótkę niemożliwym jest zrobić atrakcję turystyczną, bo jest po prostu nudna. Jedynie przystanek Bielany i ruchomy chodnik do centrum handlowego zapewniłyby frekwencję.
Opłata 5 zł ma być bezterminowa. Jak skończą remontować tory, to czas przejazdu może być poniżej 1h, więc jest to ciekawa alternatywa dla krętej 35.
A z linii kolejowej przez Sobótkę niemożliwym jest zrobić atrakcję turystyczną, bo jest po prostu nudna. Jedynie przystanek Bielany i ruchomy chodnik do centrum handlowego zapewniłyby frekwencję.
-
Dolnoślązak
- bardzo stary wyga
- Posty: 2209
- Rejestracja: 13-06-2008 12:39
- Lokalizacja: Wrocław
Wróć do „Sekcja Industrialno-Kolejowa”