Znowu o przewodnikach (deregulacja)
To, że jakieś tereny są zaliczane do Sudetów, wcale nie oznacza, że muszą to być góry. Idąc Twoim tokiem rozumowania, z Sudetów należałoby też wykluczyć kotliny śródsudeckie (Jeleniogórską, Kłodzką, Kamiennogórską), gdyż te tereny w większości również trudno nazwać górami. Sudety to nie tylko łańcuch górski, ale też region geograficzny, w miarę jednorodny ze względu na geologię, ukształtowanie powierzchni, klimat, historię i inne elementy (patrz np. tu). Zamiast porywać się z motyką na słońce (regionalizacji Sudetów na pewno nie zmienisz - przynajmniej nie z taką wiedzą), walcz lepiej o to, żeby lobby przewodnickie przy wydzielaniu obszaru koniecznych uprawnień przewodnickich nie kierowało się regionalizacjami fizycznogeograficznymi, a faktyczną przynależnością danych terenów do terenów górskich.
- Lech
- bardzo stary wyga
- Posty: 3615
- Rejestracja: 08-01-2005 18:39
- Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)
Podsumujmy zatem tą dyskusję. Otóż Sudety to Sudety Zachodnie, Sudety Środkowe i Sudety Wschodnie. Natomiast przymiotnik "Sudeckie" użyty w nazwach Przedgórze Sudeckie i Pogórze Zachodniosudeckie nie oznacza, że to Sudety - tak samo jak np. nazwa Gorzów Wielkopolski nie oznacza, że to miasto w Wielkopolsce. Po prostu Sudety to Sudety, a Przedgórze to Przedgórze i Pogórze to Pogórze.
