Hazmburk pisze:Przedwojenną nazwę "Jahnquelle" dla obecnego Źródła Świętego Jana, upamiętniającą F.L. Jahna, podaje T. Przerwa w swojej książce "Odkryli dla nas piękno gór" (s. 187).
To mnie nie nie dziwi. T. Przerwa to historyk z rzetelnym warsztatem. Sądzę, że pan Przerwa solidnie przekopał archiwum ZGV.
Hazmburk pisze:W takim razie byłaby to nie wpadka Planu, a błąd powielony przez Plan za SGTS, który również podaje współczesną nazwę "Źródło Świętego Jana".
Błąd! Raz jeszcze proszę abyś zwrócił uwagę na blibliografię SGTS hasła tego źródła. Podpowiedź - 367. Rok wydania mapy Masywu Ślęży 2002. Rok wydania XX t. SGTS - 2005.
Hazmburk pisze:Trzeba by jeszcze sprawdzić, czy Jahnquelle nie nosiło wcześniej (przed 1929 r.) nazwy Sankt Johann Quelle.
Przyjrzyj się uważnie tablicy z nazwą źródła a zobaczysz, że "Sankt Johann Quelle"
jest tylko i wyłącznie nadinterpretacją nazwy tego źródła z napisu widniejącego na tablicy w postaci skrótów. Zobacz, "Fr." przeczytano jako "St." , "Jahn" jako "Johann" zostało błędnie odczytane a autor tego terminu pewnie błędnie jeszcze zapamiętał całość i zapewne w ten sposób do dziś pokutuje ta nazwa w literaturze. Jednym z powodów zapewne był kształt czcionki, który uniemożliwiał czytanie i doprowadzał do fantazjowania.
Będę próbował dotrzeć do dwóch pozostałych źródeł bibliograficznych dotyczących tego hasła. Być może autorzy mapy z 2002 roku również posiłkowali się tymi materiałami w trakcie redagowania treści?
Hazmburk pisze:Że w SGTS są błędy, też nie zaprzeczam. Cóż, trudno ich uniknąć przy tak dużym i pod wieloma względami pionierskim dziele encyklopedycznym. Natomiast trudno jeszcze rozstrzygać, czy ten konkretny przypadek to jest błąd, czy - jak twierdzą niektórzy komentatorzy na Fotopolsce - świadoma zmiana nazwy.
Komentatorzy na Fotopolse podpierają się bezkrytycznie źródłami typu mapy Planu. Świadoma zmiana nazwy zasugerowana błędem w literaturze.
Hazmburk pisze:Trzeba by było przede wszystkim zbadać, skąd się wzięła nazwa "Sankt Johann Quelle" podawana przez SGTS. Czyli mamy analogiczny problem jak w przypadku Diabelskiej Ambony.
Mam powody przypuszczać, że ten termin to zwykły slogan; wyssany z palca "nowotwór".
rafal.zwdh pisze:Johan podobno sporo dobrego zdziałał dla Ślęży pod kątem turystyki i dlatego całe tamte towarzystwo Ślężańskie, które odnawiał źródełka postanowiło pozostawić oryginalną tablice, pomimo że w planach miała być nowa po polsku.
Oczywiście masz na myśli Fr. L. Jahna?