Śladem krzyży pokutnych

Jeżeli wybrałeś się gdzieś poza Sudety i nie wstydzisz się tego, daj znać!
buba1
bardzo stary wyga
Posty: 4984
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Postautor: buba1 » 07-02-2014 22:03

A to efekty czwartkowej wycieczki popoludniowej kolo Oławy (trwala okolo 2.5 godziny bo potem sie ciemno zrobilo...)

Węgry- 3 krzyze wkomponowane w mur kosciola

Obrazek

Obrazek

jeden jest dosyc wielki

Obrazek

tez Węgry ale za to kolo boiska i pałacu

Obrazek

Obrazek


Bogunów

Obrazek

a za krzyzem dziwny dom- ni to opuszczony, ni to zamieszkaly. A miejscowi jakos sie dziwnie zdenerwowali jak robilam mu zdjecia, z konca wsi biegli krzyczac zeby nie robic zdjec

Obrazek


Jaksonów- przy kosciele

Obrazek

Obrazek

Przecławice- trojaczki (ciekawe- czy jak ktos naraz ubil trzy osoby to musial dziabnąć trzy krzyze? ;)

Obrazek

Obrazek

A tu cos specjalnie dla Leuthena- ktos probowal zamazac slowo "pokutne" :mrgreen:

Obrazek
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "

na wiecznych wagarach od zycia...

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 4984
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Postautor: buba1 » 11-02-2014 20:37

Krzyz w Żórawinie wogole do krzyza nie jest podobny... nie wiem na jakiej wogole zasadzie ktos ten kamien zdiagnozowal?

Obrazek

Wilczków- zapadniete po ramiona w trawie przed kosciolem

Obrazek

Obrazek

Damianowice- na rozstaju dróg z widokiem na Ślęże

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Dankowice- gdzies w polach w ulewnym deszczu

Obrazek

Ligota Książęca- pod plotem przy szosie

Obrazek

Obrazek

Sa tez krzyze "półpokutne" lub "zamieszane w pokutnosc" :)

Bardzo ciekawe okazalo sie szukanie dwoch krzyzy pokutnych pod Bierutowem.
Na mapie mam znaczony krzyz przy lesnej drodze z Mikowic do Radzieszyna. Niestety nic tam nie znalezlismy, tylko las i las.. Troche zawiedzeni zawrocilismy. Miejsce poszukiwan kolejnego krzyza to Przeczów, dobrze nam znana miejscowosc ze zwiedzania opuszczonej fabryczki. ( Na jednej ze stronek w necie figuruje krzyz pokutny w Przeczowie, ze niby stoi kolo kosciola.
http://www.jaktrafic.org/Wykaz.aspx?typ=1&woj=8 )

W Przeczowie faktycznie przed kosciolem stoi ladny rzezbiony krzyz ale jakis taki on zupelnie inny od pozostalych.. a i teraz juz nie ma wbitej obok niego tej tabliczki ktora widnieje na zdjeciu w tabelce na stronce.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Potem , juz w domu, znalazlam opis ze to wlasnie on stal kiedys w lesie miedzy Mikowicami a Radzieszynem, tam gdzie go dzisiaj bezskutecznie szukalismy. I ponoc jego powstanie jest zwiazane nie z pokuta za morderstwo ale ze znajdujacym sie tam kiedys cmentarzem cholerycznym. Jakis czas temu złamanym i przewroconym w lesie krzyzem zajal sie ksiadz z Przeczowa i postawil go we wsi przed kosciolem. Ponoc z niemieckich napisow na krzyzu mozna wyczytac jego historie..
Ja niestety musze uwierzyc na slowo ;) Jedno jest pewne- w lesie go juz nie ma- sprawdzilismy ;)
http://www.poziemibrzeskiej.strefa.pl/zb-his-nto-21.htm
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "



na wiecznych wagarach od zycia...

Awatar użytkownika
wirek
stary wyga
Posty: 1927
Rejestracja: 12-09-2004 21:43
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: wirek » 16-02-2014 19:12

Miałem zupełnie przeciwne doświadczenia, fotografując krzyże w Węgrach i Bogunowie. Trafiłem tam akurat na budowę ołtarzy przed Bożym Ciałem. Jakiś narwany katolicki talib w Węgrach chciał ode mnie zezwolenia na fotografowanie i rozstawienie statywu. Gościu chyba był znany z tego, bo reszta miejscowych się podśmiechiwała, jak mu spokojnie proponowałem żeby wezwał policję, że ma sporo czasu, bo trzy krzyże, bo rowerem daleko z trzema krzyżami nie odjadę. Natomiast w Bogunowie porozmawiałem sobie sympatycznie z gościem mieszkającym na przeciwko. Parę tygodni później startowałem w Żórawinie w biegu na 5 km. Okazało się, że ten gościu jest jego organizatorem :P
Dużo jest niestety krzyży w stanie "żórawińskim" :? W Strzeszowie koło Trzebnicy, w Posadowicach koło Bierutowa. W Wartowicach koło Warty Bolesławieckiej został sam trzon i może się wydawać, że to znak geodezyjny. W Goczałkowie koło Strzegomia też sterczy metrowy prawie słupek jak fragment bramy. Podobnie jak w Gőrlitz. Gdyby nie katalog na stronie Witolda Komorowskiego czy suehnekreuz.de, to też bym nie wiedział, że to krzyże.
Na temat krzyża w Chociwelu dostałem następującego maila:
"Szanowny Panie,



Kolega Stanisław Zobniów tyle ustalił w sprawie Chociwela:



"Krzyż ten (z dwoma rytami miecz) został ponownie złamany w 2013 r. Na szczęście udało się go zabezpieczyć. Krzyż został zabezpieczony przez Ochotniczą Straż Pożarną w Kuropatniku i przetransportowany do siedziby jednostki organizacyjnej Gminy Strzelin: Centrum Usług Komunalnych i Technicznych przy ul. Mickiewicza 8 w Strzelinie. Niestety nie są znane okoliczności uszkodzenia tego pięknego krzyża. Nadzoruję sprawę tego złamanego krzyża i zainteresowałem tym tematem również WUOZ".



Pozdrawiam,



Daniel Wojtucki
:evil: Pewnie niedługo oba będą wyglądały jak krzyże w Żerkowicach.

Awatar użytkownika
wirek
stary wyga
Posty: 1927
Rejestracja: 12-09-2004 21:43
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: wirek » 28-02-2014 14:48

Sprawa krzyża w Chociwelu doczekała się już wzmianki na stronie http://www.zjk.centrix.pl/index.php/201 ... nref-292-1 . Dzięki Buba za informację, bo w ten sposób i ja zostałem doceniony przez wymienianych w naszej dyskusji ekspertów :P

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 4984
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Postautor: buba1 » 28-02-2014 18:39

A ja jakis tydzien temu szukalam krzyza w Psarach, ale niestety bez skutku. Utaplalismy sie w bagienkach ale krzyza ni ma. Potem patrzylam na opisy w necie i zbyt szybko sie poddalismy. Trzeba bylo isc troche dalej. Zatem jeszcze tam wrocimy.

Kilka fotek z poszukiwan:

Grunt to chodnik z kostki bauma ;)

Obrazek

Na obrzezu lasu za boiskiem byla fajna ruina wiezy

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Brodzimy w poszukiwaniu krzyza

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "



na wiecznych wagarach od zycia...

Awatar użytkownika
wirek
stary wyga
Posty: 1927
Rejestracja: 12-09-2004 21:43
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: wirek » 28-02-2014 20:45

Ten krzyż stoi w miejscu, które się charakteryzuje tym, że trudno opisać dojście do niego. Po prostu trzeba błądzić w gęstwinie, ale w sumie niedaleko od boiska.
Obrazek

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 4984
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Postautor: buba1 » 28-02-2014 22:38

wirek pisze:Ten krzyż stoi w miejscu, które się charakteryzuje tym, że trudno opisać dojście do niego.


To chyba wlasnie w nim najfajniejsze! Poki co to chyba moj ulubiony krzyz! na razie jeden ktory nie dal sie znalezc za pierwszym razem! :D
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "



na wiecznych wagarach od zycia...

Awatar użytkownika
wirek
stary wyga
Posty: 1927
Rejestracja: 12-09-2004 21:43
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: wirek » 01-03-2014 21:20

Ja tak szukałem krzyża w Łagiewnikach Średzkich. Za pierwszym razem byłem tam w środku lata i pewnie nie zauważyłem go w wysokiej trawie. Za drugim razem chyba za szybko jechałem rowerem. Dopiero za trzecim razem, zimą, idąc torem z Malczyc do Strzegomia, od strony torów zobaczyłem go z daleka. Tak samo szukałem krzyża koło Bobolic/Sieroszowa koło Ząbkowic Śląskich. Stoi w gęstym lesie, tak jak go pokazuje mapa Przedgórza Sudeckiego, ale trzeba na niego nadepnąć bo inaczej nie zobaczysz. Trafiłem też za trzecim razem. Szukałem krzyża Marty koło Karłowa/Batorowa. Jest w dość niedostępnym terenie. Na ogół mapy pokazują jego pozycję niewłaściwie. Trafiłem w zeszłym roku. Szukam teraz krzyża między Ocicami a Gościszowem koło Bolesławca. Byłem już dwa razy :P

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 4984
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Postautor: buba1 » 03-03-2014 21:18

wirek pisze:Ja tak szukałem krzyża w Łagiewnikach Średzkich. Za pierwszym razem byłem tam w środku lata i pewnie nie zauważyłem go w wysokiej trawie. Za drugim razem chyba za szybko jechałem rowerem. Dopiero za trzecim razem, zimą, idąc torem z Malczyc do Strzegomia, od strony torów zobaczyłem go z daleka. Tak samo szukałem krzyża koło Bobolic/Sieroszowa koło Ząbkowic Śląskich. Stoi w gęstym lesie, tak jak go pokazuje mapa Przedgórza Sudeckiego, ale trzeba na niego nadepnąć bo inaczej nie zobaczysz. Trafiłem też za trzecim razem. Szukałem krzyża Marty koło Karłowa/Batorowa. Jest w dość niedostępnym terenie. Na ogół mapy pokazują jego pozycję niewłaściwie. Trafiłem w zeszłym roku. Szukam teraz krzyża między Ocicami a Gościszowem koło Bolesławca. Byłem już dwa razy :P


Oooo! to ja tez musze tam kiedys ruszyc! :D
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "



na wiecznych wagarach od zycia...

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 4984
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Postautor: buba1 » 03-03-2014 21:26

Zimne Doły- dowiadujemy sie od miejscowych ze stojacy pod lasem krzyz wcale nie jest pokutny, wbrew temu co jest znaczone na mapie i opisane w internecie. Zostal postawiony tu w XIX wieku w miejscu smierci od pioruna.

Obrazek

Obrazek

Krzyż pokutny w lasach między Sieroszowem a Bobolicami. Ze szlaku go nie widac. Szukamy go dobre pol godziny łazac w te i wewte po lesie. Gdy juz odpuszczamy i decydujemy sie wracac na droge i kontynuowac wycieczke nagle rzuca sie nam w oczy!

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Cygański Krzyż- przy czerwonym szlaku na grzbiecie Wzgórz Strzelińskich. Tu chyba mało ktos nabroil bo taki ornament w kamieniu to latwiej wykonac niz wyciosac caly krzyz?

Obrazek
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "



na wiecznych wagarach od zycia...

Awatar użytkownika
Zły Marcin
obieżyświat
Posty: 864
Rejestracja: 19-07-2013 07:10
Lokalizacja: W-w

Postautor: Zły Marcin » 03-03-2014 21:48

^
"...Wg legendy mieli go ustawić miejscowi Cyganie w pokucie za zamordowanie dziecka. Zaginiony krzyż został odkopany i ponownie ustawiony w 1999 r. Ma wysokość 165 cm, zniszczone ramiona i wyryty zarys krzyża. Jest to jedyny na Dolnym Śląsku krzyż kamienny mający związek z Cyganami"...
za http://dolny-slask.org.pl

według legendy, czyli wcale nie mający związku 8)

KrzysiekJ
podróżnik
Posty: 156
Rejestracja: 12-10-2013 19:12
Lokalizacja: Świebodzice

Postautor: KrzysiekJ » 04-03-2014 15:30

buba1 pisze:
Cygański Krzyż- przy czerwonym szlaku na grzbiecie Wzgórz Strzelińskich. Tu chyba mało ktos nabroil bo taki ornament w kamieniu to latwiej wykonac niz wyciosac caly krzyz?

Obrazek



Paulino, ten krzyż jest inny od pozostałych nie tylko pod względem formy. Obok Cygańskiego Krzyża znajduje się dawny, najpewniej późnośredniowieczny kamieniołom granitu. Jest niewielki, jednak jego wymiary są podobne do setek innych na Wzgórzach Strzelińskich, szczególnie tych znajdujących się w pobliżu Gromnika. Wyrobisko po tym łomie jest widoczne na tej fotografii, na drugim planie:

Obrazek

A tu sam kamieniołom:

Obrazek

Można sądzić, że osoba, która wykonała ryt krzyża na granitowej płycie wykorzystała wtórnie porzuconą płytę kamienną, leżącą albo w niecce łomu, albo przy jej krawędzi, albo wreszcie na hałdzie. Płytę wcześniej porzucono, jako niepotrzebną, ponieważ struktura jej spękań uniemożliwiała wykonania z niej oczekiwanego produktu, najprawdopodobniej kamienia żarnowego. Na tych trzech zdjęciach widać, że półfabrykat był felerny:

Obrazek Obrazek Obrazek

Taki półsurowiec dla średniowiecznych skalników był po prostu niepotrzebny. Natomiast dla kogoś, kto chciał na jednej z powierzchni płyty wyryć znak krzyża, nadawał się doskonale. Najistotniejszą część roboty, czyli wykonanie kamiennej płyty, odwalił (dosłownie !) za niego wcześniej już ktoś inny.

O ile wcześniej, tego jeszcze nie wiemy. Ewa, którą poznałaś ostatnio na Śnieżniku, specjalizuje się w petroarcheologii i od jakiegoś czasu ma chętkę przeprowadzić badania archeologiczne kamieniołomu przy Cygańskim Krzyżu. Być może w zasypisku łomu uda się jej znaleźć jakiś materiał datujący ten obiekt (ułamki ceramiki, narzędzia skalników, np. żelazne kliny, młoty).

O tym, że takie „fanty” można znaleźć świadczą liczne przykłady. Półtora roku temu wędrując z Bolkowa przez Gostków do Marciszowa (czyli przez Pogórze Bolkowskie i Góry Wałbrzyskie) znalazłem w jednym z niewielkich łomów na zachodnim zboczu góry Krąglak taki oto najprawdopodobniej średniowieczny młot żelazny:

Obrazek


Obrazek
Ostatnio zmieniony 20-05-2014 12:41 przez KrzysiekJ, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
wirek
stary wyga
Posty: 1927
Rejestracja: 12-09-2004 21:43
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: wirek » 04-03-2014 21:36

KrzysiekJ pisze: znalazłem w jednym z niewielkich łomów na zachodnim zboczu góry Krąglak taki oto najprawdopodobniej średniowieczny młot żelazny

A wykonaliście jakieś elementarne analizy chemiczne? ASA, XRF, z tego co wiem, to takim sprzętem dysponuje i PWr i Uniwersytet Przyrodniczy i ten zwykły. Parędziesiąt złotych i pewnie by się okazało, że skład dokładnie odpowiada XIX-wiecznym normom dla staliwa Kruppa

KrzysiekJ
podróżnik
Posty: 156
Rejestracja: 12-10-2013 19:12
Lokalizacja: Świebodzice

Postautor: KrzysiekJ » 04-03-2014 23:00

Za kilka miesięcy ukaże się książkowa wersja doktoratu Ewy z obszernymi aneksami petrograficznymi i analizami chemicznymi. Petrografię Ewa robiła m.in. z prof. Piotrem Gunią z Instytutu Geologicznego UWr (wspólnie opublikowali już kilka artykułów), "chemię" z dr B. Łyczbą-Kopczyńską z Instytutu Chemii UWr.

Zapraszam do lektury :lol:

A jeśli zaś chodzi o młot z Krąglaka, to XIX-wieczny raczej być nie może. W XIX w. nie prowadzono już działalności górniczej na Krąglaku. Zresztą jak się popatrzy na setki lejów po szybach, znajdujących się tuż przy zielonym szlaku, to na myśl przychodzi tylko późne średniowiecze i może XVI, ewentualnie początek XVII w. Tego rodzaju leje rozkopywaliśmy, jeszcze jako studenci, pod okiem prof. Józefa Kaźmierczyka m.in. koło Żeliszowa, Lwówka Śląskiego i Bolesławca. Na XIX w. nie trafiliśmy ani razu :)

Awatar użytkownika
wirek
stary wyga
Posty: 1927
Rejestracja: 12-09-2004 21:43
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: wirek » 05-03-2014 07:08

Nie wydawało mi się żeby średniowieczny robotnik w kamieniołomie był tak bogaty, żeby taką bryłę żelaza mógł ot tak wyrzucić. Była pewnie znacznie droższa niż tej samej wielkości bryła kamienia, którą z kamieniołomu wywoził. A macie pewność, że to wyrobisko nie powstało, albo nie było wtórnie wykorzystane przy okazji budowy obecnej drogi przez Wzgórza Strzelińskie?


Wróć do „Relacje z wypraw”