Smaki świata zaklęte w piwie
- Raubritter
- bardzo stary wyga
- Posty: 2089
- Rejestracja: 26-01-2008 22:49
- Lokalizacja: Poznań
- Zły Marcin
- obieżyświat
- Posty: 864
- Rejestracja: 19-07-2013 07:10
- Lokalizacja: W-w
- Lech
- bardzo stary wyga
- Posty: 3615
- Rejestracja: 08-01-2005 18:39
- Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)
Dla jednego to mogą być głupoty, dla innego całkiem rozsądny punkt widzenia spraw nie mających żadnego związku z produkcją i spożywaniem piwa. Zresztą po wypiciu nieco większej ilości tego napoju niektórzy ludzie faktycznie wygadują straszne głupoty.Zły Marcin pisze:właściciel browaru opowiada głupoty we własnym jeno imieniu.

Michał pisze:
Bojkotują "Ciechana" za poglądy właściciela.
A dlaczego akurat Ciechana? Przecież facet jest też właścicielem innych browarów.
Raubritter pisze:Bojkotuje bojkot Ciechana Cool
Przyłączam się
Prywatne poglądy pana Jakubiaka mnie nie interesują a dobrego piwa nigdy dość
"Nie dyskutuj z debilem. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem"
"Lepiej jest milczeć, narażając się na podejrzenie o głupotę, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości."
"Lepiej jest milczeć, narażając się na podejrzenie o głupotę, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości."
Dobry Ciechan nie jest zły! Poglądy właściciela browaru to jego sprawa podobnie jak Tigera, ciekawe tylko czemu nagle Michalczewski tak jawnie popiera tęczowych. Ma w tym jakiś interes czy zakochał się w jakimś koledze?
A Lechowi powiem, że tydzień temu byłem w Czechach i w drodze powrotnej stanąłem na zakupy przy browarze w Broumovie. Opata u mnie dostatek i chyba do świąt mi wystarczy
A Lechowi powiem, że tydzień temu byłem w Czechach i w drodze powrotnej stanąłem na zakupy przy browarze w Broumovie. Opata u mnie dostatek i chyba do świąt mi wystarczy
Polub swoją pracę, nawet gdyby była mało znacząca i odpoczywaj przy niej.
Chcesz dożyć emerytury lub renty, z pracy przychodź wypoczęty!
Chcesz dożyć emerytury lub renty, z pracy przychodź wypoczęty!
- Pudelek
- bardzo stary wyga
- Posty: 4262
- Rejestracja: 12-11-2007 17:06
- Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln
vertigo pisze:Ja chęnie piję Ciechana, moja dziewczyna uwielbia miodowego Ciechana i będziemy robić to nadal z każdym łykiem ciesząc się pysznym smakiem i świadomością, że pijąc produkty od Jakubiaka dajemy odpór zboczeńcom i lewakom
trzeba mieć nieźle nasrane we łbie, zarówno pijąc jakieś piwo jak i go nie pijąc, z powodu poglądów właściciela...
choć, obiektywnie twierdząc, smak Ciechana powoli schodzi w dół... ostatnio wolę sobie kupić np. Bojana...
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
- Zły Marcin
- obieżyświat
- Posty: 864
- Rejestracja: 19-07-2013 07:10
- Lokalizacja: W-w
- Pudelek
- bardzo stary wyga
- Posty: 4262
- Rejestracja: 12-11-2007 17:06
- Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln
o to chodziło mi, że ten sam właściciel, a piwo lepsze
Ciechana od biedy mógłbym zbojkotować, Lwówka tym bardziej, ale Bojana nie 
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
Pudelek pisze:
trzeba mieć nieźle nasrane we łbie, zarówno pijąc jakieś piwo jak i go nie pijąc, z powodu poglądów właściciela...
Trzeba być lewakiem albo innym popaprańcem, żeby nie zrozumieć całości przekazu - wyraźnie napisałem, że facet robi świetne piwa. A że przy tym ma zdrowe poglądy... tym chętniej po jego piwa sięgam
A bolszewia niech wylewa, i niech sięga po Grodzkie, naturalnie mętne
Michał pisze:Sprawa zaczyna się robić głośna- Antyradio trąbiło w wiadomościach cały dzień
Ale szopka
http://www.zelaznalogika.net/kto-tak-na ... -ciechana/
***
Z tygodnika "Do Rzeczy":
W piątek wieczorem młodzi prawicowcy pod słynną warszawską tęczą wzniosą toast „Za wolność słowa”. Oczywiście piwem „Ciechan”. To jedna z wielu akcji poparcia dla właściciela Browarów Jakubiak atakowanego za rzekomą homofobię.
Dziś wieczorem młodzi ludzie na warszawskim Placu Zbawiciela, w pobliżu tęczowej instalacji powszechnie uznanej za symbol homoseksualizmu organizują piwny happening. Zbierają się w okolicach pubu „Plan Be”, by kilka minut po godzinie 20-tej przyniesionym przez siebie butelkowym piwem „Ciechan” wznieść „Toast za wolność słowa”. Do akcji zwoływali się przez kilka ostatnich dni na społecznościowym portalu Facebook. Udział w akcji,- zanim administracja portalu skasowała zapowiedź„wydarzenia” uznając je za „homofobiczne” – zadeklarowało około osiemdziesiąt osób. Organizatorzy liczą, że przyjdzie i piwo w miejscu publicznym ostentacyjnie wypije co najmniej połowa ze zgłaszających.
– Wspólnie wzniesiemy toast za wolność słowa i normalność, solidaryzując się z panem Markiem Jakubiakiem, który jest bezczelnie atakowany przez środowiska skrajnie lewicowe, zarzucające mu nietolerancje – mówi tygodnikowi „Do Rzeczy” Ziemowit Piast Kossakowski, organizator happeningu.
Z kolei wczoraj w Poznaniu popularny wśród studentów pub „Pomidor” zorganizował akcję „Bojkot bojkotu ” w ramach, której piwo było sprzedawane po promocyjnej cenie.
– „Ciechan” zawsze się u nas dobrze sprzedawał, bo to bardzo dobre piwo, a od paru dni sprzedaje się jeszcze lepiej- mówi Przemysław Piasta, właściciel pubu.
- Pudelek
- bardzo stary wyga
- Posty: 4262
- Rejestracja: 12-11-2007 17:06
- Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln
dość często zdarza mi się czytać wypociny różnych specjalistów, co takiego Polska może zaoferować Czechom, aby ich przyciągnąć do turystyki po polskich miastach. No i pada hasło: "Mamy smaczne i niedrogie piwo, które już jest w Czechach popularne i podbija tamtejszy rynek!".
Fakt, polskie piwo jest smaczne. Problem w tym, że nie te, które zazwyczaj serwowane jest w miejscach turystycznych (to najczęściej w ogóle nie jest piwo). Więc trzeba wykreślić słowo "smaczne". Nie jest też "niedrogie" - polskie knajpy biją cenowo Czechów na głowę, najczęściej coś w okolicach 100%. O ile w Rep. Czeskiej spokojnie można napić się piwa w przedziale 20-30 koron (3,10 - 4,6 złotego), to w Polsce napicie się czegoś dobrego w tej cenie graniczy z cudem (poza nielicznymi wyjątkami, które trzeba długo wyszukać).
A czy w Rep. Czeskiej polskie piwo jest popularne? Od kilkunastu lat bywam tam dość regularnie i nie spotkałem jeszcze takiego w knajpie. Więc co z podbijaniem tego rynku? Może w sklepach? Przez ten okres widziałem je w sklepach (i to niedaleko polskiej granicy) ze trzy-cztery razy - wiem, że kiedyś był Syfiec, a w niedzielę w Jeseniku oferowali...
Miał więc polski produkt chociaż szansę postać koło piwa, choć tez koncerniaka
Fakt, polskie piwo jest smaczne. Problem w tym, że nie te, które zazwyczaj serwowane jest w miejscach turystycznych (to najczęściej w ogóle nie jest piwo). Więc trzeba wykreślić słowo "smaczne". Nie jest też "niedrogie" - polskie knajpy biją cenowo Czechów na głowę, najczęściej coś w okolicach 100%. O ile w Rep. Czeskiej spokojnie można napić się piwa w przedziale 20-30 koron (3,10 - 4,6 złotego), to w Polsce napicie się czegoś dobrego w tej cenie graniczy z cudem (poza nielicznymi wyjątkami, które trzeba długo wyszukać).
A czy w Rep. Czeskiej polskie piwo jest popularne? Od kilkunastu lat bywam tam dość regularnie i nie spotkałem jeszcze takiego w knajpie. Więc co z podbijaniem tego rynku? Może w sklepach? Przez ten okres widziałem je w sklepach (i to niedaleko polskiej granicy) ze trzy-cztery razy - wiem, że kiedyś był Syfiec, a w niedzielę w Jeseniku oferowali...
Miał więc polski produkt chociaż szansę postać koło piwa, choć tez koncerniaka
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
- Raubritter
- bardzo stary wyga
- Posty: 2089
- Rejestracja: 26-01-2008 22:49
- Lokalizacja: Poznań
"Browar Stu Mostów jest obecny na mapie Wrocławia ledwo ponad dwa miesiące, a już zdobywa popularność poza granicami naszego miasta. Piwa rzemieślnicze cieszą już podniebienia w Krakowie, Warszawie i Katowicach. Niebawem premierowo będzie można je dostać w Gdańsku, Poznaniu i Łodzi. Towarzyszy im dobra sława i pozytywne recenzje.
Browar Stu Mostów założyło małżeństwo Arletta i Grzegorz Ziemnian. Powstał dokładnie 10 lat po zamknięciu Browaru Piastowskiego, ostatniego bastionu piwa we Wrocławiu. Obecnie "Piast wrocławski" warzony jest w Brzesku w browarze Okocim. A honoru naszego miasta, które może nie było nigdy stolicą złotego trunku, ale miało długie piwowarskie tradycje, musiał bronić działający od 1992 roku browar restauracyjny "Spiż".
Teraz z odsieczą przyszedł mu Browar Stu Mostów, który już wypuścił na rynek sześć rodzajów piw pod markami WRCLW i Salamander. Można je dostać nie tylko w Browarze Stu Mostów, ale i w innych wrocławskich lokalach, słynących z dobrego piwa: Kontynuacji, Szynkarni i Zakładzie Usług Piwnych. Salamander i WRCLW są także dostępne w multitapach (pubach, które serwują wiele rodzajów lanego piwa z rzemieślniczych browarów) w Warszawie, w ten weekend debiutowały w Krakowie i Katowicach, a przed nimi jeszcze Gdańsk, Poznań i Łódź. Arletta Ziemnian przyznaje, że trudno jej powiedzieć w ilu miejscach w Polsce można kupić piwa z Browaru Stu Mostów. - Ta liczba ciągle się zmienia, każdego dnia spływają do nas kolejne umowy. Na razie wrocławskie browary dostępne są jedynie w kranach, ale za kilka tygodni ma się to zmienić. Salamander i WRCLW będzie można kupić w butelce (za ok. 7 zł za 0,5 litra). Na razie na pewno w tych samych miejscach, gdzie dostępne jest lane piwo z wrocławskiego browaru. Wkrótce być może w większej liczbie punktów. Browar Stu Mostów jest browarem rzemieślniczym, co oznacza, że proces warzenia przebiega bez przyspieszania w oparciu o naturalne procesy. W dużych koncernach produkcja piwa trwa 14 dni, w browarze rzemieślniczym przynajmniej miesiąc, a czasem nawet kilkanaście miesięcy. Piwa warzy się więc zdecydowanie mniej. W Browarze Stu Mostów jest to 30-40 tysięcy litrów miesięcznie, z czego 1/4 będzie sprzedawana na miejscu. Dla porównania koncert Carlsberg, który przejął "Piasta wrocławskiego", produkuje w tym samym czasie 330 tysięcy hektolitrów wszystkich rodzajów piw (czyli aż 1000 razy więcej). To jednak nie o piwie przemysłowym rozpisują się branżowi krytycy i blogerzy. Salamander i WRCLW są za to komentowane często i pochlebnie. Piszą: "Mocny, intensywny i utrzymujący się aromat aż wprawia w osłupienie", "na tę AIPĘ chętnie kładę łapę" albo "żytnie, które przyciągnie tłumy"."
http://www.gazetawroclawska.pl/artykul/ ... ,id,t.html
Browar Stu Mostów założyło małżeństwo Arletta i Grzegorz Ziemnian. Powstał dokładnie 10 lat po zamknięciu Browaru Piastowskiego, ostatniego bastionu piwa we Wrocławiu. Obecnie "Piast wrocławski" warzony jest w Brzesku w browarze Okocim. A honoru naszego miasta, które może nie było nigdy stolicą złotego trunku, ale miało długie piwowarskie tradycje, musiał bronić działający od 1992 roku browar restauracyjny "Spiż".
Teraz z odsieczą przyszedł mu Browar Stu Mostów, który już wypuścił na rynek sześć rodzajów piw pod markami WRCLW i Salamander. Można je dostać nie tylko w Browarze Stu Mostów, ale i w innych wrocławskich lokalach, słynących z dobrego piwa: Kontynuacji, Szynkarni i Zakładzie Usług Piwnych. Salamander i WRCLW są także dostępne w multitapach (pubach, które serwują wiele rodzajów lanego piwa z rzemieślniczych browarów) w Warszawie, w ten weekend debiutowały w Krakowie i Katowicach, a przed nimi jeszcze Gdańsk, Poznań i Łódź. Arletta Ziemnian przyznaje, że trudno jej powiedzieć w ilu miejscach w Polsce można kupić piwa z Browaru Stu Mostów. - Ta liczba ciągle się zmienia, każdego dnia spływają do nas kolejne umowy. Na razie wrocławskie browary dostępne są jedynie w kranach, ale za kilka tygodni ma się to zmienić. Salamander i WRCLW będzie można kupić w butelce (za ok. 7 zł za 0,5 litra). Na razie na pewno w tych samych miejscach, gdzie dostępne jest lane piwo z wrocławskiego browaru. Wkrótce być może w większej liczbie punktów. Browar Stu Mostów jest browarem rzemieślniczym, co oznacza, że proces warzenia przebiega bez przyspieszania w oparciu o naturalne procesy. W dużych koncernach produkcja piwa trwa 14 dni, w browarze rzemieślniczym przynajmniej miesiąc, a czasem nawet kilkanaście miesięcy. Piwa warzy się więc zdecydowanie mniej. W Browarze Stu Mostów jest to 30-40 tysięcy litrów miesięcznie, z czego 1/4 będzie sprzedawana na miejscu. Dla porównania koncert Carlsberg, który przejął "Piasta wrocławskiego", produkuje w tym samym czasie 330 tysięcy hektolitrów wszystkich rodzajów piw (czyli aż 1000 razy więcej). To jednak nie o piwie przemysłowym rozpisują się branżowi krytycy i blogerzy. Salamander i WRCLW są za to komentowane często i pochlebnie. Piszą: "Mocny, intensywny i utrzymujący się aromat aż wprawia w osłupienie", "na tę AIPĘ chętnie kładę łapę" albo "żytnie, które przyciągnie tłumy"."
http://www.gazetawroclawska.pl/artykul/ ... ,id,t.html