Na dłuższe wędrowanie w sylwestra to może nie, ale na oglądanie fajerwerków z jakiejś wieży widokowej, czy niezalesionej góry położonej niedaleko większych ośrodków miejskich to tak. Np. fajna miejscówka to Siegeshöhe koło Bronówka (czy Dobromierza) - myślę że Pan Hałdaś na pewno ją w ten dzień otworzy, Masyw Dzikowca, Wielka Sowa (ale tam zwali się dużo osób z Wałbrzycha i Nowej Rudy, a platforma na wieży niewielka). Trudno coś doradzić. Dużo też zależy od pogody. Dobry byłby mróz, bo widoczność była by zapewniona, a wypić szampana wyciągniętego z zaspy, choćby maleńkiej, to fajna sprawa.
Pozdrawiam i życzę udanego Sylwestra w górach.
Sylwestrowe wejście
Re: Sylwestrowe wejście
Mauraca pisze:Witajcie,
chciałabym spędzić noc sylwestrową idąc gdzieś w góry,górki. Nie mam ochoty kolejny raz odwiedzać Biskupiej Kopy
A ja tym razem sprawdzę jak tam jest