
Nowy przewodnik - Główny Szlak Sudecki
- Raubritter
- bardzo stary wyga
- Posty: 2089
- Rejestracja: 26-01-2008 22:49
- Lokalizacja: Poznań
Nowy przewodnik - Główny Szlak Sudecki
Dla tych co jeszcze nie wiedzą. Wydany został nowy przewodnik po Głównym Szlaku Sudeckim autorstwa Waldemara Brygiera. I mimo że GSS mam już za sobą, to zapewne po niego sięgnę.


Opatrz jeno – rzekł Szarlej, zatrzymując się. – Kościół, karczma, bordel, a w środku między nimi kupa gówna. Oto parabola ludzkiego żywota.
- Pudelek
- bardzo stary wyga
- Posty: 4262
- Rejestracja: 12-11-2007 17:06
- Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln
to się wyklucza, bo po wydaniu takiego przewodnika nie byłyby już poboczne, a na pewno nie zapomniane 
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
Pudelek pisze:to się wyklucza, bo po wydaniu takiego przewodnika nie byłyby już poboczne, a na pewno nie zapomniane
Moglby miec bardzo maly naklad
A tak serio to chyba nie koniecznie musi byc zawsze tak jak piszesz- mam np. przewodnik opisujacy rozne zakamarki wzdluz zachodniej granicy Polski, glownie w lubuskim i zachodniopomorskim i mam wrazenie ze wydanie tej pozycji nie wplynelo jakos znaczaco na wzrost zainteresowania tymi regionami.. Ksiazka ktora mi polecil tu na forum Radek o Borach Dolnoslaskich tez jakos nie spowodowala ze jakas ogromna tłuszcza sie tam wysypala..
Grunt zeby nie powiedzieli w TV ze cos jest modne i warto tam pojechac albo nie napisali na onecie
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "
na wiecznych wagarach od zycia...
na wiecznych wagarach od zycia...
Swego czasu ktoś-tam marudził, że reklama jednej sieci komórkowej z Ostrzycą Proboszczowicką w tle spowoduje rozdeptanie góry. Też się nic nie stało. Chętnych na przejście GSS, takich którzy się zaczną realizować, nie ma wielu, więc i po wydaniu przewodnika znacząco ich nie przybędzie. Wydaje mi się, że większym powodzeniem cieszą się przewodniki o znacznie mniejszym zasięgu, takie na weekendowy pobyt.
A swoją drogą, pisać umiecie, mało uczęszczane zakątki Sudetów odwiedzacie, to może by samemu spróbować?
A swoją drogą, pisać umiecie, mało uczęszczane zakątki Sudetów odwiedzacie, to może by samemu spróbować?
Informacje szczegółowe o "Nowym przewodniku..."
Czy ktoś już posiada przewodnik z tematu wątku i odpowie na kilka pytań szczegółowych? Ogólnie rzecz biorąc, na ile przewodnik jest przydatny i wystarczający do przygotowania się do wyprawy od strony logistycznej:roll:.
- Raubritter
- bardzo stary wyga
- Posty: 2089
- Rejestracja: 26-01-2008 22:49
- Lokalizacja: Poznań
Ja już posiadam. Ale od strony logistycznej? To chyba od Ciebie zależy ile w gruncie rzeczy zabierzesz par spodni, skarpetek itp. Chyba że po raz pierwszy w ogóle jedziesz w góry i nie wiesz jak się przygotować, to możemy jakoś pomóc. Jednakże w przewodniku jako takim zbyt wiele nie piszą co musisz zabrać na drogą, gdyż zależy to od indywidualnego podejścia turysty oraz tego jak będziesz GSS przechodził; cały od razu, czy etapami, czy będziesz spał pod namiotem czy w schroniskach, czy latem, czy jesienią.
Opatrz jeno – rzekł Szarlej, zatrzymując się. – Kościół, karczma, bordel, a w środku między nimi kupa gówna. Oto parabola ludzkiego żywota.
- Raubritter
- bardzo stary wyga
- Posty: 2089
- Rejestracja: 26-01-2008 22:49
- Lokalizacja: Poznań
Oceniam go bardzo dobrze, w podobnym, jeśli nie w takim samym stylu wyszedł rok temu bodajże przewodnik po Głównym Szlaku Beskidzkim. Bardzo dokładne, szczegółowe mapy, opisy, zdjęcia, ciekawostki, czasy przejść, odległości. I wszystko bardzo czytelne.
Opatrz jeno – rzekł Szarlej, zatrzymując się. – Kościół, karczma, bordel, a w środku między nimi kupa gówna. Oto parabola ludzkiego żywota.
Logistyka i coś jeszcze...
... miałem na myśli szczegółowe informacje dot. noclegów, komunikacji (dworce/przystanki kolejowe/autobusowe), obiektów gastronomicznych i sklepów spożywczych (w tym: czynnych w niedzielę), adresy DOBRYCH stron internetowych, informacje do zastosowania w nawigacji GPS, itp. Informacje takie umieszczane przy opisie obiektów lub na mapkach, a ostatecznie w zestawieniach TAK/NIE obiektów w odległości np. do 0,5 km od szlaku lub w miejscowościach przy szlaku, jak w przewodniku Garbaczewskiego - Główny Szlak Sudecki. W trakcie przygotowań zebranie tychże informacji praktycznych zajmuje najwięcej czasu, a potem większość z nich jest nie wykorzystana (z uwagi na "etapy" wędrówki, których długości wcześniej nie ma co ściśle ustalać choćby z uwagi na Panią Pogodę).
Ot tak, kupić przewodnik i ruszyć przed siebie, i nie tracić później czasu na szukanie jedzenia i spania.
:
. A jeszcze tych kilka szczytów z Korony Sudetów Polskich, które szlak omija (już wiem o Wysokiej Kopie, Śnieżce i Śnieżniku), tych kilka pasm, które porzuca i zapewne kilka miejsc ważnych, do których nie zawita (podobno Błędne Skały) - ciekawe dlaczego - temat na osobny wątek.
W międzyczasie...
Zakotwiczyłem się na stronie promującej przewodnik GSzS, nieco niefortunnie, ale otrzymałem już od samego Autora odpowiedzi na kilka moich pytań, a czytelne skany kilku stron przewodnika wyjaśniły kilka spraw. Niestety, już wiem, że nie zawiera "tych moich informacji logistycznych" (poza schroniskami górskimi na szlaku). Takie przewodniki (jak te z wydawnictwa Wiedza i Życie, które zbieram) nazywam kolekcjonerskimi - świetnie się czyta i ogląda, wybrane obiekty ze zdjęciami do GPS'a, a sam przewodnik na półkę. A potem trzeba jeszcze w Internecie skolekcjonować niezbędne informacje praktyczne.
Ale mam jeszcze kilka PYTAŃ
1. Czy są w GSzS planiki miejscowości na/przy szlaku, np. Świeradowa, z ul. kardynała Stefana Wyszyńskiego, gdzie jest drzewko ze znakiem rozpoczynającym/kończącym szlak?
2. Czy GSzS zawiera alfabetyczny spis opisanych obiektów krajoznawczych z podanymi stronami, gdzie są opisy?
3. Jak/gdzie kupiłeś przewodnik: przez Internet czy w księgarni? Chciałbym to "dotknąć" przed zakupem.
4. Czy mapy z GSzS (1:50 000), twoim zdaniem, wystarczą i nie trzeba brać innych map turystycznych? Oczywiście, "tak generalnie"; nie każdy potrzebuje zaznaczonych leśniczówek, punktów widokowych i punktów odpoczynku. A propos... Przy samym GSzS, etap 1, pojawił się zadaszony punkt odpoczynku, z ławami i stołami oraz podestami do spania; brak tylko miejsca na ognisko i ujęcia wody, i trzeba mieć zgodę leśników (prawo zobowiązuje ich, by wiedzieli, co się dzieje w ich obiektach, ale jeszcze nie wiem, czy można to załatwić telefonicznie).
5. Czy informacje praktyczne "są umieszczane" przy obiektach, czy w osobnym rozdziale? Co tak generalnie obejmują skoro "nielogistyczne"?
Ot tak, kupić przewodnik i ruszyć przed siebie, i nie tracić później czasu na szukanie jedzenia i spania.
Jeśli już, to prędzej ostatni; te 440 kmChyba że po raz pierwszy w ogóle jedziesz w góry i nie wiesz jak się przygotować,...
W międzyczasie...
Zakotwiczyłem się na stronie promującej przewodnik GSzS, nieco niefortunnie, ale otrzymałem już od samego Autora odpowiedzi na kilka moich pytań, a czytelne skany kilku stron przewodnika wyjaśniły kilka spraw. Niestety, już wiem, że nie zawiera "tych moich informacji logistycznych" (poza schroniskami górskimi na szlaku). Takie przewodniki (jak te z wydawnictwa Wiedza i Życie, które zbieram) nazywam kolekcjonerskimi - świetnie się czyta i ogląda, wybrane obiekty ze zdjęciami do GPS'a, a sam przewodnik na półkę. A potem trzeba jeszcze w Internecie skolekcjonować niezbędne informacje praktyczne.
Ale mam jeszcze kilka PYTAŃ
1. Czy są w GSzS planiki miejscowości na/przy szlaku, np. Świeradowa, z ul. kardynała Stefana Wyszyńskiego, gdzie jest drzewko ze znakiem rozpoczynającym/kończącym szlak?
2. Czy GSzS zawiera alfabetyczny spis opisanych obiektów krajoznawczych z podanymi stronami, gdzie są opisy?
3. Jak/gdzie kupiłeś przewodnik: przez Internet czy w księgarni? Chciałbym to "dotknąć" przed zakupem.
4. Czy mapy z GSzS (1:50 000), twoim zdaniem, wystarczą i nie trzeba brać innych map turystycznych? Oczywiście, "tak generalnie"; nie każdy potrzebuje zaznaczonych leśniczówek, punktów widokowych i punktów odpoczynku. A propos... Przy samym GSzS, etap 1, pojawił się zadaszony punkt odpoczynku, z ławami i stołami oraz podestami do spania; brak tylko miejsca na ognisko i ujęcia wody, i trzeba mieć zgodę leśników (prawo zobowiązuje ich, by wiedzieli, co się dzieje w ich obiektach, ale jeszcze nie wiem, czy można to załatwić telefonicznie).
5. Czy informacje praktyczne "są umieszczane" przy obiektach, czy w osobnym rozdziale? Co tak generalnie obejmują skoro "nielogistyczne"?
Wróć do „Turystyka - pieszo i ogólnie”