Świąteczne testowanie mapy Wzgórz Strzegomskich

Gdzie jeździć? Wszystko o ujeżdżaniu rowerem Sudetów.

Awatar użytkownika
Apollo
Moderator
Posty: 3021
Rejestracja: 17-03-2005 00:08
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Apollo » 05-04-2014 13:29

Hazmburk pisze:A że forum wciąż funkcjonuje według czasu zimowego, ukazał się trochę wcześniej niż powinien (np. ten post też piszę w sobotę, a ukaże się w piątek) :lol:

:arrow: http://forum.sudety.it/viewtopic.php?t=4440

Radek
obieżyświat
Posty: 729
Rejestracja: 19-02-2011 10:31

Postautor: Radek » 19-01-2015 22:40

18.01. 2015, godzina 7
Poranek mglisty, temperatura 0 stopni, nadziei na słońce i dłuższą przejażdżkę brak.

Godzina 9
Mgła się przerzedza, pakuję worek map, termos herbaty i czekoladę w sakwy, niezdecydowanie krążę po najbliższej okolicy.

Godzina 10
Słońceeeee, błękittttttt, łapię azymut na bezchmurne niebo i tak dziwnym trafem jak co roku o tej porze pedałuję w stronę Jawora i Strzegomia.

Po lewej u góry kopalnia łupka Jenków.
Obrazek

Pierwszy kontakt wzrokowy ze Wzgórzami Strzegomskimi.
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Na horyzoncie Kostrza
Obrazek

Tuż przed wsią po lewej stronie nad cmentarzem stała sobie górka więc wszedłem na nią.
Ani Niemcy ani Polacy nigdy jej nie nazwali, przynajmniej dostępne mi mapy nic o tym nie wspominają.
Szczyt jest zarośnięty ale częściowy widok na obóz koncentracyjny był.
Obrazek

Czereśnie na szczycie.
Obrazek

I przykład tworzenia się czereśniowych bursztynów z sosnowymi intruzjami.
Obrazek

Czas na łyk herbaty.
Obrazek

Omijam wieś i granicą lasu dochodzę do tajemniczego muru.
Mur wyglądał jak ogrodzenia wokół starej zapuszczonej poniemieckiej willi.
Obrazek

Po lewej i prawej stronie był jak nowy, na środku rozegrała się jakaś krwawa jatka.
Obrazek

Zaglądam przez dziurę w płocie aleeeeeeeee klimat.
Obrazek

Najbliższe pół godziny spędziłem za tą bramą.
Obrazek

...CDN...

Radek
obieżyświat
Posty: 729
Rejestracja: 19-02-2011 10:31

Postautor: Radek » 21-01-2015 21:52

Pierwsze kroki po zabluszczonych nagrobkach tłumaczą gdzie jestem.
Obrazek

Cmentarz przedzielony jest na pół kamiennym murem.
Pierwszą jego część ktoś odkrzaczał ale mimo to dżungla jest pokaźna.
Obrazek

Oryginalna czcionka.
Obrazek

Zdjęcie słabo to oddaje ale groby w morzu bluszczu były dobrze widocznymi wybrzuszeniami.
Obrazek

Obrazek

Przez busz w drugiej części cmentarza wiła się wąska ścieżka do najdalszego kąta w którym były dwa zadbane groby .
Obrazek
Obrazek

Imiona i nazwiska niemieckie, na dole krzyża polski napis.
Ciekawe kto opiekuje się tym miejscem.
Obrazek

Obrazek

Opuszczam cmentarz i szukam kolejnego celu.
O wystawkę chłop zrobił, 100% granitu.
Obrazek

W oddali Góry Kaczawskie i Karkonosze
Obrazek

A na pierwszym planie całkiem zgrabny cyc.
Żelazowska Góra.
Obrazek

W Żelazowie obok wyremontowanego pałacu stoi sobie taki zgrabny domkopałacyk z bagnistą sadzawką i granitowodrewnianym ogrodzeniem.
Obrazek

Fortepian Chopina
Obrazek


Flet, puzon, klarnet, trąbka, obój, gitara, bandżo, mandolina, wibrafon....
Cała orkiestra skończyła na bruku.
Obrazek

Żelazowska Góra jak na wzniesienie granitowe miała naprawdę strome zbocza.
Obrazek

Żaden granit, 100% bazaltu i do tego na szczycie kolejne zapomniane organy.
Obrazek

Widoków brak ale charakterystyczną linię widać na dole.
Oj chyba znowu będzie nekrozwiedzanie.
Obrazek

Obrazek

Typowe dla tej okolicy granitowe mury.
Obrazek

Nagrobki wyglądały jak porozrzucane albo wysadzone w powietrze.
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Artysta przy pracy, to musiał być ciekawy widok.
Obrazek
Obrazek

Jama grobowa? Nie tylko.
Grób postawiono na litej granitowej skale kilkanaście metrów dalej wyrasta bazaltowa góra.
Pytanie, jak wygląda miejsce styku granit-bazalt :?: :?: :?:
Obrazek
Obrazek

Żółkiewka
Oswald Muller Gasthof
Obrazek

Obrazek

Ciąg dalszy strzegomskich odkryć przy kolejnym ciepłym weekendzie, tymczasem trzeba wracać do dom.
Za 3 m-ce będzie tu biało od kwiatów.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Styropianowa zima.
Obrazek

Nocny powrót też przypomniał, że mamy zimę.
Warto brać rezerwowe skarpetki na rowerowe powroty.
Obrazek

Apropo coś na zimowe wieczory.
Kupiłem ostatnio za 5zł taką książeczkę, niby okolice Wrocławia ale autor opisuje tu dzieje geologiczne całego Dolnego Śląska.
W luźny sposób przedstawiona geneza Sudetów, propozycje wycieczek z młotkiem w garści po okolicy Sobótki, Wałbrzycha, Trzebnicy, Gór Kaczawskich itd
Polecam.
Obrazek