Dolnoślązak pisze:Pudelek pisze:Zaglądamy do sklepu w Gibach, który służy jednocześnie za knajpę - ukrywamy się za płotkiem w pseudo-ogródku, gdyż miejscowi przestrzegają przed policją lepiącą mandaty. Wiadomo - masz to w Polsce.
To pewnie z zemsty. Sami nie mogą a też by się napili.
raczej z obowiązków
Pudelek pisze:Na rozwidleniu odbijam więc w prawo i dochodzę do samotnego domku, gdzie droga zanika, a na mój widok spanikowana babcia gwałtownie zamyka drzwi
Sąsiadki w niedzielę po mszy ostrzegały, że jakieś zbóje grasują po okolicy więc co się dziwisz... Jeden idzie na zwiady a reszta chowa sięw krzakach.
pierwszy przyszedł dżender, a w krzakach czaiło się in vitro
Pudelek pisze:Nasza droga w skutek remontów dłuży się niemiłosiernie, ale stopowiczów znowu dogania licho w postaci policji. To ja wolę jednak dłużenie
Że jak?
to niech rozwinie już Eco
Pudelek pisze:W Suwałkach kolejna przesiadka - znowu przez chwilę jesteśmy razem w knajpie na rynku. I znowu podział - tym razem Iza jedzie sama, a my tłuczemy się bocznymi drogami na powrót do Augustowa.
Ale za to jaki fajny autobus! O wiele bardziej wolę takim jechać niż jakąś ciasną puszką w postaci busa czy innego podobnego.
autobusy fajne, z klimatem, ale tak się wlekły, że masakra... ten do Augustowa jechał połowę trasy na luzie, średnio z 40 km/h, a przyjechał punktualnie - to kto układa taki rozkład??