Poza tym Fakty TVP Wrocław słyną z "odkrywania rzeczywistości" - stary fakt podają jako nowy, w powyższym przypadku nawet nie ma autora. Taki michałek z nutką grozy.
Zakaz chodzenia po Karkonoszach nocą?
Przecież ten zapis w regulaminie KPN jest martwy. Myślę, że bardziej chodzi tutaj o wyeliminowanie nocnego biwakowania (spanie w kosówce, rozpalanie ognia, śmiecenie, itp.) niż poprawę poziomu bezpieczeństwa. Zresztą, jaki % stanowią nocne akcje GOPR-u bez tych, które są kontynuacją dziennych zdarzeń?
Poza tym Fakty TVP Wrocław słyną z "odkrywania rzeczywistości" - stary fakt podają jako nowy, w powyższym przypadku nawet nie ma autora. Taki michałek z nutką grozy.
Poza tym Fakty TVP Wrocław słyną z "odkrywania rzeczywistości" - stary fakt podają jako nowy, w powyższym przypadku nawet nie ma autora. Taki michałek z nutką grozy.
- Zły Marcin
- obieżyświat
- Posty: 864
- Rejestracja: 19-07-2013 07:10
- Lokalizacja: W-w
Chodziłem, chodzę i będę chodził nocą. Szczególnie w zimie kiedy kończę pracę o 16-tej a w Szklarskiej jestem po 18-tej aby jak co tydzień dotrzeć na Szrenicę. Gajowy Marucha którego jak dotąd i tak nigdy nie spotkałem niech lepiej zajmie się karczowaniem lasu żeby stworzyć kolejny "słuszny" wyciąg jak ten na Wysoki Kamień.
- Pudelek
- bardzo stary wyga
- Posty: 4261
- Rejestracja: 12-11-2007 17:06
- Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln
dziwię się, że ktoś jeszcze nie wprowadził w tym śmiesznym kraju zakazu jeżdżenia samochodem po zmroku. Przecież nocą ryzyko wypadku z np. zwierzyną leśną rośnie gwałtownie! Proszę też zauważyć, że jeżdżąc samochodem po nocy hałasujemy - nie dajemy spać zwierzętom i mieszkańcom. I potem takie dziki, budzone całą noc przez złośliwych kierowców, oszołomione w ciągu dnia wkradają się do miejskich śmietników!
Należałoby się zastanowić też nad zakazem przebywania poza domem po zmroku. Kiedyś był taki piękny wynalazek, jak godzina milicyjna, może należałoby do niego wrócić? W nocy znacznie łatwiej potknąć się na krzywym chodniku czy np. spaść ze schodów. Zwłaszcza zimą, kiedy możemy nie zauważyć oblodzone chodnika. Wydaje mi się, że szlajanie się po nocy jest niedopuszczalne z punktu widzenia bezpieczeństwa obywatela!
A tak na marginesie - czy w jakimś innym kraju obowiązują w parkach narodowych zakazy poruszania się po zmroku? O tym, że są zamknięte szlaki w poszczególnych okresach - to wiadomo. Ale konkretnie w nocy?
Należałoby się zastanowić też nad zakazem przebywania poza domem po zmroku. Kiedyś był taki piękny wynalazek, jak godzina milicyjna, może należałoby do niego wrócić? W nocy znacznie łatwiej potknąć się na krzywym chodniku czy np. spaść ze schodów. Zwłaszcza zimą, kiedy możemy nie zauważyć oblodzone chodnika. Wydaje mi się, że szlajanie się po nocy jest niedopuszczalne z punktu widzenia bezpieczeństwa obywatela!
A tak na marginesie - czy w jakimś innym kraju obowiązują w parkach narodowych zakazy poruszania się po zmroku? O tym, że są zamknięte szlaki w poszczególnych okresach - to wiadomo. Ale konkretnie w nocy?
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
No bez przeginania
Przecież tu chodzi tylko o KPN. Właśnie, ciekawe jak rozwiążą kwestię dojazdu nocą do Spindlerowej Boudy?
Z drugiej strony, wczytałem się w linkowaną stronę KPN-u
jest tam punkt 4. "...dozwolone wyłącznie w ciągu dnia (od wschodu do zachodu słońca), z wyjątkiem następujących szlaków turystycznych umożliwiających dojście lub powrót ze schronisk ... szlak niebieski i dalej czerwony na odcinku: granica KPN - Przełęcz Karkonoska -schronisko Odrodzenie...". Czyli z Okraju do Odrodzenia, Koralową Ścieżką do Odrodzenia ...
Z drugiej strony, wczytałem się w linkowaną stronę KPN-u
- Lech
- bardzo stary wyga
- Posty: 3615
- Rejestracja: 08-01-2005 18:39
- Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)
Ten zakaz dyrektora KPN poruszania się po szlakach w porze nocnej to nie jest obowiązujące prawo. Dla jasności zakazy obowiązujące w parkach narodowych i rezerwatach przyrody wraz ze wskazaniem osób uprawnionych do wprowadzenia odstępstw od tych zakazów są wyszczególnione w Ustawie o Ochronie Przyrody > http://www.arslege.pl/zakazy-obowiazuja ... 52/a38424/ W art. 15 ust. 1 pkt 15 jest tam mowa, że zabrania się poruszania na terenie parku poza szlakami wyznaczonymi przez jego dyrektora, a nie ma ani zdania, że może on zakazać przejścia wyznakowanym szlakiem w porze nocnej czy stawiać jakieś szczególne warunki udostępniania danego szlaku oprócz biletów wstępu, o których jest mowa w innym artykule ustawy. Jeśli turysta ma wykupiony bilet do parku i nie łamie przepisów o ochronie przyrody, np. nie biwakuje w niedozwolonym miejscu, nie zakłóca ciszy itp., to nie ma podstaw do interwencji służb parkowych.
Straż parku może wystawiać mandaty tylko na podstawie rozporządzenia z 2005 r. gdzie jest odwołanie do Kodeksu Wykroczeń (wyłącznie wykroczenia z zakresu ochrony przeciwpożarowej i szkodnictwa leśnego np. kradzież drewna) oraz art. 127 Ustawy o Ochronie Przyrody czyli za umyślne naruszanie zakazów obowiązujących w parkach narodowych > http://www.arslege.pl/odpowiedzialnosc- ... 52/a38541/ , przy czym zakazy te są sprecyzowane w art. 15 ust. 1. Natomiast zdrowy rozsądek podpowiada, że ze względu na bezpieczeństwo dobrze jest zaplanować wedrówkę tak, aby dotrzeć do celu przed zapadnięciem nocy. Aczkolwiek nawet tym, którzy planują wycieczkę w porze dziennej może się zdarzyć z różnych nieprzewidzianych powodów, że na szlaku zastanie ich noc.
Tak więc nie ma się czym przejmować, bo nieżyciowe zapisy w zarządzeniu dyrektora KPN odnośnie pory nocnej tak samo nie są obowiązującym prawem jak i zapis o przymusie przewodnickim.
Straż parku może wystawiać mandaty tylko na podstawie rozporządzenia z 2005 r. gdzie jest odwołanie do Kodeksu Wykroczeń (wyłącznie wykroczenia z zakresu ochrony przeciwpożarowej i szkodnictwa leśnego np. kradzież drewna) oraz art. 127 Ustawy o Ochronie Przyrody czyli za umyślne naruszanie zakazów obowiązujących w parkach narodowych > http://www.arslege.pl/odpowiedzialnosc- ... 52/a38541/ , przy czym zakazy te są sprecyzowane w art. 15 ust. 1. Natomiast zdrowy rozsądek podpowiada, że ze względu na bezpieczeństwo dobrze jest zaplanować wedrówkę tak, aby dotrzeć do celu przed zapadnięciem nocy. Aczkolwiek nawet tym, którzy planują wycieczkę w porze dziennej może się zdarzyć z różnych nieprzewidzianych powodów, że na szlaku zastanie ich noc.
Tak więc nie ma się czym przejmować, bo nieżyciowe zapisy w zarządzeniu dyrektora KPN odnośnie pory nocnej tak samo nie są obowiązującym prawem jak i zapis o przymusie przewodnickim.

Wróć do „Turystyka - pieszo i ogólnie”