ecowarrior pisze:Jak ja Wam zazdroszczę zapału w robieniach relacji!
Trzeba zawalić kilka nocy, i zrobić relację do miesiąca czasu, bo potem umykają emocje, i powstaje suche sprawozdanie. Mam kilka takich nienapisanych relacji, i nie mogę się zmobilizować.
Ostatnio w pracy przyjechał tir z Rumunii (facet był z Brasova), łamaną angielszczyzną rozmawiałem z kierowcą o naszej wyprawie, gość był pod wrażeniem

ecowarrior pisze:Gdybyśmy wracali odrobinę później to nie odganialibyśmy jedynie Licha ale również uchodźców od sakw

I tak pilnowaliśmy dobytku. A zapomniałem Ci powiedzieć, że naszym przyjaciołom z Bucuresti Nord, w pociągu do Galati podwędzili aparat fotograficzny.
Moja definicja raju: Smažený sýr s hranolkami a tatarskou omáčkou popijany Radegastem.